focus-mall-bydgoszcz-food-court

W ostatnich pięciu latach wydatki Polaków na usługi gastronomiczne wzrosły o ponad 20 proc. – pisze Patrycja Dzikowska, Associate Director w Dziale Doradztwa i Analiz Rynkowych Cushman & Wakefield

Według prognoz Oxford Economics, przez najbliższą dekadę dynamika ta będzie się utrzymywała, a nawet możemy obserwować jej nasilenie w efekcie pozytywnego splotu kluczowych czynników ekonomicznych, bogacenia się społeczeństwa oraz zmieniających się upodobań i hierarchii potrzeb konsumpcyjnych Polaków.

Food court rośnie jak na drożdżach

Znaczący wzrost wydatków na usługi gastronomiczne jest odzwierciedlony w strukturze obrotów obiektów handlowych. Na przestrzeni ostatnich pięciu lat obroty na mkw. najmu w segmencie food court, restauracje i kawiarnie wzrosły nawet o ok. 15 proc., choć oczywiście nie jest to generalna tendencja obserwowana we wszystkich obiektach. Trend ten jest szczególnie widoczny w wiodących galeriach handlowych działających na najbardziej rozwiniętych rynkach największych polskich aglomeracji, gdzie wysoka siła nabywcza konsumentów przekłada się na duże wydatki na usługi gastronomiczne. Jednocześnie rosnące wymagania klientów wymuszają na właścicielach galerii handlowych, którzy chcą utrzymać silną pozycję rynkową swoich nieruchomości, zwrócenie szczególnej uwagi na jakość i charakter oferty gastronomicznej. Jednak również na mniejszych rynkach regionalnych tendencja do powiększania i podnoszenia jakości oferty gastronomii staje się coraz bardziej istotnym kierunkiem wyznaczania nowych standardów oferty centrów handlowych. Dla wielu właścicieli takich obiektów poprawa i poszerzenie obecnego zestawu najemców z sektora gastronomii są kluczowymi aspektami w kierunku dywersyfikacji profilu i odróżnienia się od konkurencji.

W największych spośród obecnie realizowanych projektach (jak np. Galeria Północna w Warszawie, Forum Gdańsk, Serenada w Krakowie, Galeria Libero w Katowicach) najemcy z kategorii gastronomia będą zajmować nawet ok. 7 000 – 8 000 mkw., a odwiedzający będą mogli wybierać z puli 30-40 lokali gastronomicznych o różnorodnym profilu. Tradycyjny food court czy kategoria kawiarnie są opanowane raczej przez sieciowych operatorów, natomiast w segmencie restauracji coraz częściej pojawiają się unikalne koncepty wprowadzane dla urozmaicenia standardowej oferty. Nowatorski pomysł, niecodzienny wystrój, niepowtarzalna atmosfera, ogródek i dedykowane miejsce dla dzieci, pokazy i lekcje gotowania prowadzone przez znanych kucharzy, wszystkie te elementy mają zapewnić nowe doznania kulinarne stanowiące skuteczne narzędzie w walce o uwagę konsumenta i jego portfel.

Również tradycyjna strefa food court nadal ma się dobrze, ale w wersji unowocześnionej i dopasowanej do nowego rodzaju konsumenta. Dawny koncept „kilka stolików, krzeseł i sztucznych roślin” odszedł do lamusa. Obecnie to wyodrębnione strefy, wygodne kanapy, strefy wifi i multimediów, aby zachęcić konsumenta (zwłaszcza młodego) do spędzenia tam jak najwięcej czasu. Wielu właścicieli starszych obiektów handlowych prowadzi obecnie intensywne działania w celu nie tylko „odświeżenia” strefy food court, ale również powiększenia puli restauracji czy kawiarni i wprowadzenia nowych operatorów, których obecność może przyciągnąć kolejnych klientów albo pozwoli utrzymać dotychczasowych.

Nie tylko w centrach handlowych

Usługi gastronomii rozwijają się również bardzo intensywnie poza sektorem nowoczesnego handlu. Ulice handlowe, ważne punkty komunikacyjne, regularne i sezonowe skupiska gastronomiczne, food trucki, intensywny wzrost usług gastronomicznych typu „delivery service”, wszystkie te trendy rozwijają się jednocześnie odpowiadając na potrzeby różnych grup docelowych. Nocny market w Warszawie czy targ śniadaniowy to nie tylko oferta zakupowa ekologicznego asortymentu spożywczego, ale przede wszystkim nowa koncepcja na spotkanie w gronie znajomych przy dobrym jedzeniu.

Oprócz wymiaru jakościowego, konieczny podkreślenia jest również aspekt nakładów finansowych ponoszonych przez właściciela obiektu handlowego na zapewnienie oferty gastronomicznej o wysokim i unikalnym standardzie. Oprócz kosztów ewentualnej przebudowy czy rozbudowy galerii handlowej o nowe elementy gastronomiczne, często niebagatelną część budżetu stanowią nakłady na zachęty dla najemców (wyposażenie lokali czy progresywne stawki czynszu), co w efekcie może postawić pod znakiem zapytania efektywność finansową takiego przedsięwzięcia. Modny trend wprowadzania coraz bogatszej oferty gastronomicznej do galerii handlowej to z jednej strony dobry pomysł na poszerzenie grupy docelowej odwiedzających obiekt, ale z drugiej konieczność poniesienia nakładów inwestycyjnych, co do których decyzja musi być oparta na bardzo racjonalnych przesłankach.