Marekt NOMI

 

Marekt NOMI

W związku z ukazaniem się w mediach spekulacji dotyczących rzekomego przejmowania sieci Nomi przez Bricomarche, Zarząd Nomi chce jednoznacznie zdementować pogłoski, jakoby takie przejęcie miało miejsce oraz informuje, że nie prowadzi z właścicielami Bricomarche żadnych rozmów dotyczących przejęcia całości lub części sieci – poinformował redakcję Retailnet zarząd spółki Nomi.

W wyniku braku porozumienia z częścią wynajmujących Nomi obiekty handlowe, którzy nie wyrazili zgody na obniżenie nierynkowych stawek czynszowych, Nomi faktycznie wycofało się z jedenastu najmniej rentownych lokalizacji. Zarząd Nomi był informowany o planach ewentualnego wynajmu części tych obiektów sieci Bricomarche, jednakże jedyne uzgodnienia jakie Nomi poczyniło w tym zakresie z Bricomarche, dotyczyły możliwości zatrudnienia załogi likwidowanych marketów.

Aktualnie sieć Nomi liczy 17 marketów. W związku z niesatysfakcjonującym poziomem stawek czynszowych i rentowności sklepów rozważana jest jeszcze likwidacja 3-4 lokalizacji, ale żadne decyzje w tej sprawie nie zostały podjęte, a negocjacje z wynajmującymi nadal trwają.

Na koniec października 2014 r. planowane jest też zakończenie procesu zmiany dotychczasowego modelu dystrybucji na rozwiązanie dostosowane do obecnej skali sieci i istotnie tańsze. Nomi przejdzie w pełni na dostawy bezpośrednie dla dostawców krajowych, w wyniku czego przestanie korzystać z dotychczasowego magazynu centralnego w Piotrkowie Trybunalskim.

W ocenie Zarządu prowadzony plan restrukturyzacji powinien doprowadzić spółkę do pozytywnej rentowności w roku finansowym 2015. Zarząd spodziewa się również, że do zawarcia układu z wierzycielami może dojść już połowie 2015 r.

Przypomnijmy, informacje o przejęciu marketów Nomi przez sieć Bricomarche pojawiły się na początku października 2014 roku. –  Przejęcie lokali po sklepach sieci Nomi oraz okrągłe otwarcie 100. Bricomarché przybliżają nas do realizacji celów, które postawiliśmy sobie w strategii – Polska CAP 2020. Naszą ambicją nie jest bowiem jedynie utrzymanie aktualnego stanu posiadania punktów sprzedaży, a intensywny rozwój w kolejnych latach. Ta ważna inwestycja umocni jeszcze bardziej naszą, już dziś silną, pozycję na polskim rynku DIY – mówił wówczas Patrick Renault, prezes Grupy Muszkieterów do której należą markety Bricomarche i Intermarche.