chanel online net-a-porter ecommerce

Słynny francuski dom mody Chanel uruchamia sprzedaż w sieci. Na razie tylko w postaci tymczasowego internetowego stoiska w e-sklepie Net-a-Porter. Do końca 2016 roku Chanel zamierza jednak stworzyć własny butik online.

Kierowany przez Karla Lagerfelda, jednego z najbardziej wpływowych projektantów świata, dom mody Chanel długo bronił się przed wejściem w internetowy świat. Czasy się jednak zmieniają, a rynek e-commerce rośnie w zawrotnym tempie.

Dotyczy to również sprzedaży dóbr luksusowych. Dlatego decyzja mogła być tylko jedna. “Do końca 2016 roku chcemy uruchomić nasz salon internetowy” – stwierdził Bruno Pavlovsky, prezes Chanel do spraw mody.

NOWATORSKI INTERNETOWY POP-UP STORE

Zanim jednak do tego dojdzie, Chanel postanowiło przetestować sprzedaż online na mniejszą skalę. Dlatego od 15 kwietnia 2015 roku klienci będą mogli skorzystać z internetowego pop-up store tej marki. Wirtualne stoisko Chanel będzie dostępne przez trzy tygodnie w sklepie internetowym Net-a-Porter, oferującym luksusowe ubrania i dodatki modowe.

Do internetowej sprzedaży trafi limitowana kolekcja biżuterii Coco Crush. W jej skład wejdzie pięć pierścionków i bransoletka. Ceny? Od 2 do 20 tysięcy dolarów. Po trzech tygodniach i zamknięciu wirtualnego pop-up store, kolekcja trafi do stacjonarnych salonów Chanel.

LUKSUS ONLINE

Sam pomysł stworzenia wirtualnego stoiska jest nowatorski. Władzom Chanel zależało, żeby internetowi klienci czuli się niemal równie komfortowo, jak w stacjonarnym butiku. Dlatego programiści Net-a-Porter stanęli przed trudnym wyzwaniem. Efekt ma robić wrażenie. Klient będzie mógł m.in. obejrzeć biżuterię z każdej strony, pod każdym kątem, a także wirtualnie ją przymierzyć. Sklep ma być także w pełni responsywny zarówno z komputerami stacjonarnymi, tabletami jak i smartfonami. Specjalna aplikacja została stworzona od zera przez zespół Net-a-Porter.

Z dużą dozą prawdopodbieństwa można zakładać, że oficjalny e-sklep Chanel, który ma ruszyć do końca przyszłego roku, również zaoferuje klientom niezapomniane, w pełni spersonalizowane wrażenia.

Chanel należy do wąskiego grona sprzedawców dóbr luksusowych, którzy jeszcze nie uruchomili sprzedaży online. Raport Deloitte pt. “Global Powers of Luxury Goods 2014. In the hands of the consumer” przedstawia analizę wyników finansowych największych firm sektora dóbr luksusowych. Pierwsza edycja globalnego raportu Deloitte pokazuje, iż mimo spowolnienia gospodarczego na świecie, sektor cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem klientów i inwestorów. Autorzy raportu prognozują, iż w najbliższej przyszłości producenci dóbr luksusowych będą musieli otworzyć się na e-commerce, który może okazać się dodatkowym impulsem do wzrostu ich przychodów i rozwoju biznesu. Ze znajdujących się w zestawieniu 75 firm swoje sklepy internetowe ma już 58 z nich.

Tekst pochodzi z portalu Evigo.pl