Kopie zapasowe wyzwaniem dla płatności internetowych

Wraz z rozwojem bankowości elektronicznej i sektora e-commerce na znaczeniu zyskują płatności bezgotówkowe. O powodzeniu e-płatności może zadecydować nie tylko przekonanie konsumentów o wygodzie korzystania z nich, ale przede wszystkim o ich bezpieczeństwie i niezawodności.

Eksperci podkreślają wagę ochrony systemów płatności online przed cyber zagrożeniami. Czasem zapominają jednak o równie ważnej kwestii, jaką jest zagwarantowanie przez działy IT nieprzerwanej dostępności aplikacji i danych, które decydują o prawidłowym działaniu każdego systemu płatności elektronicznych.

Popularność płatności bezgotówkowych szybko rośnie

Dane z badania NBP przedstawionego w raporcie „E-commerce w Polsce 2015” wskazują, że klienci za e-zakupy już w 74 proc. przypadków płacili bezgotówkowo wybierając przelewy internetowe i płatności kartami. Szybko rozwija się także segment płatności mobilnych napędzający rynek m-commerce. Raport firm Capgemini i RBS pt. „World Payments Report 2014” prognozuje, że wzrost rynku płatności mobilnych na świecie w 2015 roku wyniesie niemal 61 procent. Płatności mobilne, kartowe, zbliżeniowe czy za pośrednictwem kryptowalut – wszystkie wymagają ultranowoczesnego zaplecza teleinformatycznego i odpowiednich procedur, by sprostać wymaganiom konsumentów ery cyfrowej, którzy oczekują ciągłej dostępności usług.

Współczesna rzeczywistość biznesowa oparta na nieprzerwanym przepływie informacji wymaga, by operatorzy e-płatności dostarczali swoje usługi non stop. Tego samego oczekują konsumenci, którzy chcą mieć pewność, że będą mogli skorzystać z płatności online bez względu na porę dnia i miejsce pobytu. Jak wskazuje wspomniany już raport firm Capgemini i RBS, technologia jest jednym z pięciu filarów, na których oparty jest dziś wzrost sektora e-płatności. Tymczasem dokument „Veeam Data Center Availability Report 2014” dowodzi, że przedsiębiorstwa wciąż mają problem z działami IT, które nie są w stanie spełnić wymogów w kwestii zagwarantowania pełnej ciągłości biznesowej, ponieważ awarie aplikacji zdarzają się w nich częściej niż raz na miesiąc. Koszt przestojów w dużej firmie może przekroczyć 2 mln dolarów rocznie. Kwota ta wynika z utraty produktywności i przychodów oraz kosztów pracy potrzebnej do rozwiązania problemu. Dostawcy usług e-bankowości i płatności internetowych muszą też brać pod uwagę, że przestoje w dostępności ich usług przynoszą nie tylko straty finansowe, ale także wizerunkowe, które mogą zadecydować o wzroście lub spadku popularności danego rozwiązania.

Nowoczesne rozwiązania IT i odpowiednie procedury gwarantują nieprzerwany dostęp do usług

Eksperci firmy Veeam twierdzą, że przestojów w dostępności usług IT można uniknąć m.in. przez wdrożenie nowoczesnych rozwiązań, które stale czuwają nad zapewnieniem ciągłości biznesowej w organizacji. Niezbędne jest też wdrożenie właściwych procedur, które w połączeniu z infrastrukturą informatyczną najnowszej generacji redukują do absolutnego minimum ryzyko utraty newralgicznych danych. Jedną z rekomendowanych procedur jest stosowanie zasady 3-2-1.

– Firma prowadząca sprzedaż internetową gromadzi informacje o zamówieniach lub klientach w swoich bazach danych. Żeby mieć pewność, że dane nie zostaną bezpowrotnie utracone powinna stosować regułę 3-2-1 i tworzyć trzy kopie danych. Jedna z nich powinna być przechowywana w bezpiecznym miejscu poza siedzibą firmy, co umożliwia odzyskanie danych np. w przypadku wystąpienia w siedzibie firmy takiej klęski, jak pożar – wskazuje Tomasz Krajewski szef zespołu inżynierów na Europę Wschodnią z firmy Veeam. – Lokalizacją zewnętrzną może być zapasowe centrum danych lub też chmura obliczeniowa dostarczana przez zaufanego usługodawcę. Z kolei przechowywanie kopii danych jednocześnie na różnych typach nośników (np. na taśmie i w chmurze) pozwala zabezpieczyć i przywrócić newralgiczne dane w przypadku, gdyby jeden z nośników uległ uszkodzeniu.

Z raportu firmy Veeam wynika, że niezdolność firm do zagwarantowania ciągłości biznesowej przyczynia się do utraty danych aplikacyjnych wartych od 4,4 mln do 7,9 mln dolarów w skali roku. Rzecz jasna banki i operatorzy e-płatności nie mogą pozwolić sobie na tak kosztowne przestoje. Potrzeba całodobowego dostępu do danych i aplikacji wymusza, by w przypadku awarii czas przywracania był liczony w sekundach lub minutach, a nie godzinach i dniach, jak w przypadku tradycyjnego oprogramowania do backupu. Nowoczesne rozwiązania Veeam umożliwiają osiągnięcie wskaźnika czasu i punktu przywracania (RTPO™) nieprzekraczającego 15 minut we wszystkich aplikacjach. Tylko w ten sposób firmy mogą spokojnie realizować swoje cele biznesowe, unikając ryzyka kosztowych przestojów czy utraty danych.

Veeam obserwuje obecnie trend odchodzenia przez firmy od tradycyjnego backupu i modernizowania centrów danych z wykorzystaniem wirtualizacji, funkcji ochrony danych zintegrowanych w pamięciach masowych oraz cloud computingu, który dodatkowo pozwala zoptymalizować koszty. Odpowiednio przeprowadzona modernizacja centrum danych w instytucji finansowej nie tylko pozwala zapewnić nieprzerwaną dostępność krytycznych aplikacji, ale dzięki wydłużeniu retencji danych może przyczynić się do uzyskania oszczędności sięgających 150 tys. zł rocznie.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl