Robert Szczepanek, radca prawny, Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm
Robert Szczepanek, radca prawny, Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm
Robert Szczepanek, radca prawny, Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm

Kancelaria Causa Finita Commercial Real Estate Law Firm, specjalizująca się w prawie nieruchomości oraz kompleksowej obsłudze procesów inwestycyjnych, została partnerem merytorycznym Shopping Center Forum 2014 Fall Edition. Przedstawiciele kancelarii poruszą podczas Forum najważniejsze zagadnienia dotyczące uwarunkowań prawnych, w jakich przychodzi funkcjonować deweloperom, najemcom i zarządcom centrów handlowych.

– Shopping Center Forum to najważniejsza tego typu impreza na rynku nieruchomości komercyjnych w Polsce. Stwarza niepowtarzalną okazję do spotkań z ważnymi w branży osobami oraz możliwość bycia na bieżąco z aktualnie realizowanymi projektami. Umożliwia również wsłuchanie się w problemy deweloperów centrów handlowych w Polsce, i to zarówno podczas paneli eksperckich, jak i nieformalnych rozmów przy kawie – mówi w rozmowie z portalem Retailnet Robert Szczepanek, radca prawny i założyciel Kancelarii Causa Finita.

– Chcielibyśmy wprowadzić do Shopping Center Forum element merytorycznej dyskusji o uwarunkowaniach prawnych, w jakich przychodzi funkcjonować naszym klientom. Jako kancelaria obsługująca przede wszystkim deweloperów nieruchomości komercyjnych na co dzień analizujemy często absurdalne konstrukcje prawne, które niczemu nie służą, a jedynie komplikują proces inwestycyjny. Weźmy na przykład problem ekoterrorystów, o którym pisaliśmy w jednej z ostatnich publikacji. Zgodnie z obowiązującym w naszym kraju prawem, pobieranie przez nich „haraczy” za odstąpienie od blokowania budowy obiektu handlowego jest legalne. Nie grozi za to bowiem żadna sankcja – karnoprawna, publicznoprawna, ani nawet odpowiedzialność o charakterze cywilnoprawnym. Z procederu blokowania budowy centrum handlowego można sobie zatem uczynić stosunkowo niedużym kosztem niezłe źródło zarobkowania! – podkreśla Robert Szczepanek.

Innymi zagadnieniem budzącym nasz zdecydowany sprzeciw są przepisy narzucające deweloperom obiektów handlowych obowiązek urządzania na dachach i tarasach ich inwestycji powierzchni biologicznie czynnych, a więc rozmaitych ogrodów, trawników etc.

Pytamy, po co tego typu kurioza?

Poza zagadnieniami z zakresu pozyskiwania gruntów pod budowę oraz formalnoprawnego przygotowania inwestycji sporo uwagi poświęcamy zagadnieniom związanym z najmem lokali w centrach handlowych. To teraz bardzo skomplikowane zagadnienie, zwłaszcza w realiach „rynku najemcy”.

Istotną częścią naszej działalności są również procesy sądowe z najemcami niepłacącymi pod różnym pozorem czynszu. Wydaje się, że rynek robi się coraz bardziej dojrzały i na światło dzienne wychodzą problemy, zamiatane kiedyś przez deweloperów pod dywan, a przecież niezmiernie dla nich istotne. Przepis art. 685 [1] K.c. jest na przykład sformułowany niezwykle lakonicznie, a jest bardzo ważny, bo dotyczy możliwości podniesienia przez wynajmującego czynszu w sytuacji, gdy najem lokalu traci dla niego gospodarcze uzasadnienie. Najemcy coraz powszechniej stosują struktury organizacyjne, w których najemca tworzy dla potrzeb najmu spółkę celową, która następnie podnajmuje lokal bogatej spółce matce w celu prowadzenia przez nią działalności handlowej. Gdy w lokalu handel „nie idzie”, spółka celowa bankrutuje, zaś wynajmujący nie może ani egzekwować z podnajemcy zaległości, ani nawet zająć towarów handlowych na poczet powstałych długów. Tego typu praktyki to faktyczne przerzucenie na dewelopera ryzyka biznesowego prowadzonej przez najemcę działalności handlowej.

Ze zrozumieniem i należytym szacunkiem podchodzimy do argumentacji naszych najemców, czasem jednak trudno jest im zrozumieć, że inwestując w ten biznes sto razy mniej niż deweloper, nie mogą mieć w umowie najmu takiej samej jak on pozycji. Wszystkie powyższe zagadnienia chcielibyśmy uczynić przedmiotem debaty, w której wzięliby udział deweloperzy, organizacje skupiające najemców centrów handlowych, a także banki i fundusze rynku nieruchomości. Chcielibyśmy następnie poprzez nasze stowarzyszenie – Unię Deweloperów Nieruchomości Komercyjnych – zainicjować procedurę zmian ustawodawczych w obszarach niekorzystnych dla deweloperów.

Bardzo liczymy na podjęcie tej dyskusji przez inne stowarzyszenia oraz organizacje w naszej branży.

Nie chodzi tu przecież o to, by z kimkolwiek walczyć, ale o to, by realizacja nieruchomości komercyjnych była łatwiejsza i bardziej przewidywalna.