Warszawa, fot. Shutterstock
Warszawa, fot. Shutterstock

Warszawa awansuje na miejsce 15, wyprzedzając m.in. Brukselę czy Zurych. Londyn najatrakcyjniejszym miastem w Europie dla najemców powierzchni handlowych – wynika z raportu Destination Europe 2015 opracowanego przez JLL.

Warszawa awansuje z 19 pozycji w 2012 r. na miejsce 15 w najnowszej edycji raportu. Najwyżej notowanym miastem regionu Europy Środkowo – Wschodniej jest Praga (14 miejsce). Zestawienie analizuje dane dotyczące ekspansji i obecności 250 międzynarodowych marek na 57 rynkach w Europie.

– Stolica Polski wyprzedza takie lokalizacje jak Bruksela, Frankfurt czy Zurych. Najwyżej notowanym miastem z regionu Europy Środkowo – Wschodniej jest Praga na miejscu 14. Co szczególnie istotne, zarówno Warszawa, jak i Praga zaliczają się do kategorii rynków dojrzałych dzięki takim czynnikom jak stabilna sytuacja ekonomiczna, mocne podstawy gospodarki, jak również rosnący poziom transparentności. Ponadto, cały region Europy Środkowo – Wschodniej nabiera znaczenia jako punkt na globalnej mapie handlowej. W pierwszej trzydziestce najatrakcyjniejszych lokalizacji dla najemców handlowych znajduje się więcej miast Europy Środkowo – Wschodniej niż Południowej, a obecność międzynarodowych sieci w regionie zwiększyła się o 8% w ciągu ostatnich dwóch lat – komentuje Anna Bartoszewicz-Wnuk, dyrektor Działu Badań Rynku i Doradztwa JLL w Polsce.

– Awans Warszawy w rankingu najbardziej atrakcyjnych lokalizacji dla międzynarodowych sieci handlowych wynika z kombinacji czynników takich jak ogólna stabilna sytuacja polityczna i gospodarcza kraju, silny popyt wewnętrzny czy rosnąca zamożność Polaków. Aglomerację warszawską charakteryzuje najwyższa w Polsce siła nabywcza – według GfK kształtująca się na poziomie 9 706 euro na osobę rocznie, a w samej stolicy – 10 478 euro , dynamiczny rozwój rynku mieszkaniowego oraz duże zainteresowanie deweloperów. W ciągu najbliższych lat rynek wzbogaci się o szereg nowych, najwyższej jakości inwestycji, takich jak np. Galeria Północna czy Galeria Wilanów, jak również zrewitalizowanych już istniejących projektów, takich jak np. CEDET czy Ethos. Nieprzypadkowo, międzynarodowe sieci handlowe zwykle zaczynają swoją ekspansję w Polsce właśnie od Warszawy. W ciągu ostatnich dwóch lat sklepy uruchomiły tu takie marki jak m.in. Louis Vuitton, Hollister, Michael Kors czy Agent Provocateu – dodaje Anna Wysocka, dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych JLL w Polsce.

Z raportu opracowanego przez JLL wynika także, że Michael Kors, Superdry, Cos i 7 For All Mankind to najbardziej ekspansywne marki, Zara, H&M oraz Mango to marki najczęściej występujące na europejskich rynkach.

Zara i H&M to marki, które są obecne na wszystkich 57 analizowanych w raporcie rynkach handlowych w Europie. Za nimi w zestawieniu znajdują się Mango, The Body Shop, Benetton czy Lush. Indeks 25 kluczowych sieci handlowych w Europie zdominowany jest właśnie przez marki ze średniej półki, za którymi plasują się marki z kategorii premium (m.in. Hugo Boss czy Diesel). Kategorię marek luksusowych reprezentują Louis Vuitton i Max Mara.

Stany Zjednoczone, dzięki ekspansji marek premium, wyprzedziły Włochy jako największy eksporter marek w Europie. Sieci pochodzące z USA stanowią 18 proc. najemców obecnych na europejskim rynku. Na trzecim miejscu znalazły się marki brytyjskie.

Najbardziej ekspansywną marką w zestawieniu Destination Europe 2015 jest pochodzący z USA Michael Kors, jak również Superdry, Cos oraz 7 For All Mankind. Dodatkowo, wielu europejskich najemców powierzchni handlowej, wśród nich marki takie jak Ecco czy Hugo Boss, dokonało znaczącej ekspansji w przeciągu ostatnich dwóch lat. Co więcej, w przyszłości można się spodziewać wejścia na europejskie rynku handlowe marek z regionu Azji i Pacyfiku.

– Mimo, że rozwój odbywa się w różnym tempie w zależności od lokalizacji, perspektywy dla wzrostu handlu w Europie są najlepsze od początku dekady. Spodziewamy się dalszej ekspansji międzynarodowych najemców na kluczowych europejskich rynkach. Należy jednak zauważyć, że ekspansja ta będzie następowała w sposób o wiele bardziej ostrożny, przemyślany oraz selektywny niż kiedykolwiek wcześniej ze względu na głębokie zmiany na rynku handlowym. Efektem są m.in. przetasowania na europejskiej mapie sklepów. Co do zasady, w ciągu ostatnich dwóch lat, na każde dwa nowo otwarte sklepy przypadał jeden zamknięty, jako że najemcy bardzo rozsądnie i strategicznie podchodzą do prowadzenia swoich placówek – zapowiada James Brown, dyrektor Działu Badań Rynku Powierzchni Handlowych i Doradztwa w regionie EMEA, JLL