Czy footfall rzeczywiście spada? 3 pytania do eksperta DTZ

Agnieszka Zdunicz- Skośkiewicz, dyrektor Retail Property Management, DTZ Polska

Agnieszka Zdunicz- Skośkiewicz, dyrektor Retail Property Management, DTZ Polska

Analitycy śledzący rynek nieruchomości komercyjnych ostrożnie podchodzą do tematu oceny odwiedzalności w polskich centrach handlowych. Czy zatem informacje o ciągle spadającym wskaźniku odwiedzalności obiektów handlowych są niepokojące dla rynku? Na 3 pytania dotyczące footfallu w Polsce odpowiada w rozmowie z portalem Retailnet Agnieszka Zdunicz-Skośkiewicz, dyrektor w Zespole Zarządzania Nieruchomościami (powierzchnie handlowe), DTZ.

Czy footfall rzeczywiście spada?
Poziom footfall zależy od kilku czynników, dlatego trudno jest generalizować. Co więcej, footfall monitorowany jest w większych miastach, co stanowi niewielki udział procentowy ogólnej liczby centrów i tu faktycznie możemy zaobserwować spadki odwiedzalności. Mając jednak zróżnicowany portfel zarządzanych nieruchomości, jaki ma DTZ obserwujemy, że w mniejszych miastach footfall wcale nie spada i utrzymuje się raczej na stabilnym poziomie, a czasem po modernizacjach czy przebudowach galerii nawet wzrasta. Warto pamiętać również o parkach handlowych, które w ogóle lub w bardzo niewielkiej formie monitorują odwiedzalność klientów.

Czy spadek odwiedzalności centrum handlowego ma istotny wpływ na obroty sklepów zlokalizowanych w centrach handlowych?
Spadek wskaźników odwiedzalności nie musi automatycznie przekładać się na niższe obroty. Kluczowe jest przede wszystkim porównanie wartości średniego zakupu, który wzrasta w wielu przypadkach. Spadek footfalu spowodowany jest po części przez to, że wybór formy spędzania wolnego czasu jest większy i centra handlowe nie stanowią swoistej atrakcji czy też powszechnego sposobu spędzania czasu po pracy.

Czy to prawda, że klienci rzadziej odwiedzają centra handlowe, ale podczas jednej wizyty wydają więcej pieniędzy?
Klienci rzadziej odwiedzają centra, ale jeśli już zdecydują się na wizytę to robią to w konkretnym celu. Spacer po galerii przestał być celem samym w sobie. Stajemy się społeczeństwem skupionym na pracy, i nie mamy czasu na stracenie czasu na bezowocne spacery po galerii, dlatego koncentrujemy się na zakupach, które realizujemy szybko, w oparciu o założony wcześniej plan. Współczesny klient jest bardziej świadomy, więc galeria nie stanowi już dla nas urozmaicenia dnia codziennego, lecz spełnia głównie funkcję miejsca, w którym możemy łatwo i szybko dokonać pełnych zakupów.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016