Wyspa handlowa/Shutterstock
Wyspa handlowa/Shutterstock

Strategia komercjalizacji tzw. najmu krótkoterminowego odbywa się de facto już na etapie projektowania centrum. Inwestor musi dobrze przemyśleć miejsce, w którym będą stały tzw. wyspy, aby móc doprowadzić do nich wszystkie potrzebne media (przyłącze prądu, łącze internetowe, dostęp do wody itp.). W centrach nowszej generacji te instalacje nie są widoczne, bowiem standardem jest podłączanie ich z poziomu podłogi. Tak funkcjonują wyspy w obu centrach handlowych Gemini Park – w Tarnowie i Bielsku-Białej.

Stoiska najmu krótkoterminowego

Gdy inwestor wyznaczy już miejsca gdzie staną stoiska najmu krótkoterminowego, powinien zastanowić się, jaką strategię wizualną przyjąć w ich zakresie. Są różne teorie: zarówno ta, która zezwala na całkowitą dowolność w projektowaniu stoisk przez najemców, a również taka, w której to inwestor sam projektuje i buduje wyspy handlowe według jednego, ustalonego wzorca. Jest też taka strategia, by zaprojektować jeden ogólny wzorzec, ale za każdym razem dostosowywać go do potrzeb konkretnego najemcy, związanego głównie ze specyfiką oferowanego produktu. W Gemini Park Bielsko-Biała każdorazowo konsultujemy z najemcą wygląd oraz możliwe ulokowanie stoiska.

W większości centrów handlowych, w tym i w Gemini Park Tarnów, przyjęta jest pewna standaryzacja, która określa, jakie parametry musi spełnić stoisko aby mogło znaleźć się w pasażu galerii.

Przyjęliśmy regułę, że wysokość takiej wyspy to maksymalnie 1,50 – 1,60 cm, a powierzchnia nie przekracza kilku metrów kwadratowych. Jako zarządca dbamy również o to, by stoisko będąc częścią galerii handlowej spełniało wysokie wymogi estetyki, tak aby w otoczeniu firmowych witryn znanych marek nie wprowadzać chaosu, który byłby źle odbierany przez klientów centrum. Ważne jest, aby zadbać o takie ustawienie – czasem liczy się każdy metr, by nie przeszkadzać w swobodnym dostępie do lokali handlowych, jednocześnie zapewniając dobrą widoczność najważniejszych elementów witryn najemców. Zwracamy także uwagę, aby w miarę możliwości oferta stoisk była uzupełnieniem oferty lokali handlowych, a wybierając lokalizacje dbamy także, aby poprzez nadmierną bliskość nie powodować efektu nieuczciwej konkurencji w stosunku do naszych głównych partnerów, jakimi są najemcy prowadzący działalność w lokalach.

Jednak nawet w nowoczesnych obiektach często, aby pozyskać najemców np. z branż usługowych (telekomunikacja, TV cyfrowa, banki itp.) rezygnuje się z własnej wizji stoiska, bowiem w dużych sieciach obowiązują standardy, których muszą być dotrzymywane i regulują one również kwestie wielkości, kształtu, kolorystyki stoiska, a nawet ubioru jego pracownika.

Jeżeli chodzi o asortyment który posiadają tzw. wyspy, zdecydowanie musi być on komplementarny i uzupełniający do tego, co oferują „regularni” najemcy. To raczej drobny handel, usługi, rzemieślnicy, ale także i drobna gastronomia oraz usługi, takie jak banki czy poczta.

Wyspa w pasażu handlowym

Co do lokowania tego typu stoisk na terenie centrum handlowego, obowiązują dwie główne zasady: wyspa nie może przeszkadzać klientom w poruszaniu się po obiekcie i nie może zastawiać drzwi czy witryny lokalu najemcy, a także sprzedający na nim nie może ustawić się zbyt blisko bezpośredniej konkurencji.

Nie zawsze jednak wyspa musi zostać ustawiona w samym pasażu handlowym, aby dobrze funkcjonować i odnosić sprzedażowy sukces.

W naszym obiekcie, tuż przy wyjściu z parkingu podziemnego, działają dwa stoiska: piekarnia i wyspa z wędlinami. Są to tzw. produkty pierwszej potrzeby, które prawie każdy musi kupić. Zamiast więc zostawić tę przestrzeń pustą, zdecydowaliśmy się wynająć ją właśnie tym dwóm stoiskom i trzeba przyznać że był to strzał w dziesiątkę . Funkcjonują one doskonale, m.in. dlatego że „jemy wzrokiem”, po drugie, produkt „łapie” klienta gdy już wychodzi z obiektu i teoretycznie mógłby schować portfel do kieszeni, ale jednak jeszcze po drodze do samochodu dokona drobnych zakupów. Podobnie wielu z klientów, którzy przyjeżdżają tylko „po chleb” zagląda z ciekawości na pasaż i być może zrobi zakupy u innych najemców. Wyspy postawione w nieoczywistym, ale przemyślanym miejscu mogą wiec również być dodatkowym generatorem footfallu.

Należy również wspomnieć, że jeżeli tylko jest taka możliwość, warto wynajmować każde kilka metrów wolnej powierzchni komercyjnej, nawet na krótki okres. Tzw. najem krótkoterminowy (zazwyczaj czynsz liczony jest od całości stoiska, a nie metra kwadratowego), to nawet kilka procent przychodu w budżecie obiektu. Warto więc dbać, by oferta stoisk była interesująca, odróżniająca się od innych miejsc – a nade wszystko komplementarna i odpowiadająca na potrzebny klientów.

Autorami artykułu są Zbigniew Nowak, dyrektor Gemini Park Tarnów i Krzysztof Brączek, dyrektor Gemini Park Bielsko-Biała.