Esotiq i FemeStage – rozwój poprzez franczyzę

‚- W przypadku FemeStage jest nacisk na rozwój franczyzy. Pierwszy sklep w tej formule już działa w Centrum Riviera w Gdyni – mówi Adam Skrzypek, prezes Esotiq & Henderson S.A.

Retailnet.pl: Jaki był ubiegły rok dla spółki Esotiq & Henderson?

Adam Skrzypek: Pod względem wyników finansowych nie jesteśmy zadowoleni. Natomiast jeśli chodzi o cele inwestycyjne, które sobie postawiliśmy w zeszłym roku, między innymi rozwój nowej marki modowej FemeStage Eva Minge, to zakończył się zgodnie z zakładanymi planami. Mimo tego, że weszliśmy z marką w sytuacji dość trudnego rynku, bo najwięksi gracze obniżali ceny produktów i prowadzili intensywne działania wyprzedażowe.

Obecnie spółka w swoim portfolio posiada markę Esotiq z bielizną i kosmetykami oraz odzieżową FemeStage Eva Minge. Zgodnie z ostatnimi decyzjami zarządu planujecie rozdzielić te dwa segmenty do odrębnych spółek. Dlaczego zdecydowaliście się na takie działania i kiedy zostanie to zrealizowane?

Podział ma na celu zwiększenie przejrzystości i efektywności zarządzania grupą Esotiq & Henderson. Segmenty bieliźniany i odzieżowy różnią się chociażby etapami zamawiania towaru czy sezonowością. Struktury grupy zostaną uproszczone, dzięki czemu akcjonariusze i potencjalni inwestorzy będą mogli łatwiej śledzić rozwój poszczególnych segmentów. Podział daje też inwestorom większą elastyczność w lokowaniu kapitału – mogą skupić się na tych aktywach, które ich najbardziej interesują. Ponadto wydzielenie dwóch spółek zwiększa zdolność do konkurowania na rynku oraz umożliwi wzrost wartości rozwijającego się segmentu modowego.

Spółka Esotiq & Henderson nadal będzie rozwijać segment bieliźniany, czyli markę Esotiq. Natomiast spółki odpowiadające za rozwój segmentu modowego mają trafić do firmy przejmującej, której akcje mają być docelowo notowane na rynku NewConnect. Cały proces wydzielania spółek rozpocznie się na przełomie lipca–sierpnia br., a zostanie zakończy w I kwartale 2017 roku.

W 2015 roku rozpoczęliście ekspansję FemeStage Eva Minge. Jak oceniacie sprzedaż marki?

– Początek dla marki FemeStage nie był łatwy, ale widzimy trendy wzrostowe w przypadku sprzedaży z mkw. Natomiast bardzo dobre wyniki sprzedaży generuje e-sklep. Planujemy cały czas inwestycje w ten kanał dystrybucji. Działania omnichannelowe uzupełniamy również w brandzie Esotiq.

W ramach sieci sklepów FemeStage działa 18 punktów sprzedaży. W 2015 roku otworzyliście kilkanaście salonów. Czy zatem planujecie w tym roku utrzymać dynamikę rozwoju sieci?

– Jesteśmy na etapie rozmów dotyczących nowych lokali. W 2016 roku zakładamy otwarcie od 5 do 10 salonów FemeStage, z ukierunkowaniem na sklepy franczyzowe w centrach handlowych. Wchodzimy z marką do miast powyżej 100 tys. mieszkańców. W styczniu br. otworzyliśmy kolejny sklep FemeStage w warszawskim centrum handlowym Atrium Reduta.

Stawiacie na sklepy własne czy przewidujecie większe zaangażowanie w formule sklepów franczyzowych?

– Struktura sieci sklepów własnych i franczyzowych bardzo dobrze sprawdza się dla marki Esotiq. W przypadku FemeStage jest nacisk na rozwój franczyzy. Pierwszy sklep w tej formule już działa w Centrum Riviera w Gdyni. Franczyzobiorca zarządza nim od 1 kwietnia br. Docelowo struktura podziału sklepów na własne i franczyzowe będzie pół na pół.

