Yandex startegia online

Rosyjska wyszukiwarka internetowa Yandex kupiła startup Sovetnik, który pomaga śledzić zachowania konsumentów w sieci.

Przejęcie kolejnej firmy ma pomóc „rosyjskiemu Google”, jak określa się Yandex, zbudować własną internetową platformę handlową, Yandex.Market. Sovetnik to rosyjski startup, będący porównywarką cen, ale oferuje też rozszerzenie e-commerce dla wyszukiwarek internetowych.

Wyszukiwanie dla e-commerce

Obecnie z Sovetnika korzystają dwa miliony użytkowników. Mechanizm porównywarki sprawdza, jakich produktów szukają konsumenci, a potem oferuje im alternatywne źródła, w których mogą znaleźć je taniej. Propozycje wyświetlają się na specjalnym widżecie.

Długofalowy plan zakłada wykorzystanie serwisu Sovetnik nie tylko dla produktów sprzedawanych na Yandex.Market, ale również do innych dóbr i usług, których klienci poszukują w sieci.

Technologia sklepów internetowych

„Sovetnik od razu pokazuje użytkownikowi sugestie, we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Dzięki niemu klienci nie muszą zastanawiać się, gdzie dokonać zakupu” – twierdzi Alexander Feokistov, dyrektor marketingu w Yandex.Market.

„Technologia Sovetnik jest nie tylko użyteczna dla produktów sprzedawanych online. Planujemy korzystać z niej również jako z asystenta wobec innych usług, w których liczy się najlepsza oferta. Na przykład chcemy ją stosować w wyszukiwarce biletów lotniczych” – dodaje Feokistov.

Rozwiązanie z myślą o Yandex

Szczegóły wykupienia Sovetnika nie są znane. Do tej pory jedynym inwestorem, który włożył w startup milion dolarów, była firma Runa Capital. Wtedy Sovetnik działał pod pierwotną nazwą Metabar. Inwestycja ponoć się zwróciła. Założyciele startupu twierdzą, że przynosił zyski.

Sovetnik jest już dziesiątą firmą wykupioną przez Yandex. Przejęta została zarówno technologia, jak i zespół, który ją stworzył. Transakcja ta ma głęboki sens, ponieważ pasek rekomendacji stworzony przez startup został dostosowany do potrzeb zakupów internetowych. Rozwiązanie było tworzone tak, aby dobrze działało z portalem zakupowym Yandex.Market.

Porównywarki walczą o życie

Podobnie jak Google, Yandex chce być nie tylko wyszukiwarką. Rosyjski serwis, podobnie jak gigant z Mountain View, wprowadza inteligentne algorytmy, które mają zwiększyć prawdopodobieństwo, że wyniki wyszukiwania będą trafne. Dzięki temu, wyszukiwarka stała się dobrym narzędziem do robienia zakupów, zarówno na Yandex.Market, jak i w całej sieci.

Tymczasem rynek narzędzi do porównywania cen raczej się kurczy. Następuje konsolidacja, spowodowana faktem, że internauci zwracają się raczej ku stronom takim jak Google czy Yandex i otrzymują tam te same rekomendacje, co w porównywarkach. Albo trafiają prosto na platformy sprzedażowe, takie jak Amazon, eBay czy rosyjski Ozon.ru, gdzie znajdują licznych sprzedawców. Aby zwiększyć ruch, porównywarki reklamują się więc w Google czy Yandex, co jeszcze bardziej zmniejsza ich marże.

Biznes dla agregatorów ofert, oparty na prowizjach za przekierowanie, staje się więc coraz mniej lukratywny. Dlatego też motywuje to do konsolidacji albo do przyjmowania ofert kupna od gigantów, takich właśnie jak Yandex.