Planujemy uruchomić od 8 do 10 nowych lodziarnio-kawiarni Grycan. Założenia rozwoju sieci były większe, ale obecnie jest zbyt dużo niewiadomych, żeby podpisywać umowy związane z nowymi lokalizacjami – mówi Zbigniew Grycan, właściciel marki Grycan – Lody od pokoleń

Retailnet.pl: W tym roku obchodzi Pan 55. Rocznicę prowadzenia własnej działalności biznesowej. To dobry moment na podsumowanie dotychczasowych osiągnięć w biznesie oraz przedstawienie planów na kolejne lata.

Zbigniew Grycan: Rzeczywiście, przez ten okres udało się zrealizować wiele ciekawych inwestycji biznesowych. Między innymi z małej lokalnej lodziarni Zielona Budka stworzyłem prężnie działające przedsiębiorstwo, które następnie sprzedałem. Natomiast przez ostatnie kilkanaście lat z rodzinnej firmy Grycan zbudowałem lidera rynku lodów familijnych i największą sieć lodziarnio-kawiarni w Polsce.

Jak wyglądał rozwój lodziarnio-kawiarni Grycan w 2016 roku?

W ubiegłym roku otworzyliśmy 8 lodziarnio-kawiarni Grycan zarówno w dużych, jak i małych miastach. Tym samym zakończyliśmy rok z liczbą 150 lokali w kraju. Powstała jedna z największych lodziarni o powierzchni prawie 200 mkw. w Galerii Krakowskiej, a dwa kolejne punkty zlokalizowaliśmy w nowym centrum handlowym Posnania w Poznaniu. Inwestowaliśmy też w lodziarnio-kawiarnie w mniejszych miejscowościach. Nasze punkty ruszyły w parku handlowym w Mysłowicach, Galerii Navigator w Mielcu czy Galerii Hit w Nowym Dworze Mazowieckim. Ponadto około 10 lodziarni przeszło całkowitą renowację. Zmieniliśmy meble, a także wystrój na jaśniejszy – bardziej przytulny i komfortowy. To były jedne z pierwszych naszych lodziarni, w Silesia City Center w Katowicach i w Centrum Handlowym Wola Park w Warszawie.

W poprzednich latach otwieraliście po kilkanaście lodziarnio-kawiarni, a w ubiegłym roku 8 punktów. Czy taki pułap będzie utrzymany również w 2017 roku?

Planujemy uruchomić od 8 do 10 nowych lodziarnio-kawiarni Grycan. Założenia rozwoju sieci były większe, ale obecnie jest zbyt dużo niewiadomych, żeby podpisywać umowy związane z nowymi lokalizacjami. Wciąż nie jest pewne, czy zostaną wprowadzone regulacje prawne dotyczące ograniczenia handlu w niedzielę. Zależy nam, a także wszystkim przedsiębiorcom na tym, żeby te niewiadome szybko się wyklarowały. Dodam, że dla gastronomii weekendy są kluczowe. Na pewno ruszy 8 punktów, bo na tyle lokalizacji mamy podpisane umowy najmu.

Czyli przewidywalność rynku jest kluczowym czynnikiem dla biznesu?

Sytuacja, w której rano słyszymy jedne deklaracje, a wieczorem już zupełnie inne, jest niedobra. Biznesowi potrzebna jest przewidywalność rynku, spokój i cisza.

Podczas ostatniego naszego spotkania wspominał Pan, że macie jeszcze dużo do zrobienia na rodzimym rynku. Inwestujecie, otwieracie nowe lokale, a także wchodzicie do kolejnych miast, gdzie dotychczas nie było marki Grycan. Czy podtrzymujecie ten plan?

Tak, będziemy otwierać kolejne lodziarnio-kawiarnie w mniejszych miastach, m.in. ruszy lokal w Krośnie. W ubiegłym roku powstała lodziarnia na obrzeżach Warszawy – w Nowym Dworze Mazowieckim, a także w Mysłowicach i w Mielcu. Wchodzimy do miast, w których nie ma naszych lokali, ale jesteśmy uzależnieni od inwestorów, którzy budują obiekty handlowe.

W strukturze sieci lodziarnio-kawiarni Grycan zdecydowanie większość lokalizacji to centra handlowe. To najlepsze lokalizacje dla marki?

Z racji tego, że nasz produkt nie jest drogi, a paragon nie jest wysoki, potrzebujemy osiągać obrót na pewnym poziomie. Takie możliwości dają właśnie centra handlowe.

Od pewnego czasu modernizujecie Wasze lokale. Czy na zmianę wizualną lodziarni decydujecie się w momencie przedłużenia umowy najmu?

Modernizujemy, rewitalizujemy, a także powiększamy i przenosimy lodziarnio-kawiarnie do nowych lokalizacji w obrębie tego samego centrum. Na pewno decyduje o tym wiele czynników. Między innymi uzależnione jest to od terminu zakończenia umowy czy w jakim stanie jest dotychczasowy lokal. Na ten rok zaplanowaliśmy kilka takich modernizacji, na przykład w centrum handlowym Złote Tarasy w Warszawie. Tam lokal będziemy odświeżać po sezonie.

Czy w strategii rozwoju zakładacie, ile docelowo może działać lodziarnio-kawiarni Grycan w Polsce?

Nie mamy założeń dotyczących skali sieci w Polsce. Zakładając firmę Grycan – Lody od pokoleń nie przewidywałem takiego potencjału rozwoju marki.

Wprowadzacie markę Grycan do oferty wielu sklepów za granicą. Czy nie pojawia się jednocześnie myśl o otwarciu własnych lodziarni na wybranych rynkach?

Na pewno o tym myślimy. Przyznam się, że nawet nad tym pracujemy.

Rozmawiał: Wojciech Wojnowski