Po jakim czasie sklep FemeStage osiąga rentowność?

– Patrząc na historyczne wyniki, poziom rentowności możemy osiągnąć dla sklepu w ciągu dwóch lat.

Spółka preferuje otwieranie salonów w centrach handlowych, a jak zapatrujecie się na lokalizacje przy ulicach?

– Zdecydowanie pułap cenowy produktów brandu predestynuje do otwierania salonów w centrach handlowych.

Chcecie być z marką w topowych galeriach?

– Wszystko uzależnione jest od czynszu, jaki uzyska franczyzobiorca. Nie chcemy otwierać za wszelką cenę. Sklep musi zachować wszystkie parametry ekonomiczne dla franczyzobiorcy.

A jak wyglądają plany ekspansji sieci Esotiq w Polsce i Niemczech?

– W 2016 roku zakładamy łącznie otwarcie 50 sklepów Esotiq. W przypadku rozwoju w Niemczech czekamy na sfinalizowanie umowy z Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych BGK SA. Powinno to nastąpić w III kwartale br. Wówczas kapitał zakładowy niemieckiej spółki Esotiq Germany GmbH zostanie podwyższony łącznie o 2,5 mln euro. Niemcy to rynek o ogromnym potencjale i obecnie najbezpieczniejszy dla nas kierunek rozwoju. Sieć powiększy się tam od 7 do 10 sklepów w tym roku. W Niemczech działają sklepy własne, ale poszukujemy franczyzobiorcy.

Jaką powierzchnią dysponują sklepy poszczególnych marek?

– Sklepy marki odzieżowej FemeStage średnio dysponują powierzchnią 150 mkw. Natomiast sklepy franczyzowe Esotiq zajmują lokale od 50 do 70 mkw., a punkty własne 100 mkw. Nakłady inwestycyjne na metr kwadratowy sklepu Esotiq to 2,5 tys., a FemeStage 2,8 tys. zł.

Jakie rynki was interesują pod względem dalszego rozwoju sieci Esotiq?

– Prowadzimy pierwsze rozmowy dotyczące rozwoju marki w Rumunii. Planujemy wchodzić na inne rynki zagraniczne poprzez masterfranczyzobiorcow lub poszczególnych franczyzobiorców. Takiego partnera mamy już na Ukrainie. Dlatego pierwsze otwarcia sklepów Esotiq przewidujemy już w II kwartale roku.

Czy dostrzegacie duży potencjał w rozwoju omnichannel?

– Stale prowadzimy inwestycje związane z rozwojem omnichannel. Planujemy do końca czerwca w sklepach stacjonarnych Esotiq uruchomić system odbioru produktów zamówionych drogą internetową. Na pewno wpłynie to na naszą przewagę konkurencyjną. W przypadku marki FemeStage rozwijamy e-commerce poprzez e-sklep i obecność marki na platformach zakupowych, jak Mostrami.pl, Modne Zakupy. W I kwartale br. własny sklep internetowy wygenerował sprzedaż na poziomie 8 proc., a dodając do tego inne platformy – to około 18 proc. Wiemy, że rynek e-commerce jest do zagospodarowania w zdecydowanie szerszym zakresie. Dlatego sklepy internetowe naszych marek są już tłumaczone na język ukraiński, rosyjski i rumuński. Tam, gdzie otworzymy sklepy stacjonarne, powstaną również internetowe.

Sklepy internetowe służą nam również jako narzędzie marketingowe oraz do pozyskiwania nowych klientek. Pomagają nam również budować ich lojalność. Prowadzimy dwa programy lojalnościowe: Esotiq Club i Femestage Pass. W Esotiq Club mamy już 460 tys., aktywnych uczestniczek, a w Femestage Pass ponad 16 tys.

Ile planujecie mieć docelowo sklepów poszczególnych marek w Polsce?

– W Polsce jest ponad 900 ośrodków miejskich, co oznacza, że dla marki Esotiq możemy posiadać sieć od 1,5 do 2 tys. sklepów. Natomiast FemeStage jest marką średnio-wyższą, także jej potencjał określamy na 50‒100 sklepów.

Rozmawiał: Wojciech Wojnowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.