Obag: pracujemy nad rozwojem responsywnej wersji sklepu drugiej generacji

– Rok 2017 w polskim oddziale firmy Obag Store to zdecydowanie rok pod hasłem omnichannel. Zależy nam na tym, aby zatrzeć granice pomiędzy poszczególnymi kanałami sprzedaży oraz kanałami komunikacji – mówi dla Retailnet.pl Artur Pękacki, dyrektor ds. sprzedaży detalicznej i rozwoju sieci OBag Store. Firma zapowiada m.in. wprowadzenie tzw. smart response i usługi click&collect.

Jak ważnym kanałem sprzedaży dla Obag jest sklep internetowy?  

Artur Pękacki: – Aktualnie to najważniejszy kanał sprzedaży. Stanowi bowiem około 40 proc. sprzedaży. I uwzględniając trend, w najbliższym czasie sprzedaż internetowa będzie stale rosła. Powód jest prosty – konsumenci cenią sobie wygodę i komfort, który zapewniają im zakupy przez Internet.

Posiadacie responsywną wersję e-sklepu?

– Tak, polski oddział rozpoczął swoją działalność, oferując sprzedaż swoich produktów wyłącznie poprzez sklep internetowy (pierwszy salon firmowy powstał ponad rok później). Od samego początku sklep internetowy posiada responsywną wersję.

 A co z aplikacją mobilną? Planujecie ją wprowadzić? 

– Jej stworzenie jest elementem naszej strategii w najbliższym czasie. Posiadamy responsywną wersję e-sklepu od początku naszej obecności na rynku polskim. Dziś pracujemy nad rozwojem responsywnej wersji sklepu drugiej generacji  tzw. smart response, który w zupełności zaspokaja sprzedażowe oczekiwania klientów, dokonujących zakupu przez urządzenia mobilne oraz w wirtualny konfigurator produktów, który aktualnie jest w fazie testowania.

Prowadzicie działania w mediach społecznościowych, żeby budować pozycję marki?

– To dla nas bardzo ważny kanał komunikacji z naszymi klientami. Od samego początku poprzez nasze kanały social media komunikujemy się z klientami, dostarczając im informacji na temat wydarzeń z życia marki zarówno w Polsce, jak i na świecie. W tym roku rozpoczęliśmy również działania związane z wdrożeniem Social CRM – to część projektu OMNICHANNEL, który wprowadzamy w naszej firmie od stycznia 2017 roku.

Czy wprowadzacie udoskonalenia w e-sklepie? Dostosowujecie wszystkie kanały sprzedaży do strategii omnichannel?

– Rok 2017 w polskim oddziale firmy to zdecydowanie rok pod hasłem omnichannel. Zależy nam na tym, aby zatrzeć granice pomiędzy poszczególnymi kanałami sprzedaży oraz kanałami komunikacji. To wszystko z myślą o wygodzie klienta. Klient dokonuje zakupu w sklepie internetowym, poprzez wiadomość na profilu Facebook dokonuje np. zmiany w specyfikacji zamówienia, poprzez wiadomość e-mail dokonuje zmiany adresu doręczenia, a ewentualny zwrot może zrobić w jednym z naszych sklepów firmowych. Klient korzysta za wszystkich możliwych narzędzi do komunikacji z naszą firmą, a my musimy wszystkie kanały scalić w jeden: firma <=> klient. Dlatego w  grudniu 2016 roku podpisaliśmy umowę z firmą Comarch na wdrożenie nowego systemu klasy ERP, który ma na celu wprowadzenie wszystkich  procesów, charakterystycznych dla strategii omnichannel w naszej firmie. Oprócz usługi click& collect, programu lojalnościowego, systemu kart podarunkowych oraz możliwości zamówienia produktu w salonie firmowym z dostawą do domu, wdrożenie przewiduje budowę nowego centrum dystrybucyjnego, które będzie obsługiwać wszystkie kanały sprzedaży (e-commerce, salonów stacjonarnych oraz hurtu). 

Jakie są opcje dostawy?

– Aktualnie wszystkie zamówienia sklepu internetowego obsługuje firma DHL w ramach usługi DHL Express (Door to door). W ciągu najbliższych 2 miesięcy nasza oferta poszerzona zostanie o usługę DHL Parcel Shop, jak również usługę click & collect. Zamówienia realizowane są w ciągu 2 dni roboczych, natomiast po uruchomieniu nowego centrum dystrybucyjnego, zagwarantujemy naszym klientom wysyłkę każdego zamówienia w ciągu 24 godzin. Darmowa dostawa realizowana jest od 200 zł bez znaczenia na wybór formy płatności (PayU oraz COD). Każdy z klientów, od momentu dokonania zakupu, informowany jest na każdym etapie realizacji zamówienia (e-mail, sms), i oprócz standardowego śledzenia przesyłki, klient dzięki otrzymanemu kodowi PIN, przypisanemu do konkretnej przesyłki, może poprzez aplikacje online lub poprzez infolinię dokonać zmiany adresu, poprosić o pozostawienie przesyłki pod innym adresem (np. u sąsiada) czy też w punkcie odbioru przesyłki tzw. Parcel shop.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn

POLECANE ARTYKUŁY