Tomasz Jagiełło, prezes Helios S.A.

O nowych lokalizacjach i planach ekspansji siec kin Helios rozmawiamy z Tomaszem Jagiełło, prezesem Helios S.A., członkiem zarządu Agora S.A.

Helios to największa w Polsce sieć kin wielosalowych – posiada 41 obiektów, w których znajduje się 229 ekranów i ponad 47 tysięcy miejsc. Helios S.A. jest częścią Grupy Agora S.A., jednej z największych spółek medialnych w Polsce.

Retailnet.pl: – Jak wygląda stosunek udziału przychodów spółki Helios w Agora S.A?

Tomasz Jagiełło: – Skala znaczenia działalności kinowej i filmowej w Agorze systematycznie rośnie. Wiąże się to z tym, że istotnie rozwijamy segment Film i Książka, m.in. stale zwiększając liczbę obiektów w sieci Helios. Dodatkowo, prowadzimy także działalność dystrybucyjną (poprzez firmę NEXT FILM) i produkcyjną (Agora była koproducentem m.in. filmów „Bogowie” i „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”). Dzisiaj to największy segment Agory pod względem przychodów i udziału w wyniku Grupy.

Czy zauważalna jest tendencja wzrostowa odwiedzalności multipleksów Helios w ostatnich latach?

– Na całym rynku kinowym obserwujemy wzrost wskaźnika chadzalności do kin. Od czterech lat systematycznie wzrasta frekwencja w kinach, która w 2016 roku osiągnęła poziom 52 mln widzów. Widać zatem znaczący i stały wzrost poza drobnym spadkiem liczby sprzedanych biletów w 2012 roku. Wpływ na to mają zjawiska społeczne oraz lepsze dopasowanie repertuaru do oczekiwań widzów. Obserwujemy też intensywny rozwój polskiego przemysłu filmowego – w zestawieniu TOP 10 najczęściej oglądanych filmów minionego roku znalazło się aż 5 polskich produkcji. Polski rynek nie jest jeszcze w pełni zagospodarowany, dlatego uważam, że nadal jest przestrzeń na budowę nowych kin.

Helios to jedna z największych sieci kinowych w Polsce pod względem liczby obiektów licząca 41 kin. Jak wygląda plan ekspansji sieci?

– Kina Helios otwieramy według dwóch wektorów rozwoju. Pierwszy to lokowanie kin w miastach, w których nie ma nowoczesnych multipleksów. W ubiegłym roku otworzyliśmy kina w Tomaszowie Mazowieckim oraz Przemyślu i jesteśmy niesamowicie zadowoleni z dotychczasowej frekwencji w tych obiektach. W tym roku planujemy także otwarcia w Krośnie i Stalowej Woli. Z trzech największych sieci kinowych w Polsce tylko my jesteśmy polską firmą. W związku z tym, to ukierunkowanie na kina także w mniejszych miastach jest, moim zdaniem, zupełnie naturalne.

Drugi wektor rozwoju to największe miasta. Inwestycje w mniejszych miejscowościach są oczywiście opłacalne, ale oczywistym jest, że musimy wchodzić także do tych większych. Kiedy w dużych miastach trwała rywalizacja polskich i zagranicznych operatorów multipleksów, czego efektem było m.in. wycofanie się z działalności np. Star Century, my wykorzystywaliśmy niezagospodarowaną przestrzeń w miastach średniej wielkości. Taka strategia spowodowała, że kilka lat temu doszliśmy do wniosku, że marka Helios nie jest wystarczająco rozpoznawalna w całej Polsce, dlatego teraz szybko nadrabiamy te zaległości, wchodząc do największych miast w kraju z najlepszymi kinami. Mamy już obiekty w Trójmieście i Poznaniu. W tym roku otworzymy pierwsze kino w Warszawie, a w przyszłym pojawimy się w Gdańsku i Katowicach. Nasza ekspansja nabiera nowego wymiaru – chcemy podkreślać to, że Helios jest polską firmą oferującą usługi najwyższej jakości.

Ile otwarć rocznie planują Państwo?

– Trudno to jednoznacznie określić. Na ten rok mamy podpisane umowy na cztery otwarcia, na przyszły – dwie. Ale był czas, kiedy przez dwa lata nie otworzyliśmy żadnego kina.

Rozmawiała: Ewelina Nawrot

Cały wywiad zostanie opublikowany w marcowym numerze Shopping Center Poland