logistyka click-and-collect multichannel ikea

Szwedzki koncern zamierza umożliwić klientom w Wielkiej Brytanii samodzielny odbiór zakupionych w sieci towarów. Testy nowej usługi mają ruszyć w 2015 roku.

Ikea powoli odchodzi od klasycznego modelu cash and carry. Tego oczekują od niej klienci. Poza wprowadzeniem usługi click and collect (jeszcze nie wiadomo w jakich lokalizacjach), Ikea zamierza także usprawnić system dostawy towarów do domów. Obecnie, już 30% zamówień  jest dowożonych pod wskazany przez klienta adres. To efekt malejącej liczby osób posiadających samochody. Ten trend jest szczególnie widoczny w dużych brytyjskich miastach.

Własna logistyka

Ikea pracuje obecnie nad nowym systemem i cennikiem usług transportowych. Rezultaty mają być znane w przyszłym roku. Teraz klienci w Wielkiej Brytanii muszą zapłacić za tę usługę od 19 do 95 funtów, w zależności od miejsca dostarczenia przesyłki, a także jej rozmiarów. Usługa realizowana jest przez firmy kurierskie. To sprawia, że termin dostarczenia przesyłki nie jest zazwyczaj szczegółowo określony. Tym samym klienci muszą na nie czekać czasami nawet przez cały dzień.

https://www.youtube.com/watch?v=tPvw_3wURjY

Pod tym względem lepiej wygląda oferta konkurencyjnej firmy Dreams. Ta dostarcza klientom zamówiony towar w konkretnych, wcześniej ustalonych godzinach. Może to robić, ponieważ samodzielnie prowadzi logistykę, nie zlecając tego firmom zewnętrznym. Na razie Ikea nie chce zdradzić, czy również wprowadzi własną usługę transportową, czy nadal będzie korzystać z pomocy firm kurierskich.

Click and collect 24/7

Wielka Brytania nie jest jedynym miejscem, w którym Ikea testuje usługę click and collect. Podobnie jest we Francji. Pod koniec 2013 roku szwedzka sieć wprowadziła w rejonie miasta Montpellier możliwość samodzielnego odbioru towarów kupionych w e-sklepie.

Z kolei w sklepie Ikea w Lomme na północy Francji klienci mogą odebrać zamówienia przez całą dobę we wszystkie dni tygodnia. Jest to możliwe dzięki specjalnym automatycznym schowkom. Jedynym ograniczeniem jest wielkość kupowanych mebli. Skrytki mają 1,70 m wysokości, są głębokie na 60 cm i szerokie na 1,50 m. Ikea nie wyklucza jednak, że w razie potrzeby zainstalowane zostaną bardziej obszerne schowki.

Rośnie sprzedaż w sklepie internetowym

Obecnie Ikea prowadzi na Wyspach 18 sklepów stacjonarnych. Tym samym swoim zasięgiem pokrywa ok. 64% Wielkiej Brytanii (licząc klientów mieszkających w odległości 40 minut jazdy samochodem od danego sklepu).  Dzięki rozwojowi sprzedaży w internecie oraz lepszemu systemowi dowozu zakupów do domu, Ikea chce sięgnąć do kieszeni kolejnych klientów. Obecnie sklep internetowy Ikea w Wielkiej Brytanii generuje już ok. 10% całości obrotów spółki. To wzrost o 25% licząc rok do roku.

Mimo to Gillian Drakeford, country manager Ikea na Wielką Brytanię, podkreśla, że priorytetem pozostanie sprzedaż stacjonarna. “Sklepy stacjonarne są naszym największym atutem i największą przewagą nad konkurencją. Dzięki nim możemy zainspirować klientów i tym samym zachęcić ich do zakupów” – mówi Drakeford.

W roku finansowym zakończonym 31 sierpnia 2014, Ikea zanotowała w Wielkiej Brytanii wzrost sprzedaży o ponad 11%. Obroty wyniosły w tym okresie przeszło 1,4 mld funtów.

Ikea jest największym sprzedawcą mebli na świecie. Założona w 1943 roku sieć zatrudnia dziś około 131 tys. osób w 40 krajach, generując roczną sprzedaż na poziomie 24,7 miliarda euro. Obecnie klienci mogą robić zakupy online w 13 z 27 krajów, w których obecna jest firma. W Polsce sprzedaż internetowa ma ruszyć w 2016 roku. Spółka planuje, że do 2020 roku sprzedaż w internecie będzie odpowiadała za 10% przychodów całej grupy.