Zarząd firmy Janus, polskiego dystrybutora alkoholi, na wiadomość o wysuniętej przez Eurocash propozycji połączenia się ze spółką Emperia Holding, przeanalizował konsekwencje fuzji. – Oczywiście nie lekceważymy w żadnym razie wpływu na zmiany rynkowe, jakie tego typu przedsięwzięcie mogłoby przynieść. Przekonani jedynie jesteśmy, że nie jest w stanie zdominować i zawłaszczyć rynku, nie pozostawiając miejsca innym przedsiębiorstwom – zapewnia w komunikacie prezes Grzegorz Łuczak. – Zdajemy sobie przy tym sprawę, że stale będziemy musieli doskonalić metody naszego działania i jakość usług. Wiemy, że mamy jeszcze wiele do zrobienia – czytamy dalej.

Zarząd Emperia Holding 13 września otrzymał oficjalną propozycję od spółki Eurocash dotyczącą fuzji. Warunki, jakie widnieją w ofercie są jednak zdaniem Emperii niekorzystne. Eurocash, zajmujący się hurtową dystrybucją produktów żywnościowych, chemii gospodarczej, alkoholu i wyrobów tytoniowych, pozostawił Emperii dwa tygodnie na przeanalizowanie oferty i wystosowanie odpowiedzi.

Janus jest spółką opierającą się w 100 proc. na polskim kapitale. Jako dystrybutor alkoholi funkcjonuje na krajowym rynku od roku 1992. Jej działalność skoncentrowana jest na dystrybucji alkoholi do sieci sklepów detalicznych oraz do sieci hurtowych.