Galeria Kazimierz na finiszu zmian

Galeria Kazimierz w Krakowie należąca do Invesco Real Estate, przeszła szereg gruntownych zmian. O szczegółach modernizacji  obiektu rozmawiamy z Anną Duchnowską, prezes polskiego biura Invesco Real Estate

Jakie inwestycje przeprowadzono w Galerii Kazimierz?

– W przeciągu ostatnich dwóch lat, Galeria Kazimierz przeszła ogromną metamorfozę. Wprowadziliśmy szereg udogodnień istotnych dla klientów, takich jak odnowiony foodcourt, specjalnie strefy dla karmiących mam, pokój rodzinny oraz nowoczesne multimedialne atrakcje dla dzieci. Zdajemy sobie sprawę jak ważnymi elementami są przestrzenie funkcjonalne w obiekcie, dlatego powiększyliśmy i odnowiliśmy strefy sanitarne. Wprowadzając nowy system zarządzania parkingiem, wprowadziliśmy także specjalne rozwiązania dla motocyklistów i właścicieli pojazdów elektrycznych. Oddaliśmy do użytku także dwa place zabaw – wewnętrzny i zewnętrzny. W obiektach Invesco Real Estate dużą wagę przykładamy do, tzw. wartości dodanej, wykraczającej poza podstawową funkcję obiektów. Oferta handlowo-usługowa musi być nie tylko przejrzysta, efektywnie zaprojektowana, ale także odpowiednio zaprezentowana. Zmierzamy do wyeksponowania szerokiej oferty w niebanalny sposób, dlatego wprowadziliśmy, największe w Polsce ekrany LED oraz interaktywne ekrany na suficie wewnątrz galerii, które umożliwiają nie tylko atrakcyjny przekaz informacji, ale także możliwość promocji najemców oraz interaktywne gry i zabawy. Wyróżniamy się poprzez oddziaływanie na emocje i uczucia, czego doskonałym przykładem jest innowacyjny system oświetlenia fasady budynku, sterowany przy pomoc aplikacji mobilnej.

Jaki cel stawia inwestor przed takimi przedsięwzięciami?

–  Celem modernizacji obiektu jest dostosowanie centrum do zmieniających się oczekiwań klientów. Galeria Kazimierz po ponad 10 latach otrzymała nowe oblicze, które sprawiło, że obiekt postrzegany jest jako innowacyjny, nowoczesny, ale jednocześnie, poprzez swoją lokalizację i wielkość oferty, w dalszym ciągu kameralny, bliski lokalnej społeczności. Zależało nam, aby modernizując obiekt nie utracić ducha i klimatu centrum, tak istotnych szczególnie dla mieszkańców Krakowa. Zdajemy sobie sprawę, że klienci wybierają destynacje zakupowe zarówno na płaszczyźnie racjonalnej, jak i emocjonalnej. Fundamentalnym jest zapewnienie klientom wygody oraz dostarczanie pozytywnych impulsów oraz, dzięki którym będą oni bardziej skłonni do zakupów, co wprost przekłada się na wyniki naszych najemców

W gronie najemców także zachodziły pewne zmiany

– Udało się nam przedłużyć 85 proc. pięcioletnich umów, co uważam za istotny wyznacznik sukcesu. Równolegle, powitaliśmy wśród najemców galerii nowe marki, także te, które debiutują na rynku w Krakowie jak np. Guess czy My Way. Ofertę kierujemy do różnych grup odbiorców, a każdy ich segment staramy się zaspokajać kompleksowo. Poszerzyliśmy w zeszłym roku ofertę kierowaną do klientów o wyższych aspiracjach, wprowadzając takie marki jak, Made in G, Bytom, czy butik Moderna. Bardzo mocną częścią tenant-mixu obiektu jest kategoria sport dzięki takim salonom jak powiększony salon Nike, 4F, Sklep Biegowy, World Box, czy Go Sport, który już w sierpniu powita klientów. W obiekcie pojawiły się także takie salony jak Moto Mio oraz Auto Moto SPA, Jean Louis David, studio stylizacji paznokci Pazoo, a także Ad Loving Home, Cook & More, H&M Home oraz Eurofirany. Konsekwentnie poszerzamy ofertę gastronomiczną otwierając m.in. McDonald’s, piekarnio-cukiernię Awiteks, Express Oriental czy restaurację Pizza Dominium.

