Pinterest

Wirtualna tablica zdjęciowa ma w tej chwili ponad 150 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie.

Oznacza to, że od września zeszłego roku baza użytkowników urosła o 50 proc., z zanotowanych wówczas 100 tysięcy.

Wraz ze zwiększeniem się ilości użytkowników portalu, rośnie także ich zróżnicowanie. Już ponad połowa (oraz 75 proc. nowych zapisanych) pochodzi spoza USA. Choć z platformy nadal korzystają przede wszystkim kobiety, to 40 proc. nowych użytkowników stanowią mężczyźni.

Dla siebie, nie dla znajomych

– Jak to powiedział jeden z użytkowników, Pinteresta używa się dla siebie, a nie do publikowania selfie. Oznacza to, że portal może być przede wszystkim narzędziem osobistym, a nie społecznościowym. Ludzie nie przychodzą tam zobaczyć, co robią przyjaciele, a raczej by zapoznać się z najciekawszymi pomysłami i zastanowić się, które najbardziej im się podobają – napisał Ben Silbermann, CEO platformy Pinterest.

Pinterest jest wirtualną tablicą, na której użytkownicy mogą przypinać treści, przede wszystkim zdjęcia, które im się podobają.

Najczęściej na Pinterest trafiają zdjęcia ubrań, ślubów i wystroju wnętrz. Jednak portal uruchamia funkcję wyszukiwania obrazów, co umożliwia retailerom sprzedawanie poprzez każdy obrazek na portalu. Od uruchomienia usługi w listopadzie zeszłego roku, użytkownicy wyszukiwali sprzęty widziane na rozmaitych fotografiach ponad 130 milionów razy.

Wyszukać wymarzone buty

Mechanizm jest prosty. W narożniku zdjęcia znajduje się narzędzie, które pozwala wyciąć fragment zdjęcia, na którym znajduje się, na przykład, lampa, wazon albo sukienka. Portal następnie wyszukuje podobne obrazy na portalu wraz z informacjami, gdzie dany towar można kupić. W szczególnych wypadkach, gdy sprzedawca oferuje przycisk „kup teraz”, możliwe jest wyszukanie towaru i znalezienie go od razu na portalu.

– Narzędzie pozwala wyszukać produkty, które są intrygujące, a do tej pory stanowiły jedynie element większej całości – wskazuje przedstawiciel Pinterest cytowany przez Business Insider – Narzędzie umożliwia jednak także wyszukanie bardzo podobnego produktu w niższej cenie.

Według raportu przygotowanego przez Business Insider Intelligence social commerce to wciąż niewielki wycinek handlu internetowego. Mimo to social commerce to jeden z najważniejszych kanałów, które trzeba mieć na uwadze w 2016 roku.