Agnieszka Luścińska, Colliers International
Agnieszka Luścińska, Colliers International
Agnieszka Luścińska, Colliers International
Agnieszka Luścińska, Colliers International

Choć struktura branżowa najemców polskich centrów handlowych nie zmienia się znacząco, to obserwujemy ciekawe zmiany zachodzące w innych obszarach takie, jak rosnąca popularność sprzedaży wielokanałowej „omnichannel” czy nowe formy zagospodarowania przestrzeni handlowych w galeriach – twierdzą eksperci z Colliers International.

Firma doradcza Colliers International w ramach współpracy z PRCH Retail Research Forum przeprowadziła na koniec 2014 r. analizę najemców centrów handlowych zlokalizowanych w 15 największych polskich miastach. Badanie objęło trzy główne formaty handlowe: tradycyjne centra handlowe, parki handlowe i centra wyprzedażowe.

Zróżnicowana oferta

– Po przeprowadzeniu analizy struktury branżowej najemców w poszczególnych formatach handlowych nie stwierdziliśmy większych zmian w stosunku do lat ubiegłych. Najbardziej zróżnicowaną ofertę znajdziemy w tradycyjnych centrach handlowych, a dominującą branżą w tym formacie, podobnie jak w przypadku centrów wyprzedażowych pozostaje moda. Natomiast w parkach handlowych nadal najwięcej jest sklepów oferujących artykuły wyposażenia wnętrz – komentuje Agnieszka Luścińska, analityk w Dziale Doradztwa i Badań Rynku Colliers International.

Podobnie jak w latach ubiegłych, w minionym roku w Polsce zadebiutowało blisko 40 zagranicznych marek takich, jak Avon Studio, Kipling, Imaginarium czy Adidas Neo. Świadczy to o utrzymującej się atrakcyjności polskiego rynku. Większość debiutantów wybrała Warszawę na lokalizację swojego pierwszego sklepu. Struktura nowych marek różniła się jednak nieco od odnotowanej w 2013 r. W minionym roku pojawiło się mniej marek luksusowych. Oprócz debiutów w branży mody na rynek weszło kilka sieci z kategorii zdrowie i uroda, podczas gdy w roku poprzednim na drugim miejscu po modzie znalazły się artykuły dla dzieci.

Debiuty zagranicznych sieci

– Największą grupę pośród nowych marek, które zadebiutowały na rynku w minionym roku stanowili przedstawiciele sieci amerykańskich, włoskich oraz francuskich. Wśród nowych otwarć dominowała branża modowa oraz zdrowie i uroda. Niezmiennie od kilku lat, pierwszą lokalizacją w Polsce najczęściej wybieraną przez zagraniczne sieci jest Warszawa, gdzie debiutowało prawie 60 proc. nowych marek – wylicza Radosław Knap, dyrektor operacyjny Polskiej Rady Centrów Handlowych.

W 2015 r. oczekujemy na wejścia kolejnych zagranicznych sieci takich, jak francuska marka odzieżowa Kiabi czy czeskie Sportisimo i Gate.

Wraz z rozwojem sektora e-commerce, sieci handlowe budują strategie sprzedaży wielokanałowej tzw. „omnichannel”. Doskonałym przykładem jest wspomniana sieć Avon, która prowadzi sprzedaż swoich produktów za pośrednictwem aż trzech kanałów – bezpośrednio, w sklepie internetowym oraz od 2014 r. również w pierwszym w Europie stacjonarnym salonie Avon Studio w Złotych Tarasach. Handel internetowy i tradycyjny przenikają się coraz wyraźniej i, co ciekawe, działa to w dwie strony. W 2014 r. uruchomiono m.in. internetowy sklep sieci Sephora czy wirtualną drogerię Rossmann, natomiast sklep internetowy Zalando pojawił się w Złotych Tarasach na kilka dni w formie stacjonarnego pop-up store.

Dopasowane centra handlowe

– Obserwujemy również pierwsze przykłady nowych form zagospodarowania przestrzeni w tradycyjnych centrach handlowych takie, jak biura coworkingowe, biblioteki czy nawet oddział muzeum. W centrach wyprzedażowych pojawia się coraz więcej placów zabaw dla dzieci czy sklepów nieposiadających oferty outletowej (np. apteka czy drogeria), a w parkach handlowych powstają kluby fitness. Wydaje się, że mogą to być pierwsze zwiastuny zmian jakościowych na coraz bardziej wymagającym rynku. Centra handlowe muszą dopasowywać się do rosnących oczekiwań klientów – dodaje Agnieszka Luścińska z Colliers.