Czy te wszystkie zmiany przekładają się na odwiedzalność i obroty galerii?

– W tym roku obserwujemy duże wzrosty w liczbie klientów, które jednocześnie przekładają się na wzrost obrotów notowanych u najemców. Dla Invesco Real Estate najistotniejszym elementem jest odpowiednia konwersja na sprzedaż. Co ważne, w trakcie ponad dwuletniego okresu, zdominowanego przez inwestycje i remonty, które postrzegane były przez klientów i najemców jako utrudnienia a, galeria nie odnotowywała istotnych spadków na wynikach operacyjnych. Udało się tego dokonać dzięki umiejętnej polityce informacyjno-promocyjnej przy jednoczesnej trosce o maksymalnie możliwy komfort klientów

Rynek centrów handlowych w Krakowie stale się rozwija i przybywają nowe projekty. Czy uważa Pani, że jest jeszcze miejsce na nowe centra?

– Analizując podaż powierzchni w centrach handlowych na 1 tys. mieszkańców, aglomeracja krakowska plasuje się z przedostatnim wynikiem wśród największych ośrodków miejskich w Polsce, poniżej średniej dla G8. Jednocześnie, ten rynek charakteryzuje się relatywnie wysokim wskaźnikiem powierzchni niewynajętej, dochodzącym do 4 proc. Rozpatrując rynek krakowski nie można bowiem zapominać o ulicach handlowych, na których w Krakowie jak warunki polskie, koncentruje się spory odsetek handlu. Najemcy centrów handlowych walczą zatem o klienta z punktami operującymi w wielu atrakcyjnych  turystycznie lokalizacjach.

Czy możemy się spodziewać poszerzenia portfolio projektów handlowych Invesco w Polsce?

– W procesie inwestycyjnym, każdorazowo rozpatrujemy konkretny projekt, badając obecny potencjał oraz możliwości rozwoju, tak pod kątem powiększenia, modernizacji i rekomercjalizacji. Działając w imieniu kluczowych europejskich i globalnych funduszy, naszą strategię określiłabym jako bezpieczną, dlatego poszukujemy projektów, które w długiej perspektywie wygenerują odpowiednie zwroty, ale bez znacznej ekspozycji na ryzyko.. Każdy obiekt i każdy rynek muszą być przedmiotem indywidualnej analizy i decyzji inwestycyjnej, tak aby zminimalizować ryzyko inwestycyjne.

Widzi Pani jakieś zagrożenia dla centrów handlowych?

– Z punktu widzenia inwestora i asset managera, z pewnością życzyłabym sobie, aby Polska była częściej i chętniej wybieraną destynacją ekspansji światowych sieci handlowych. W dalszym ciągu chętniej wybierane są kraje Europy Zachodniej, które postrzegane są jako bezpieczniejsze i bardziej stabilne. Pomimo tego, Polska i tak jest w tym względzie liderem regionu CEE, m.in. dzięki stabilnym indeksom makroekonomicznym oraz wielkości rynku. Niemniej, kilka spektakularnych debiutów nieobecnych dotąd marek dałoby ogromny impuls na rynku.

Naturalnie, będąc aktywnym na rynku nieruchomości, dostrzegamy także rosnący udział internetu w strukturze handlu. Polska notuje najwyższe tempu rozwoju e-commerce w Europie, chociaż poziom jest istotnie niższy od notowanego na zachodzie. Dla sieci handlowych jest to potencjalna szansa na rozwój i zwiększenie wolumenu transakcji – stąd m.in. poszukiwanie rozwiązań omnichannelowych. Dla właścicieli i zarządców centrów handlowych w perspektywie kilkunastu lat może to być istotne wyzwanie. Dlatego tak ważne jest budowanie doświadczenia zakupowego, którego handel online nie jest w stanie dostarczyć kupującym. Zgodnie z taką strategią zarządzamy naszymi aktywami w Polsce – Galerią Kazimierz w Krakowie i Placem Unii w Warszawie. Dotychczas, przyjęte założenia są pozytywnie weryfikowane, zatem możemy śmiało liczyć na dalsze wzrosty wartości tych projektów.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn

POLECANE ARTYKUŁY