Nowe miejsce spotkań w łódzkiej Manufakturze

Przytulna kawiarnia i kameralne bistro – tak w największym skrócie można określić nowe miejsce w Manufakturze w Łodzi. Manu Cafe dołączyło do grona najemców łódzkiego centrum.

Manufaktura zarządzana jest przez Apsys Management Sp. z o.o., a właścicielem jest Union Investment Real Estate AG. Z przedstawicielami Apsys będzie można spotkać się podczas jesiennej edycji Shopping Center Forum przy stoisku 3.6.

Manu Cafe nowym najemcą

Manu Cafe działa od początku lutego w budynku dawnej elektrowni na rynku Manufaktury. Już od progu ogromne wrażenie robi wystrój lokalu – przyjemne światło, tapicerowane meble i oryginalne rozwiązania, takie jak choćby cztery ogromne walizki, na których postawiono bar, to efekt pracy projektantki Gosi Wojdal z pracowni Lilla Home.

– Jesteśmy w samym sercu Manufaktury, dlatego chciałam stworzyć miejsce mocno zakorzenione w historii Łodzi, jej włókienniczych tradycjach. Bar inspirowany starymi walizkami podróżnymi przypomina o tym, jak Łódź zmieniała się dzięki przybywającym do niej przedsiębiorcom i ludziom ciekawym świata. Eklektyczny wystrój wnętrza łączy nutę klasycznej elegancki z industrialną duszą Łodzi – mówi o swoich inspiracjach projektantka.

Oryginalny wystrój

Oryginalny jest też układ lokalu – nad salą główną mieści się antresola, na którą prowadzi przeszklona winda. Bywalcy Manufaktury z pewnością zauważyli też, że w całym budynku dawnej elektrowni wymieniono okna: miejsce luksferów zajęły klasyczne szyby. Dzięki temu, goście Manu Cafe, pijąc kawę, mogą podglądać tętniący życiem rynek Manufaktury.  Wnętrze, oparte na subtelnej grze ciepłych i chłodnych kolorów, znakomicie uzupełniają zdjęcia znanego łódzkiego fotografa Pawła Augustyniaka.

Szefem kuchni Manu Cafe, jak również powstającej w tym samym budynku restauracji Faktura, jest Arkadiusz Klimkiewicz, którego miłośnicy gotowania mogą pamiętać z udziału w programie Hell’s Kitchen. Codziennie, przez cały dzień można tu zjeść śniadania, a dzięki stanowisku do live cooking – porozmawiać z szefem kuchni, a także złożyć zamówienie specjalne. – Arek jest osobą z głową pełną pomysłów, do tego uwielbia kontakt z gośćmi. Dlatego każdy, kto przyjdzie do Manu Cafe, będzie mógł poprosić szefa kuchni o danie specjalnie dla niego, na podstawie dostępnych u nas, sezonowych składników – tłumaczy Anna Stańczyk, właścicielka Manu Cafe.

Jak na kawiarnię przystało, bardzo dużą rolę w Manu Cafe odgrywa kawa. Za dobór sprzętu oraz gatunków kawy oraz szkolenie pracowników odpowiada czołowy łódzki barista Bartek Biesiada. Uzupełnieniem oferty Manu Cafe są koktajle na bazie alkoholu.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn