DBMS: Zmiana pokoleniowa w handlu. Jak Biga Data zwiększa sprzedaż

sarenza bigdata

Ostatnie 5 lat przyniosło znaczny wzrost danych przetwarzanych w organizacjach – pisze Tomasz Dziobiak, założyciel i prezes zarządu spółki DBMS. Firma jest partnerem Omnichannel Retailing Forum

Szczególny wpływ na pojawienie się zjawiska „Big Data”, związanego z poszukiwaniem i wykorzystaniem wartości biznesowej drzemiącej w dostępnych coraz większych wolumenach danych, ma znaczny wzrost usług internetowych oraz prawdziwa rewolucja w technologiach mobilnych wspieranych przez social media.

45 Zettabajtów danych

Organizacje zakupują dane od zewnętrznych dostawców w zakresie nowych kontaktów czy też ich zachowań w sieci internet po to, by skuteczniej docierać do klienta lub poprawiać efektywność swoich procesów. IDC w swoim raporcie z 2014 roku wskazuje, iż obecnie organizacje wykorzystują około 20 proc. całego wolumenu Big Data w sieci, który jest szacowany już na ponad 5 Zettabajtów. Natomiast w roku 2020 ma to być już 30 proc., co jest niezłym wynikiem, gdyż w tym czasie pojemność sieci internetowej powiększy się ponad dziewięciokrotnie – do 45 Zettabajtów. W związku z tym obszary sprzedaży i marketingu zyskują potężnego sprzymierzeńca wspierającego doskonalenie relacji z klientami. Wiadomym jest fakt, że klienci dziś mają do dyspozycji internet (nieważne, czy stacjonarny, czy też mobilny) i przetwarzają tysiące danych na prywatny użytek, szukając odpowiedniej oferty.

Tomasz Dziobiak, założyciel i prezes zarządu spółki DBMS

Powstający efekt ROPO (read on-line purchase offline) wielokrotnie zaskakuje sprzedawców i marketerów, którzy bez odpowiedniej analityki zachowań klientów są praktycznie bezbronni w ogniu pytań kupującego. Dzięki łatwemu dostępowi do informacji użytkownicy stają się swego rodzaju ekspertami produktowymi i ciągłymi poszukiwaczami okazji cenowych, co prowadzi do coraz bardziej świadomego zakupu produktu lub usługi.

Analiza mobilnych trendów

W świecie internetu i technologii mobilnych instynkt sprzedawcy wsparty o wiedzę dotyczącą aktywności klienta staje się potężnym orężem w walce o podniesienie konkurencyjności i sprzedaży. Dotychczasowe praktyki bez wiedzy na temat pożądanych opcji w usłudze czy produkcie przez klientów mogą być bezowocne. Dzięki obecności klienta w różnych kanałach może on zbierać doświadczenia związane z marką i być angażowany w różne działania mogące prowadzić do zakupu, co daje bezspornie jeszcze większą szansę sprzedaży niż dotychczas. Szczególnie że takie podejście pozwoli zaistnieć marce wręcz lokalnie – najbliżej jego miejsca zamieszkania czy pobytu. Dlaczego? Bo klienci są wygodni i chcą pozytywnych przeżyć podczas zakupu, są aktywni w poszukiwaniu tego spełnienia. A jeśli marka dobrze przeprowadzi przez sieć zakupową, angażując coraz bardziej, to tym bardziej kontakt podczas sprzedaży będzie pożądanym i doprowadzi do właściwych efektów. W sprzedaży dokonuje się zmiana pokoleniowa, w której technologie mobilne i znajomość wykorzystania aplikacji przez konsumentów mogą przynieść dodatkowe korzyści w postaci ruchu w sklepie stacjonarnym lub na stronie internetowej, a analiza trendów i połączenie ich z danymi kontaktowymi umożliwi zaproponowanie klientowi oferty dopasowanej do jego potrzeb i preferencji, co może prowadzić do wysokiej satysfakcji z zakupu.

Autorem tekstu jest Tomasz Dziobiak, założyciel i prezes zarządu spółki DBMS.

DBMS to spółka z rynku reklamy internetowej, specjalizująca się w przetwarzaniu dużych zbiorów danych umożliwiających prowadzenie kampanii w wielu kanałach naraz. Obsłużyła już 2,7 tys. marek w Polsce i za granicą.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn

POLECANE ARTYKUŁY