amazon logistyka drony sklep internetowy

Amazon, amerykański potentat sprzedaży internetowej, testuje różne metody dostarczania swoich przesyłek do klientów. Ma być szybko, sprawnie i tanio. Najnowszym pomysłem jest wykorzystanie w tym celu taksówek.

Święta Bożego Narodzenia to gorący okres dla takich firm jak Amazon. Każdy internetowy sklep przeżywa wówczas prawdziwe oblężenie, a miliony paczek muszą na czas dotrzeć do klientów na całym świecie. A to nie zawsze się udaje. Podczas zeszłorocznego szczytu świątecznego wiele przesyłek dotarło do zamawiających z opóźnieniem. Winą obarczano wówczas przede wszystkim firmy kurierskie takie jak UPS czy Fedex. Amazon chce uniknąć powtórzenia tego błędu, dlatego testuje inne modele dostaw, korzystając m.in. z lokalnych firm kurierskich czy własnej floty samochodów. Najnowszym pomysłem jest skorzystanie z usług korporacji taksówkowych.

Usługi kurierskie Amazon

Ten model dostaw testowany jest na razie jedynie w San Francisco i Los Angeles. Amazon wykorzystuje w tym celu mobilną aplikację do zamawiania taksówek Flywheel. Taksówkarz podjeżdża pod centrum dystrybucyjne Amazon i zabiera kilka przesyłek. Są one posegregowane pod względem lokalizacji dostawy. Dzięki temu koszty ich dowozu są mniejsze. Szacuje się, że dostarczenie jednej paczki tą metodą może kosztować ok. 5 dolarów. Amazon zamierza korzystać jedynie z licencjonowanych korporacji taksówkowych. Dostawy mają się odbywać głównie w godzinach porannych, gdy na ulicach nie ma jeszcze dużych korków.

Dostawy z pomocą dronów

Skorzystanie z usług taksówek jest niczym w porównaniu do innego pomysłu, który testuje Amazon. Chodzi o wykorzystanie dronów, które za pomocą zaprogramowanych wskazówek i współrzędnych GPS trafią bezpośrednio pod adres wskazany przez klienta. Według prezesa Amazon, Jeffa Bezosa, drony będą w stanie udźwignąć przedmiot ważący do 2,5 kg, a ich zasięg wynosi około 15 kilometrów. Oznacza to, że towary dostarczane będą tą drogą jedynie w bezpośrednich okolicach centrów dystrybucyjnych Amazon. Bezos twierdzi, że ta metoda sprawdzi się dla 86% towarów oferowanych na Amazon.com. Usługa “Prime Air” testowana będzie na razie w Indiach, gdzie przepisy dotyczące ruchu lotniczego są zdecydowanie bardziej liberalne niż np. w USA czy w Europie.

[fve]https://www.youtube.com/watch?v=Le46ERPMlWU[/fve]

Logistyczne centra w Polsce

Warto przypomnieć, że pod koniec października Amazon otworzył trzy centra logistyczne w Polsce: jedno w Sadach pod Poznaniem i dwa w Bielanach Wrocławskich. Mają one obsługiwać przede wszystkim klientów z Niemiec. Jak informują przedstawiciele firmy, kluczowym powodem decyzji o otwarciu nowych centrów w naszym kraju, poza wciąż niezbyt drogą siłą roboczą, było właśnie położenie Polski w centralnym punkcie kontynentu. Ma to usprawnić dostawy przesyłek na kluczowe rynki Europy Zachodniej. Czy możemy się zatem spodziewać, że już wkrótce na polskim niebie zobaczymy drony z logo Amazon?