Vivenge graficznym doradcą

Katarzyna Rudnicka, prezes Vivenge

Katarzyna Rudnicka, prezes Vivenge

System informacji wizualnej powinien zapewniać łatwość korzystania i utrwalać wizerunek obiektu w pamięci użytkownika – twierdzi Katarzyna Rudnicka, prezes zarządu Vivenge, spółki specjalizującej się w dostarczaniu systemów identyfikacji wizualnej dla centrów handlowych.

Na co dzień spotykamy się w swoim życiu z ogromną ilością informacji wizualnej. To nic innego, jak systemy oznakowania danej przestrzeni łączące w sobie branding, znaki graficzne, mapy, urządzenia nawigacyjne. Najczęściej na system informacji wizualnej możemy natknąć się w centrach handlowych, biurowcach, lotniskach itp. Może to wynikać z kulturowego przesunięcia, w wyniku którego centrum handlowe przestaje być środkiem, a staje się celem. Innymi słowy, coraz częściej odwiedza się centra nie po to, by coś kupić i wyjść, ale po to, by w nich przebywać. Przestrzeń wewnętrzna, zwłaszcza centrum handlowego, wyraża powszechne oczekiwanie jakości tradycyjnej przestrzeni publicznej miasta. Ukształtowane przez obrzeżną zabudowę witryn sklepów i restauracji, uliczki i placyki, małą architekturę, zieleń plastikową lub prawdziwą tworzą nastrój wymarzonego miasta. Takie rozwiązania proponuje Vivenge – producent identyfikacji wizualnej.

– System informacji wizualnej składa się z oznakowania zewnętrznego i wewnętrznego. Należą do niego rozmaite znaki: od kilkunastocentymetrowych piktogramów do ważących wiele setek kilogramów przestrzennych znaków elewacyjnych. Pod względem graficznym i zawartości informacyjnej poszczególne elementy systemu muszą być zintegrowane, zarówno ze sobą, jak i z architekturą całego obiektu – mówi w rozmowie z redakcją Retailnet Andrzej Pyrzanowski dyrektor Działu New Business Vivenge. Centra handlowe, galerie, biurowce, obiekty użyteczności publicznej (lotniska, dworce, stacje metra) wymagają stworzenia spójnego i łatwego w odbiorze systemu informacji wizualnej.

– W zależności od funkcji użytkowej danego kompleksu architektonicznego na systemy informacji wizualnej mogą składać się zarówno oznakowanie kierunkowe zewnętrzne prowadzące do danego obiektu, mapy centrów handlowych i biurowców, znaki kierujące do wyjść, przejść podziemnych, wiat, hal odpraw, parkingów, peronów, a także bankomatów czy toalet. Takie rozwiązania w wielu centrach handlowych, jak Millenium Hall, Riviera, Turawa Park, Gemini Park czy wiele innych wprowadziło Vivenge. Mówimy tu o zmianach o charakterze kompleksowym. Modernizacji nierzadko podlegało całe wnętrze obiektu: wyposażenie, systemy oznakowania m.in. schodów ruchomych, toalet, parkingów, stref relaksu, food courtów, punktów informacyjnych, małej architektury, balustrad, liter przestrzennych – mówi Małgorzata Byczek, Dział Marketingu i PR Vivenge.

Szczególną wagę do profesjonalnej informacji wizualnej winni przywiązywać deweloperzy, którzy coraz częściej biorą pod uwagę prawidłowe oznakowanie obiektu już na etapie projektowania. Rozwiązanie, kiedy projekt architektoniczno/budowlany jest tworzony równolegle z projektem systemu wizualnego centrum handlowego, pozwala skrócić ostateczny czas realizacji.

Zapytaliśmy Katarzynę Rudnicką, prezes zarządu Vivenge, jakie trendy w oznakowaniu centrów handlowych zasługują na szczególną uwagę.

– To, co cieszy i czego jestem gorącym zwolennikiem, to trend wpisywania architektury i identyfikacji wizualnej centrum handlowego w klimat miasta. Znamy już wiele projektów, które w piękny sposób wyeksponowały image miasta, w którym się znajdują – nie do przecenienia są tu oczywiście poznański Stary Browar czy łódzka Manufaktura. Ale największym majstersztykiem jest stworzenie centrum handlowego, które zmieni klimat miasta – nadając mu nowy, piękniejszy niż dotychczas wyraz. I tu niekwestionowanym w mojej ocenie faworytem jest Emporia w Malmö, której architektura budynku jest tak zachwycająca, że przyciąga tysiące ludzi z różnych stron świata, której wnętrze zdobią dzieła sztuki – rzeźby z brązu, wielkogabarytowe obrazy, na której dachu znajduje się piękny żywy park – z alejkami i stylowymi ławeczkami.

Tagi:

Reklama

Galeria Jurajska