platnosci mobilne dyskryminacja cenowa multichannel

Zaskakujące dane przynosi raport „Measuring Price Discrimination and Steering on E-commerce Web Sites” przygotowany przez Boston Northeastern University. Okazuje się, że robiąc zakupy online możemy zapłacić różne ceny w zależności od tego, z jakiego urządzenia korzystamy.

W przeprowadzonych w tym roku badaniach udział wzięło 300 osób. Uczestnicy badania, korzystając z różnego rodzaju komputerów i telefonów komórkowych, dokonywali zakupów internetowych na stronach kilkunastu dużych amerykańskich i międzynarodowych sieci handlowych i usługowych. Wyniki są niepokojące. Okazało się, że sklepy internetowe nie tylko śledzą zwyczaje zakupowe swoich klientów. Internetowi sprzedawcy sprawdzają także, z jakiego urządzenia korzystają robiący u nich zakupy i na podstawie tego oferują im produkty w różnych cenach.

Mac vs PC, iOS vs Android

Wraz ze wzrostem rynku e-commerce, takie zjawiska coraz mocniej widoczne są w sieci. Uczestnicy badania „Measuring Price Discrimination and Steering on E-commerce Web Sites” logowali się do sklepów internetowych za pomocą różnych komputerów, korzystających z różnych systemów operacyjnych (OS X, Windows XP, Windows 7, Linux) i przeglądarek (Internet Explorer 8, Firefox 25, Chrome 33, Safari 7). Dokonywali zakupów także za pośrednictwem smartfonów iOS i Android.

Wśród sklepów internetowych, z których korzystali uczestnicy badania, były m.in. Home Depot, Sears, JC Penneys, czy Macy’s. W przypadku tych sieci okazało się, że użytkownicy Maców i Androidów muszą zapłacić więcej, niż np. klient korzystający z PC czy iPhonów.

“Trudno czasami zrozumieć, czym kierują się sieci handlowe oferując zniżki klientom korzystających z jednego urządzenia, a podwyższając cenę dla innych. Nigdzie nie widziałem oficjalnej informacji o specjalnych promocjach dla użytkowników danego rodzaju urządzenia, trudno więc mówić w tym przypadku o profesjonalnej akcji marketingowej” – mówi Christo Wilson, jeden z autorów badania.

Dyskryminacja cenowa w e-handlu

Już wcześniejsze badania dowodziły, że tacy sprzedawcy jak Amazon czy Staples oferują swoim klientom produkty w różnych cenach. Kierowali się przy tym szacunkami dotyczącymi ich zamożności, a także miejscem zamieszkania. Takie zjawisko określa się w ekonomii jako dyskryminację cenową. Stosowana jest w celu zmaksymalizowania zysku poprzez dopasowanie cennika do krzywych popytu nabywców, przejmując jak największą część nadwyżki konsumenta przez oferenta.

Inne badania dowodzą, ze robiąc zakupy internetowe w sieci Home Depot warto korzystać z urządzeń mobilnych. Dlaczego? Wówczas wyniki wyszukiwania pokażą pełniejsze spektrum produktów dostępnych w sklepie online. Jeżeli klient skorzysta z komputera stacjonarnego, wówczas niektóre tańsze opcje nie zostaną mu w ogóle pokazane. Takie zjawisko nazywa się z kolei “price steering” i również staje się coraz bardziej powszechne wśród internetowych sprzedawców.