Wino sprzedaż internetowa

Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) chce całkowitego zakazu handlu alkoholem w sieci. Przeciwko przedsiębiorcom łamiącym przepisy kierowane są zawiadomienia do prokuratury.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi napisana została w 1982 roku. Od tamtego czasu była jednak wielokrotnie nowelizowana, ostatni raz w 2014 roku. Zdaniem Krzysztofa Brzózki, dyrektora PARPA, jej zapisy nie pozostawiają żadnych niedomówień.

“Prowadzenie sprzedaży alkoholu zarówno za pośrednictwem stron internetowych, jak i z dostawą na telefon, wykracza poza warunki sprzedaży dopuszczalne przez ustawę. W przypadku towarów, na których sprzedaż wymagane jest specjalne zezwolenie, czyli również na alkohol, nie można interpretować przepisów rozszerzająco” – mówi w rozmowie z redakcją Evigo.pl Krzysztof Brzózka.

E-sprzedawcy stracą koncesje

Zdaniem PARPA, największym problemem jaki stwarza handel alkoholem w sieci, jest brak kontroli, do kogo trafia zamówiony towar.

“Nie chcemy, żeby alkohol trafiał w ręce nieletnich. Przecież kurier nie może sprawdzać wieku osoby odbierającej zakupy, to byłby absurd” – dodaje Krzysztof Brzózka.

Wobec sklepów łamiących prawo Agencja kieruje zawiadomienia do prokuratury. Spotkało to już m.in. firmę znanego aktora Marka Kondrata, który prowadzi sklep Kondrat Wina Wybrane, a także e-sklepy Wielkie-Wina.pl czy 6win.pl. W większości przypadków prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia lub je umarzała, powołując się na niską szkodliwość czynu. PARPA odwoływała się od tych decyzji do sądów, ale nie przyniosło to żadnych rezultatów.

Postępowanie karne to jednak nie jedyne zagrożenie, które może spotkać przedsiębiorców prowadzących sprzedaż alkoholu przez internet. Przypomnijmy, że zgodnie z przepisami handlowanie artykułami alkoholowymi zawsze wymaga uzyskania przez przedsiębiorcę zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza bądź prezydenta.

“W ramach postępowania administracyjnego samorządy mogą cofnąć danemu przedsiębiorcy koncesję na sprzedaż wyrobów alkoholowych. To jest naszym podstawowym celem. Nie zależy nam na karaniu przedsiębiorców w postępowaniach karnych” – tłumaczy dyrektor PARPA.

Zgodnie z ustawą, odzyskanie koncesji może nastąpić najwcześniej po trzech latach.

Biznes XXI wieku

Zdaniem przedsiębiorców, obecnie obowiązujące przepisy nie przystają jednak do warunków prowadzenia biznesu w XXI wieku. E-handel stał się jedną z ważnych gałęzi gospodarki, a jego ograniczanie godzi w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej.

“Najwyższy czas, żeby ustawodawca zamknął w końcu ten temat. Tu nie powinno być miejsca na żadne interpretacje, biznes oczekuje jasnych i przejrzystych przepisów. Nie może być tak, że decyzja zależy od dobrej woli danego urzędnika” – uważa Agnieszka Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej.

Jej zdaniem PARPA powinna zająć się edukowaniem konsumentów, a nie ściganiem przedsiębiorców.

“Większe zagrożenie dla zdrowia społecznego z pewnością stwarzają wyrastające niczym grzyby po deszczu sklepy alkoholowe 24h” – dodaje Agnieszka Durlik-Khouri.

E-handel nadal kwitnie

Pomimo niesprzyjających warunków, handel alkoholem w internecie trwa w najlepsze. Handlują nim zarówno duże sieci takie jak Auchan czy Alma, internetowy supermarket Frisco.pl, czy specjalistyczne e-sklepy.

Nieprecyzyjne przepisy tym razem są ich sprzymierzeńcem. E-detaliści stosują więc w swoich regulaminach różne sztuczki, które pozwalają obejść im prawo. Chodzi tu np. o zapis mówiący o tym, że prezentowane na stronie produkty nie stanowią oferty w rozumieniu art. 66 Kodeksu cywilnego, a są jedynie propozycją produktów, które są dostępne w sklepie rzeczywistym.

Inni informują swoich klientów, że nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej napojów alkoholowych, a zamówione na stronie internetowej produkty zostają jedynie zarezerwowane oraz mogą zostać dostarczone przez pracownika sklepu lub za pośrednictwem osób trzecich.