Raport KPMG: Branża spożywcza w Polsce inwestuje w omnichannel

produkty spozywcze ecommerce (1)

Sprzedaż artykułów spożywczych w kanale internetowym dynamicznie rośnie, ale wciąż stanowi zaledwie ułamek obrotów realizowanych przez fizyczne sklepy – takie wnioski przynosi raport “Na rozdrożu. Wyzwania i priorytety sieci spożywczych w Polsce”przygotowany przez firmę konsultingową KPMG.

Jak dotąd, kanał internetowy wdrożyło jedynie 5 z 20 największych sieci detalicznych w Polsce. Wśród wielu sieci panuje jednak przekonanie, że konsumenci w przyszłości przekonają się do internetowych zakupów spożywczych i trzeba już teraz budować markę detalisty multikanałowego. W efekcie, liczba dużych i średnich sieci prowadzących sklep internetowy w ciągu dwóch lat może się nawet podwoić.

ROŚNIE POPULARNOŚĆ PRODUKTÓW SPOŻYWCZYCH ONLINE

Polscy konsumenci przekonują się do zakupów przez Internet, jednak żywność wciąż należy do produktów najrzadziej kupowanych w tym kanale. Jak wynika z badań CBOS, od 2005 do 2014 roku odsetek dorosłych Polaków (nie tylko internautów), którzy w ciągu ostatniego miesiąca od badania dokonywali zakupów przez Internet wzrósł z 3% do 23%. Jednak tylko w przypadku 1% konsumentów była to żywność (komunikat z badań CBOS „Internauci 2014”, czerwiec 2014).

Z innego badania wynika, że zakupy żywności przez Internet zdarzają się 17% dorosłych Polaków, z czego jedynie dla 3% jest to istotna część dokonywanych zakupów spożywczych (komunikat z badań CBOS „Jak i gdzie kupujemy żywność”, lipiec 2013). Oznacza to, że zakupy spożywcze przez Internet nie są doświadczeniem zupełnie obcym Polakom, jednak wciąż niezmiernie rzadko jest to element codziennych zachowań konsumpcyjnych.

SETKI SKLEPÓW ONLINE

Jak podkreślają autorzy raportu KPMG, w 2014 roku w Polsce funkcjonowały 424 sklepy internetowe oferujące artykuły spożywcze (dane Sklepy24.pl). W większości są to jednak niewielkie sklepy specjalistyczne, podczas gdy dużych sklepów internetowych o szerokiej ofercie porównywalnej z hiper- czy supermarketem jest wciąż bardzo niewiele. Należą do nich przede wszystkim e-sklepy prowadzone przez sieci detaliczne.

Spośród dwudziestu największych firm z tego sektora, internetowy kanał sprzedaży posiada pięć: Tesco, Auchan, E.Leclerc (7 oddzielnych sklepów dla poszczególnych miast), Alma oraz Piotr i Paweł. Do tego dochodzi kilka mniejszych, regionalnych sieci jak np. Sano czy API Market. Możliwe, że do tego grona dołączą kolejni detaliści. Media donosiły w 2014 roku o testach sklepów internetowych z odbiorem w sklepie fizycznym przeprowadzanych przez Grupę Muszkieterów oraz Biedronkę (zdementowane przez przedstawicieli Jeronimo Martins).

GIGANCI SPOŻYWCZY WCHODZĄ W E-COMMERCE

W mediach pojawiały się także informacje o rozważaniu inwestycji w kanał internetowy przez kolejne wiodące sieci detaliczne. Drugą grupę ogólnospożywczych sklepów internetowych o szerokiej, przekrojowej ofercie stanowią firmy działające wyłącznie w Internecie, jak np. bdsklep. pl, dodomku.pl czy frisco.pl (w który w 2014 roku zainwestował Eurocash). Sprzedaż artykułów spożywczych przez Internet często prezentowana jest w mediach jako szansa na znalezienie nowych źródeł przychodów w sytuacji rosnącej konkurencyjności w fizycznych kanałach.

Jak dotąd, trudno jednak poważnie traktować multikanałowość jako odpowiedź na te wyzwania. Choć wartość sprzedaży internetowej rośnie dużo szybciej niż sprzedaż w sklepach (średnio blisko o 20% rocznie od 2008 roku), to jednak wciąż mamy do czynienia z bardzo małym segmentem rynku. Euromonitor szacuje, że w 2014 roku internetowy rynek artykułów spożywczych w Polsce był warty 269 mln zł. To mniej niż 0,2% całości sprzedaży fizycznych sklepów spożywczych i odpowiednik zaledwie 3 przeciętnych polskich hipermarketów czy 20 supermarketów. Pomimo niewielkiej – jak dotąd – skali handlu internetowego produktami spożywczymi w Polsce, detaliści zdecydowanie kierują swoją uwagę w stronę multikanałowości.

OMNICHANNEL ZYSKUJE NA ZNACZENIU

Jak wynika z raportu KPMG, w ciągu najbliższych dwóch lat będzie to istotne zagadnienie strategiczne dla 7 na 10 zarządów sieci. Detaliści ci decydują się na inwestycje w kanał internetowy, bo przewidują, że w przyszłości zainteresowanie konsumentów zakupami spożywczymi w sieci wzrośnie (wskazują tak wszystkie sieci, które mają kanał internetowy lub planują go rozwijać), nie zaś z powodu obecnej skali popytu (tylko 1 na 7 sieci podejmujących wyzwanie multikanałowości). Sieci uważają także, że trzeba już na obecnym etapie rozwoju rynku konkurować z tymi detalistami, którzy zaczęli budować swoją markę jako dostawcy internetowego (3 na 7 firm).

Szeroko rozumiana multikanałowość nie musi koniecznie oznaczać sprzedaży internetowej (bo multikanałowość to także strona internetowa czy technologie mobilne), choć niewątpliwie znajduje się ona w ścisłym centrum zainteresowania detalistów. W ciągu najbliższych dwóch lat nad sklepem internetowym pracować będzie 6 z 10 badanych sieci detalicznych – dwa razy więcej niż dotychczas. Oznacza to, że za dwa lata nawet połowa z 20 największych sieci detalicznych może udostępniać swoim konsumentom możliwość zakupów w sieci. Wdrożenie sklepu internetowego nie odbędzie się bez opracowania strategii multikanałowej, określającej m.in. rolę Internetu i rozwiązań mobilnych na tle sklepów fizycznych czy też założenia dotyczące zarządzania doświadczeniem klienta pomiędzy kanałami (4 na 10 firm).

Strategia jest także punktem wyjścia do rozwiązania najistotniejszych problemów operacyjnych, które wiążą się ze sprzedażą przez Internet. Najważniejszy z nich to opracowanie efektywnego kosztowo i operacyjnie systemu dostarczania zamówień do klienta końcowego (4 na 10 firm) oraz zarządzania polityką promocyjną, cenową i portfolio produktowym pomiędzy kanałami (3 na 10 firm). W kontekście planów sieci związanych z rozwijaniem zaawansowanej analityki (zob. rozdział „Zaawansowane kompetencje analityczne”) istotna jest także integracja procesów zbierania i analizowania danych o klientach i transakcjach między poszczególnymi kanałami (3 na 10 sieci).

Tagi:

Reklama

Galeria Jurajska