Blue Media: e-sklepy czerpią korzyści z płatności za pobraniem

paysafecard platnosci

Nadal co drugi kupujący w internecie płaci za zakupy korzystając z opcji płatności za pobraniem – takie są wyniki tegorocznego badania Blue Media. Co to oznacza dla e-sprzedawców i kupujących, wyjaśnia Krystian Wesołowski z Blue Media. Firma jest wystawcą Omnichannel Retailing Forum.

Na polskim rynku e-commerce wciąż mocną pozycję mają płatności za pobraniem. W tegorocznym badaniu – dokładnie tak jak przed rokiem – połowa respondentów przyznała, że kupując online, korzysta z płatności za pobraniem.

Jak konsumenci płacą za e-zakupy

Kupujący online częściej sięgają tylko po samodzielnie wykonany przelew na konto sklepu (62 proc. wskazań) lub płatności kartą płatniczą (56 proc.) Natomiast porównywalną popularnością cieszą się płatności typu Pay by link, w których nie trzeba samodzielnie wypełniać danych (49 proc. wskazań).

krystian wesolowski blue media
Krystian Wesołowski z Blue Media

Warto jednak podkreślić, że mimo iż często sięgamy po płatności za pobraniem, to nie należą one do ulubionych metod płacenia za zakupu internetowe. Jako najchętniej wybieraną metodę płatności wskazało je zaledwie 14 proc. ankietowanych (spadek o 6 punktów procentowych w porównaniu do ubiegłego roku). Polacy znacznie bardziej lubią – przede wszystkim za szybkość i wygodę – płatności typu pay by link (27 proc.) oraz samodzielnie wykonany przelew lub płatność kartą płatniczą (po 21 proc.)

Korzyści dla kupujących i sprzedających

Do końca 2014 r. przepisy prawa zakazywały e-sprzedawcom nakładania na konsumenta obowiązku zapłaty ceny przed otrzymaniem zamówionego towaru, co wiązało się z koniecznością oferowania klientom płatności za pobraniem. W praktyce sklepy internetowe oferowały wówczas klientom kompromisowe rozwiązanie: sprzedawcy umożliwiali kupującym online wybór między opcjami zapłaty ceny za towar z góry, w ramach przedpłaty lub dopiero w momencie odbioru towaru. Przy czym zwykle przedpłata była tańszym rozwiązaniem dla klienta. W konsekwencji konsument sam wybierał tę tańszą dla niego (i wygodniejszą dla sprzedawcy) opcję płatności, zaś przedsiębiorca unikał zarzutu naruszenia przepisów konsumenckich.

Od dwóch lat takiego nakazu już nie ma. Dlaczego kupujący online są nadal wierni płatnościom za pobraniem? Powody można pogrupować na trzy kategorie: zależne od sprzedawców, zależne od kupujących oraz wynikające z cech tej metody płatności.

Część e-sklepów buduje swój model biznesowy w ten sposób, że płatność za pobraniem jest tańsza. Odsetek osób nieprzyjmujących towaru oraz dłuższy czas oczekiwania na otrzymanie zapłaty za produkt są po prostu wliczone w koszty działania takiego rozwiązania.

Zdarza się także, że e-sklepy – mając to dobrze przekalkulowane – celowo decydują się wyłącznie na taką opcję płatności. Najczęściej wynika to z tego, że sklepy mogą dodatkowo zarabiać na takiej formie płatności. Załóżmy, że wynegocjowany koszt zakupu usługi dostarczenia przesyłki i przyjęcie płatności kosztuje e-sklep 10 zł, ale swoim klientom oferuje tę usługę już za 15 zł. To oznacza, że e-sklep dodatkowo na tym zarabia, a jednocześnie nie ponosi kosztów związanych z obsługą systemu płatności elektronicznych.

Osobną grupę stanowi Ci e-sprzedawcy, którzy po prostu realizują jeszcze zbyt małą sprzedaż, aby zdecydować się na szybsze i wygodniejsze płatności elektroniczne.

Cały artykuł autorstwa Krystiana Wesołowskiego zostanie opublikowany w najbliższym numerze Omnichannel Retailing Magazine.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn