Femestage
Femestage

„Klient w mniejszych miejscowościach jest klientem niedocenionym.” – mówi Eva Minge, dyrektor kreatywna FemeStage Eva Minge.

25 salonów w ciągu trzech kwartałów

Jak donosił Retailnet.pl, w kwietniu br. nowa marka Evy Minge rozpoczęła sprzedaż stacjonarną. Wcześniej towar, firmowany przez znaną polską projektantkę, dystrybuowany był przez internet. Eva Minge ubierała wiele znanych twarzy show biznesu, m.in. Cheryl Cole i Kelly Rowland. Współpracuje także z polskimi kanałami telewizyjnymi, celebrytami i producentami filmowymi. Po otwarciu pierwszego salonu FemeStage Eva Minge w gdańskiej Galerii Alfa Centrum, właściciel marki przystąpił do dynamicznej ekspansji na polskim rynku. Do końca roku planuje znaleźć się w posiadaniu ok. 25 salonów w całej Polsce.

W celu rozwoju nowych linii produktów, utworzona została spółka FemeStage Eva Minge, w której Eva Minge pełni funkcję dyrektor kreatywnej. Jej nazwisko jest rozpoznawalne m.in. za sprawą Domu Mody Eva Minge, prowadzonego od ponad 20 lat. Pięć Salonów Eva Minge mieści się we Wrocławiu, w Warszawie, Swarzędzu i Poznaniu. Pakiet kontrolny w FemeStage Eva Minge należy do Esotiq & Henderson SA, którego prezesem zarządu jest Adam Skrzypek. Nowa marka posiada punkty sprzedaży w Jeleniej Górze, Lubinie, Wrocławiu, Częstochowie, Katowicach, Bielsko-Białej, Krakowie, Rzeszowie, Kielcach, Lublinie, Radomiu, Łodzi, Warszawie, Poznaniu, Bydgoszczy, Pile, Białymstoku, Olsztynie, Gdańsku i Gdyni.

Moda na modę

– Klient w mniejszych miejscowościach jest klientem niedocenionym. My chcemy wyjść frontem do klienta – zapewnia Eva Minge. – Nie będziemy jednak robić takich badań jak duże międzynarodowe marki na temat lokalizacji salonów, naszym atutem jest znajomość Polski. – dodaje.

Dyrektor kreatywna FemeStage Eva Minge zwraca uwagę na to, że Polska jest perspektywicznym krajem dla biznesu modowego:

– Cały pas zachodni Polski jest pasem bogatym, który wywodzi się z biznesów, które kiedyś były oparte na tzw. biznesach granicznych. Polacy już coraz chętniej kupują u siebie, na miejscu. Świadomość marek jest wysoka. Nie wyjeżdżają, tak jak to się dzieje na moim terenie [w Zielonej Górze, przyp. red.], do Berlina na zakupy, bardziej na kawę i operę. Już nie kupujemy tego, co „jest lepsze, bo zagraniczne”. – przekonuje Eva Minge.

FemeStage Eva Minge zatrudnia przeszkolonych stylistów, którzy doradzają klientom, jaki ubiór dobrać do danej sylwetki i jaką odzież dobrać na odpowiednią okazję. „Nasz przeszkolony personel to nowość na rynku. – podkreśla Eva Minge.