Mayland: kluczowa rola strefy wi-fi w galerii

CH Riviera w Gdyni

CH Riviera w Gdyni

Bycie online jest w dzisiejszych czasach dla wielu ludzi już praktycznie podstawową potrzebą życiową. – Mayland wdrożył w gdyńskiej Rivierze zupełnie wyjątkową sieć wi-fi, nieporównywalną z żadnym innym centrum handlowym w Polsce – mówi Andrzej Jarosz z firmy Mayland.

Zdaniem przedstawiciela firmy Mayland sieć wi-fi w Rivierze obsługiwana jest przez 240 access pointów powiązanych w jednolitą inteligentną sieć, obsługującą wszystkie części budynku dostępne dla klientów, łącznie z parkingami.

Użytkownicy mobilni

– Ten element był częścią infrastruktury technicznej budowanego obiektu. Trudno zresztą budować taką instalację w już funkcjonującym obiekcie – co też daje przewagę konkurencyjną. Czy klienci z tego korzystają? Około 50 proc. odwiedzających Rivierę ma telefony z włączonym wi-fi. Rok temu było to 40 proc. Widać gołym okiem jak rozwija się rynek smartfonów. 40 proc. posiadaczy urządzeń z takimi możliwościami loguje się do naszej sieci i z niej korzysta. Między innymi dlatego witryna webowa Riviery jest tak popularna. W czasie szczytu przedświątecznego sieć Riviery obsługiwała nawet 7000 użytkowników jednocześnie. Już same te wartości bronią sensu inwestycji – mówi dla Retailnet Andrzej Jarosz.

– Przez rok działania sieci odwiedziło nas 600 tysięcy unikalnych użytkowników korzystających z wi-fi. Można to porównać z liczbą mieszkańców, liczbą polubień profilu na Facebooku (Riviera ma obecnie ich 40 tysięcy), ale z footfallem już niekoniecznie, bo tu nie ma mowy o unikalnych osobach. Przy okazji wiemy z jaką dynamiką przyciągamy nowych klientów, czy i jak powracają dotychczasowi. Jak reagują na eventy, jak długo przebywają w centrum i w jakich miejscach. Analiza miliona rekordów danych dziennie jest pewnym wyzwaniem, ale dzięki współpracy z zaangażowanymi partnerami systematycznie budujemy wiedzę jak z nich korzystać. „Big data” jest tematem szybko rozwijającym się w innych branżach – jak widać w centrach handlowych też – dodaje.

Budowanie lojalności

Jak twierdzi Andrzej Jarosz, w bieżącym roku firma koncentruje się na wdrażaniu rozwiązań wykorzystujących zebrane doświadczenia, czyli rozwój aplikacji mobilnych, możliwości integracji z Facebookiem, profilowany kontent dla użytkownika. Istotne jest też budowanie lojalności do centrum handlowego, co jest trudne, ale otwiera nowe możliwości. Samo wi-fi tego nie zapewnia, ale stanowi niebagatelny element całego środowiska.

– Mówiąc o otwartości i powszechności wi-fi wypada też zwrócić uwagę na problemy, które niesie. Duży obiekt publiczny jakim jest centrum handlowe może się stać śmietniskiem w eterze. W Rivierze działa ponad setka niezależnych sieci wi-fi obsługujących najemców. Do tego dochodzi masa produktów elektronicznych eksponowanych w sklepach, które też nadają, do tego inne urządzenia działające w tym samym paśmie. Niestety, tego nie widać, ani nie słychać, ale hałas w niektórych miejscach jest tak duży, że wszyscy wzajemnie się zagłuszają. Głównie jest to kwestia braku świadomości takiego problemu – twierdzi Andrzej Jarosz.

Dzięki współpracy z najemcami udało nam się uporządkować sytuację w eterze. Ściszyć radio lub podzielić się miejscem, czy też nawet wyłączyć niepotrzebne i nieużywane nadajniki. Niewątpliwie ten obszar też wymaga ujęcia w regulaminie obiektu. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby udostępnienie przez centrum ogólnej sieci wi-fi dla prywatnych podsieci najemców. Użyteczność identyczna jak własna sieć, mniejsze koszty jednostkowe i brak problemów z serwisem.

Funkcjonalność sieci

Takie rozwiązanie wydaje się optymalne, jednakże musi być zrozumiane i zaakceptowane przez najemców. Najemcy budują również własne sieci wi-fi specjalnie dla swoich klientów. W większości przypadków nie jest to konieczne, bo odwiedzający centrum już wcześniej zaloguje się do ogólnej sieci i nie ma potrzeby przełączania się później do innej. Korzystanie ze wspólnej sieci jest nie tylko łatwiejsze dla klienta, ale również korzystniejsze dla najemcy. Może skoncentrować się na udostępnianiu własnych usług jak www czy aplikacje, a dodatkowo może korzystać z dodatkowych funkcjonalności zapewnianych przez sieć centrum.

Zdaniem naszego rozmówcy technologie rozwijają się szybko i dość nieprzewidywalnie. Dlatego też koniecznością jest nadążanie za nowinkami.

– Istotny jest choćby gorący temat beaconów i elastyczność w działaniu. W przypadku nowo tworzonych centrów jest to tym trudniejsze, że realizując inwestycję, która otworzy się np. za dwa lata i planując w szczegółach funkcjonalności jakie ma spełniać, może się okazać, że tworzymy rozwiązanie nieco archaiczne. Doświadczenia które zdobyliśmy przy Rivierze będą procentować przy następnych realizowanych projektach, choćby krakowskiej Serenadzie, ale to już będzie wersja 2.0. – zapewnia Andrzej Jarosz.

Tagi:

Reklama

SCF 2017 Spring 1-15.12.2016