Centrum handlowe/Shutterstock
Centrum handlowe/Shutterstock

Ograniczona liczba kluczowych najemców oraz nowych marek w centrach handlowych przekłada się na małą różnorodność rynku. Problemem może być brak indywidualnego podejścia do tworzonego projektu, zarówno na etapie projektowania i budowy, jak i późniejszego doboru najemców centrum. W rezultacie, większość centrów handlowych pozycjonowana jest w podobny sposób; brakuje specjalizacji, zaś rynek traci na atrakcyjności w oczach klientów.

Konieczna jest zmiana mentalności na etapie planowania i projektowania centrów handlowych; przestawienie się z myślenia wyłącznie o własnym projekcie na komplementarne postrzeganie całego rynku.

Dobrym przykładem obiektu, który poprzez aktywne działania odkrył i zagospodarował pewną niszę, jest warszawskie centrum handlowe Klif. Rynek odbiorców tak wyspecjalizowanych centrów modowych może zapewnić jedynie kilka największych miast w Polsce.

Deficyt atrakcyjnych lokalizacji

Zdaniem ekspertów Savills, jedną z prozaicznych barier dla wkroczenia na rynek nowych graczy, stanowi brak dostępności najatrakcyjniejszych i najbardziej prestiżowych lokalizacji, jak C.H Arkadia czy C.H Złote Tarasy. Choć powszechnie rynek warszawski uznawany jest za nasycony, popyt nadal znacząco przewyższa podaż, co ogranicza pole manewru nowym graczom. Ta sytuacja bezpośrednio przekłada się na wysokie czynsze, brak dostępnych lokali, długi czas oczekiwania na otwarcie sklepu i dodatkowe wymogi stawiane przez wynajmujących w procesie otwarcia. Dla potencjalnych najemców jest to problem. Większość z nich właśnie od stolicy rozpoczyna plany ekspansji w Polsce.

Przykładem dobrej reakcji na zapotrzebowanie klientów jest warszawskie centrum handlowe Wola Park, które przechodzi obecnie rozbudowę, powiększając się o 17,6 tys. mkw. Niestety, jeśli chodzi o warszawski rynek nowoczesnych powierzchni handlowych, jest to wyjątek.

Rok 2015 i 2016 mogą w tej kwestii przynieść poprawę, bowiem w największych aglomeracjach polskich planowanych jest kilka dużych projektów, które powinny choć częściowo przywrócić rynkową równowagę.

Brak strefy euro w Polsce

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż Polska nie znajduje się w strefie euro.

Z perspektywy potencjalnego inwestora, przystąpienie Polski do strefy euro zminimalizowałoby ryzyko walutowe i ułatwiło firmom zagranicznym podjęcie decyzji o wkroczeniu na polski rynek.

Ulice handlowe i centra typu „convenience”

W długoterminowej perspektywie na poprawę sytuacji z pewnością wpłynie rosnące znaczenie ulic handlowych w największych aglomeracjach Polski. Według ostatnich danych, rynek ten zyskuje co roku na znaczeniu, dzięki rosnącemu zainteresowaniu lokalami na ulicach firm operujących w sektorze nie tylko gastronomicznym i bankowym, ale również modowym.

Dotychczas największy udział na ulicach handlowych w Polsce miały lokale z sektora finansowo – bankowego ( 18% – 30% ) oraz gastronomicznego. Sytuacja ta powinna jednak ulec powolnej, lecz systematycznej zmianie wraz z zagęszczaniem się rynku i dostępności najlepszych lokali w galeriach, jak również zmianami w przyzwyczajeniach zakupowych Polaków.

Alternatywą pozostają mniejsze obiekty typu „convenience” oferujące klientom nieduży, ale dopasowany do potrzeb lokalizacji tenant-mix. Tego typu obiekty znajdują się w przystępnych lokalizacjach i ze względu na swój nieduży rozmiar, kuszą niskimi kosztami eksploatacyjnymi i czynszami. Prawdą jest, iż nigdy nie będą one w stanie w pełni konkurować z większymi, prestiżowymi obiektami. Dla najemców z niektórych branż mogą się jednak okazać łatwym sposobem na zbudowanie sieci dystrybucji, przed wkroczeniem do planowanych obiektów.

Nowe marki w Polsce

Pomimo pewnych problemów i barier, z którymi muszą borykać się nowi gracze, istnieją firmy, które umiejętnie wkraczają lub prowadzą ekspansję na polskim rynku. Jednym z ciekawych narzędzi pomocnych w takim rozwoju może być rozwijanie sieci poprzez franczyzę.

Wśród graczy podążających według tej zasady wymienić można hiszpańską markę Imaginarium, operującą w segmencie zabawek dla dzieci. Firma posiada w Polsce obecnie dwa salony, w C.H Arkadia, oraz w C.H Best Mall w Warszawie i rozwijająca się w Polsce poprzez tzw. „master franczyzę”.

Spektakularną premierą roku 2015 będzie z pewnością otwarcie pierwszego w Polsce salonu brytyjskiej marki odzieżowej Superdry. Pierwszy salon powstanie w warszawskim centrum handlowym Złote Tarasy. Operator zapowiada kolejne otwarcia w Polsce. Do marek, które wkroczyły do Polski w 2014 i planują dalszy rozwój zaliczyć można m. in. Neo, Kiko Milano, Kiehl’s, Twin-Set, oraz wiele innych.

Na koniec warto wspomnieć o wyspach handlowych, które dla niektórych firm mogą stanowić atrakcyjną alternatywę w początkowej fazie rozwoju w Polsce. W przypadku słabej dostępności lokali i wydłużonego czasu oczekiwania, za pomocą wysp handlowych można zbudować elastyczną sieć i rozpocząć budowanie rozpoznawalności marki, oczekując na zwolnienie się wymarzonych lokali w wybranych centrach handlowych. Eksperci Savills przewidują, że pomimo problemów, rynek w Polsce pozostanie atrakcyjnym celem ekspansji dla zagranicznych i krajowych marek.

Autorem artykułu jest Krzysztof Wyrzykowski, Senior Leasing Manager w Dziale Powierzchni Handlowych Savills.

Savills jest partnerem merytorycznym Shopping Center Forum 2015 Fall Edition . Forum odbędzie się 16-17 września 2015 roku w Warszawie.