New Look z nowym kapitałem na rozwój

‚- W 2016 roku będziemy sukcesywnie powiększać sieć. Planujemy otwarcia sklepów w Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Krakowie – mówi  w rozmowie z portalem Retailnet Marta Kusiak z New Look

Co zmieniło w działaniu Państwa sieci przejście od Apax i Permira pod skrzydła firmy Brait?

– Pierwszym przełomowym momentem było wykupienie polskiej spółki od franczyzobiorcy w lutym 2014 roku, a następnie zakup większości udziałów całej Grupy przez Brait w czerwcu 2015 roku. Od momentu przejęcia polskiej spółki rozpoczęliśmy pracę nad nową strategią, a przejęcie przez Brait dało zastrzyk nowego kapitału na rozwój, zgodnie z nową strategią marki. Kluczowymi rynkami dla New Look poza Wielką Brytanią są właśnie Polska, a także Francja i Chiny.

Brytyjski New Look uruchomił pierwsze salony z ofertą wyłącznie dla mężczyzn. Czy są takie plany w Polsce?

– Aktualną strategią jest budowanie świadomości naszej marki na polskim rynku jako marki dla kobiet oraz mężczyzn. W Wielkiej Brytanii format New Look Men, jako sklepu tzw. standalone, jest dla nas testem, ale otwarcia okazały się sukcesem, w związku z tym w obecnym roku otworzymy około 20 kolejnych takich formatów. W Polsce rozwój konceptu damsko-męskiego będzie uzależniony od lokalizacji oraz wielkości lokalu. Męską kolekcję oferujemy w wybranych salonach, właśnie w formacie łączonym, damsko-męskim. Z takim konceptem otworzyliśmy się w Galerii Wileńskiej i planujemy kilka kolejnych takich otwarć.

Jak wygląda kwestia prowadzenia sklepów franczyzowych New Look w Polsce?

– W Polsce nie planujemy rozwoju poprzez franczyzę. Stosunkowo niedawno przejęliśmy sieć od franczyzobiorcy i zamierzamy budować portfolio wyłącznie w oparciu o salony własne.

Ile było otwarć w 2015 roku i jakie otwarcia planujecie na rok 2016?

– To był bardzo dynamiczny rok. Mieliśmy kilka otwarć, m.in w Lublinie, Wrocławiu, Poznaniu oraz Warszawie. Był to okres intensywnych działań operacyjnych, powiększyliśmy zespół. Pracowaliśmy nad dostosowaniem oferty do rynku i nad sposobem zarządzania dostawami. Widzimy bardzo pozytywne rezultaty tych zmian.

W 2016 roku planujemy sukcesywne powiększanie sieci, planujemy nowe sklepy w Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Krakowie.

Jaki format obiektu handlowego jest dla Państwa najbardziej interesujący?

– Priorytetem dla nas są topowe lokalizacje o wysokiej odwiedzalności, głównie centra handlowe. Idealny parametr to powyżej 8 mln klientów rocznie. Oczywiście rozpatrujemy lokalizacje, które mają ten wskaźnik niższy, ale wiemy, że charakteryzują się wysoką konwersją. Kluczowy jest również mix najemców, ważna jest dla nas obecność konkurencji.

Rozważamy również lokalizacje typu high street, ale nie ma ich zbyt wiele w Polsce, dlatego w tym zakresie głównie rozpatrujemy Warszawę.

Jakich miejsc, lokalizacji, pięter poszukujecie w centrum handlowym?

– Poszukujemy powierzchni 500‒650 mkw. dla sklepów z kolekcją damską oraz 650‒800 mkw. dla sklepów z kolekcją damsko-męską.

W kwestii lokalizacji najważniejsze jest być w bezpośrednim sąsiedztwie kluczowych marek modowych, takich, które przyciągają podobnego klienta. To zapewnia klientom szeroki wybór, a naszym celem jest wyróżniać się modową ofertą za rozsądną cenę. Obserwujemy znaczny wzrost świadomości naszej marki, dlatego widzimy w Polsce ogromny potencjał. Mamy duże grono stałych klientów. Mocno skupiamy się na wykorzystywaniu rosnącej świadomości marki i generowaniu coraz wyższej odwiedzalności naszych sklepów. Co do zasady, najchętniej lokalizujemy się na parterze, gdzie traffic jest z reguły najwyższy. Dysproporcja między przepływem klientów na parterze i piętrze jest duża, poza nielicznymi wyjątkami. Jest kilka obiektów, gdzie oferta modowa jest zlokalizowana na piętrze lub jest mocno i dobrze wymieszana między piętrami i wtedy jesteśmy gotowi zaakceptować alternatywną lokalizację.

Jakiej wielkości miastami są Państwo zainteresowani?

– Priorytetem jest dla nas 10 największych miast w Polsce, z Warszawą, Krakowem i Poznaniem na czele. Bierzemy też pod uwagę miasta średnie i mniejsze.

Chcemy głównie otwierać sklepy w istniejących centrach handlowych, w których łatwo możemy zmierzyć interesujące nas parametry i oszacować potencjał. Wyzwaniem w takiej sytuacji jest powierzchnia odpowiednia dla New Look. Takiego problemu nie ma z reguły w nowych projektach, gdzie przystępujemy do rozmów wcześnie i zabezpieczamy dobrą lokalizację we właściwym rozmiarze.

Co jest najtrudniejszym elementem negocjacji z centrum handlowym?

– Największym wyzwaniem jest dla nas odpowiednia lokalizacja w centrum, głównie z uwagi na fakt, że w przypadku istniejących centrów handlowych dobre lokalizacje są zajęte, a umowy – długie. Łączenie lokali natomiast powoduje, ze oczekiwania czynszowe są wysokie. Do tej pory jednak udaje nam się dojść do kompromisu. Silna marka, która chce się rozwijać, nie może pojawiać się w lokalizacjach średnich. Lokalizacja musi być bardzo dobra, żeby klient mógł się z marką zapoznać, jeśli jeszcze nie zna New Look. Drugorzędne lokalizacje, nawet z dobrodziejstwem niższego czynszu, nie byłyby w stanie wygenerować odpowiedniego obrotu. Lokalizacja nie może być kompromisem. To jest punkt startowy. Musi w największym stopniu spełniać nasze oczekiwania.

Co jest większym wyzwaniem: nowa umowa najmu czy przedłużenie dotychczasowej?

– W przypadku nowego obiektu kluczowy jest poziom wynajęcia centrum. Jeśli centrum handlowe otworzy się z dużą liczbą nieotwartych sklepów, to klient niestety ma bardzo zły odbiór obiektu na początku i trudno się pracuje nad zmianą na lepsze. To długi proces, a taki stan rzeczy źle wpływa na obroty wszystkich najemców. Ważne jest również dotrzymanie terminów otwarcia z obu stron oraz nieustające wsparcie dla najemcy, aby możliwe było zrealizowanie założonych planów sprzedażowych.

Przedłużenie istniejącej umowy w najwyższym stopniu sprowadza się do warunków. Jeśli nie ma planów dotyczących powiększenia/zmniejszenia lokalu po stronie najemcy, to kluczowe są finanse. Każda ze stron zna historię danej lokalizacji, więc każda ze stron szacuje swoje możliwości. Ważne są również plany wynajmującego – czy planuje rozbudowę, przebudowę, zmianę najemców. To wszystko na koniec dnia ma odzwierciedlenie w warunkach.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.