ecommerce globalnie raport

Badania zostały przeprowadzone przez agencję badawczą Centre for Retail Research. Pod uwagę wzięto 8 czołowych rynków europejskich, w tym Polskę, a także USA i Kanadę.

Zdaniem autorów raportu, łączna wartość rynku e-commerce na 8 europejskich rynkach (brytyjskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, włoskim, holenderskim, szwedzkim i polskim) wyniesie w 2015 roku ponad 156 mld funtów, czyli ok. 880 mld złotych. Dla porównania rynek sprzedaży internetowej w USA w tym samym okresie warty będzie ponad 215 mld funtów (przeszło 1,2 biliona złotych).

Globalny wzrost e-commerce

Internetowi sprzedawcy mogą spać spokojnie. RetailMeNot szacuje, że w 2015 roku nastąpi wzrost sprzedaży online na wszystkich badanych rynkach. Największy skok obrotów spodziewany jest w Niemczech – mają one wzrosnąć aż o 23,1% rok do roku. Co ciekawe, na drugim miejscu w tym zestawieniu znalazła się Polska. W naszym kraju wzrost sprzedaży online ma wynieść 21%. Średnia dla wszystkich 8 europejskich rynków wynosi 18,4%.

Nieco gorzej prezentuje się sytuacja za Oceanem. W Stanach Zjednoczonych wartość rynku sprzedaży online ma wzrosnąć o 13,8%, a w Kanadzie o 13,2%.

Rosną wydatki w sieci

Optymistycznie, z punktu widzenia e-sprzedawców, prezentują się również dane dotyczące sumy pieniędzy, jaką przeznaczy na zakupy w sieci statystyczny internauta. Pod tym względem liderem są Brytyjczycy. Przeciętny mieszkaniec Wysp wyda w tym roku na zakupy w internecie ponad 1170 funtów (ponad 6,5 tys. złotych). To o 9,6% więcej niż w 2014 roku.

Największy wzrost zanotują Niemcy. Statystyczny mieszkaniec tego kraju przeznaczy na ten cel 1023 funty, o prawie 15% więcej niż przed rokiem. Równie dynamicznie rosną internetowe wydatki Polaków. Statystyczny Kowalski zamierza wydać w sieci 206 funtów (ok. 1150 złotych), 14,2% więcej niż w 2014 roku.

Amerykanie wydają rocznie w internecie ok. 1120 funtów, jednak dynamika wzrostu tego wskaźnika jest znacznie niższa niż w Europie i wynosi 7,4%.

Omnichannel najlepszą odpowiedzią

Dobre wiadomości dla sprzedawców internetowych oznaczają równocześnie problemy dla właścicieli sklepów stacjonarnych. Na wszystkich badanych rynkach spodziewane są spadki tradycyjnej sprzedaży. Najbardziej dotknie to detalistów z Wielkiej Brytanii i USA (spadek obrotów o ok. 2%). W Polsce ten trend nie będzie aż tak wyraźny. Szacuje się, że tradycyjni detaliści mogą zmniejszyć sprzedaż o ok. 0,6%.

“W odpowiedzi na ten trend coraz więcej sieci handlowych inwestuje w nowe, mobilne technologie. Próbują “wyśledzić” i przyciągnąć do sklepów klientów, a także zapewnić im jak najlepszą obsługę już na miejscu. Z drugiej strony internetowi sprzedawcy sami inwestują w sklepy stacjonarne, które mogą służyć m.in. jako punkty odbioru przesyłek zakupionych w sieci” – komentuje Giulio Montemagno, Senior Vice President of International w firmie RetailMeNot.