Helios: nasz rozwój jest ściśle powiązany z centrami handlowymi

‚- Jesteśmy firmą, która jest gotowa otwierać nowe obiekty. Rozwijamy się organicznie – i co ważne – naszym celem nie jest po prostu namnażanie kolejnych kin, ponieważ dokładnie analizujemy każde otwarcie – mówi dla Retailnet.pl Tomasz Jagiełło, prezes Helios S.A.

Helios to największa w Polsce sieć kin wielosalowych, która powstała w 1993 r. Posiada ponad 40 obiektów, a liczba ta systematycznie wzrasta.

Retailnet.pl: Ile otwarć rocznie planują Państwo?

Tomasz Jagiełło, prezes Helios S.A.: – Trudno to jednoznacznie określić. Na ten rok mamy podpisane umowy na cztery otwarcia, na przyszły – dwie.

Wszystkie nowo otwierane kina będą zlokalizowane w centrach handlowych?

– Tak, oczywiście. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nie przypuszczam, aby jakieś kino było otwierane poza centrum handlowym. Jest to spowodowane modelem biznesu i popularnością tego typu obiektów. Od dawna nie praktykuje się rozwoju opartego o budowę kin wolnostojących, bo jest to mniej ekonomiczne. Rozwój idzie za centrami handlowymi.

Co w takim razie determinuje wybór lokalizacji?

– Decydują trzy elementy. Po pierwsze sprawdzamy, ile jest wysokojakościowych ekranów w mieście. Jeśli jest ich za dużo, oczywistym jest, że nie będziemy mogli spodziewać się wystarczającej frekwencji. A to w efekcie spowoduje, że inwestycja będzie nieopłacalna. Ważne jest, by sprawdzić, czy miasto potrzebuje nowego kina.

Jeśli jednak chcemy być w mieście, w których tych kin jest już kilka, to wykorzystujemy drugą opcję: wchodzimy do miasta z wyraźnie silniejszą galerią. Możemy wówczas przypuszczać, że przyciągnie ona nowych klientów, a my zrealizujemy nasze cele. Przykładem jest Poznań, gdzie otworzyliśmy kino w CH Posnania. Nominalnie Poznań nie potrzebował nowego kina, ale my potrzebowaliśmy być w poznaniu. To nowy dla nas rynek. Nowa przestrzeń do prowadzenia biznesu.

Trzecim elementem determinującym wybór lokalizacji jest jakość konkurencji. Konieczne jest przeliczenie ogólnej liczby sal w kinach w odniesieniu do liczby mieszkańców danego miasta.

Format kin Helios dostosowywany jest do wielkości miast?

– Nie otwieramy dużych kin, np. w miastach poniżej 50 tys. mieszkańców, bo oczywistym jest że zwrot z takiej inwestycji nie nastąpi szybko. Są miasta, do których wchodzimy z dużymi kinami, ale są też takie, w których budowa dużego obiektu nie ma sensu.

Po jakim czasie inwestycja staje się rentowna?

– Koszt budowy jednej sali wynosi około 2 mln zł. Budowa 9-salowego kina to już 18 mln zł. Zwykle okres najmu trwa 10 lat, więc na taki okres dokonuje się kalkulacji.

Jakiej wielkości powierzchnie Państwa interesują?

– Najmniejsze kina, jakie budujemy mają 4 sale. Na jedną salę potrzeba ok. 300-350 mkw. Potrzebujemy przynajmniej 1 tys. – 1,1 tys. mkw., żeby zbudować ładne kino.

Czy czuje Pan, że kina Helios są pożądanym najemcą wzbogacającym tenant mix?

– Odnoszę wrażenie, że tak. Myślę, że jesteśmy firmą, która jest gotowa otwierać nowe obiekty. Rozwijamy się organicznie – i co ważne – naszym celem nie jest po prostu namnażanie kolejnych kin, ponieważ dokładnie analizujemy każde otwarcie. Chcemy być siecią bliską ludziom. Nie będziemy skupiać się tylko na najbardziej zyskownych terenach.

Zarządcy chcą mieć nas w tenant mix nie ze względu na zyski, ale strukturę najmu. Nie da się ukryć, że kino jest silnikiem dla bardzo wielu klientów, którzy być może nie odwiedziłby galerii, gdyby nie obecny tam multipleks.

Rozmawiała Ewelina Nawrot

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.