boxpark pop-up store multichannel

Brytyjski Boxpark to nie tylko unikalne “tymczasowe” centrum handlowe. Firma przy współpracy z Magento i PayPalem prowadzi także sprzedaż internetową.

Działające w londyńskiej dzielnicy Shoreditch centrum handlowe Boxpark to twórcze rozwinięcie coraz bardziej popularnego konceptu pop-up stores, czyli tymczasowych sklepów stacjonarnych. W tym wypadku mówimy jednak nie o jednym sklepie, a o całej galerii.

Sprzedaż wielokanałowa

Wśród najemców Boxpark są zarówno globalne marki znane szerokiemu gronu konsumentów, jak również niewielcy, niezależni detaliści, których często nie byłoby stać na wynajęcie tradycyjnego sklepu. W przypadku Boxpark jest to możliwe. Po pierwsze centrum zbudowane jest z…kontenerów (każdy o wielkości 20 na 40 stóp), co znacznie obniżyło koszty jego budowy. Sprzedawcy mają możliwość wynajęcia jednego, lub kilku takich kontenerów. Kontenery są wyposażone w systemy wentylacji, elektryczność i dostęp do bieżącej wody.

Tak przygotowane tymczasowe sklepy wynajmowane są na okres od tygodnia do roku. Najemcy nie płacą czynszów, a jedynie 20% prowizji od obrotów. Dzięki temu otwarcie tymczasowego salonu sprzedaży w Boxpark wiąże się z małym ryzykiem finansowym. Obecnie Boxpark szuka lokalizacji pod kolejne “tymczasowe” centra handlowe. Pod uwagę brane są m.in. Nowy Jork, Los Angeles, a także kilka miast w Wielkiej Brytanii.

Pop up store w wersji online

Centrum handlowe Boxpark powstało w 2011 roku. Teraz firma postanowiła pójść o krok dalej i przy współpracy z należącą do eBay platformą Magento oraz PayPalem uruchomiła Boxpark Market Place – miejsce łączące sprzedaż internetową i stacjonarną. Kluczowy w tym przypadku jest fakt, że Boxpark Market Place oferuje detalistom zintegrowane ze sobą system POS, internetową platformę sprzedażową, a także aplikację mobilną.

boxpark market place sklep internetowy
Boxpark market place

Jak zaznacza jednak Ben Pressley, dyrektor sprzedaży platformy Magento, taki system sprzedaży nie sprawdzi się w każdej branży. Jako przykład podaje sektor spożywczy, gdzie przy sprzedaży często wykorzystuje się również skanery czy drukarki, dzięki którym możliwe jest skuteczne zarządzanie tak licznym i szerokim asortymentem.

“W przypadku branży modowej, to jednak idealne rozwiązanie. Klienci mogą fizycznie przymierzyć ubrania, a następnie zapłacić za nie poprzez mobilną aplikację płatniczą. Taki system transakcyjny łączy to co najlepsze w sklepach stacjonarnych, z wygodą robienia zakupów w internecie” – podkreśla Ben Pressley.