Piotr Niemiec, Prezes Zarządu Grupy Gastromall
Piotr Niemiec, Prezes Zarządu Grupy Gastromall

Dynamiczny wzrost lokalizacji Olimp, nowy koncept gastronomiczny i pomysł na funkcjonowanie centrów handlowych po wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę. Rozmawiamy z Piotrem Niemcem, prezesem Grupy Gastromall.

Grupa Gastromall to właściciel kilku marek gastronomicznych, w tym najbardziej rozpoznawalnych: Olimp, Companeros i Lovit. Firma na rynku gastronomicznym działa od 1995 r.

Retailnet.pl: – Jak Pan zapatruje się na wejście w popularne ostatnio strefy gastronomiczne, które obejmują nawet kilkanaście różnych konceptów? To dobry kierunek rozwoju dla Grupy Gastromall?

Piotr Niemiec, Gastromall: – Od pewnego czasu obserwujemy ten trend i uważam, że nie ma powodu, by iść pod prąd. W pewnym sensie my od dawna jesteśmy gotowi na wejście do tego typu stref. Nazwa Gastromall nie wzięła się z niczego. Jako Grupa Gastromall w swoim portfolio mamy już 10 brandów (poza Olimpem, są to Deli Sandwich, Companeros, Lovit, Cesare Ristorante, Point Frappe, Like Thai, City Kebab, Urban Cowboys oraz Bubble Bistro) i w przyszłości chcemy tworzyć nasze własne strefy gastronomiczne. Chcemy zapraszać do współpracy pasjonatów kulinarnych, tworzyć pop-upowe lokale, organizować stanowiska do life-cookingu. Każde zorganizowane przez nas przedsięwzięcie spotyka się z ogromnym zainteresowaniem, dlatego chcemy podążać w tym kierunku. Tego typu akcje, to doskonały sposób na promocję obiektu, przy stosunkowo niskich kosztach po stronie wynajmującego.

Największy ruch strefy gastronomiczne generują w niedzielę. Czy w związku z tym obawia się Pan, że zakaz handlu w niedzielę mocno odbije się na prowadzonej działalności?

Nie denerwuje się rzeczami, na które nie mam wpływu. Uważam, że każdą porażkę można przekuć w sukces. Jak to zrobić? Nigdzie nie jest powiedziane, że galerie muszą być zamknięte w niedziele, więc dlaczego nie stworzyć czegoś na wzór współczesnej agory, w której mieszkańcy będą się spotykali? Można organizować np. pokazy kulinarne i wprowadzić… webkioski. Na szczęście, dzięki dyrektywie unijnej nie został wprowadzony zakaz handlu w Internecie. Doświadczenia, czyli shopping experience nie da się w żadnej sposób zastąpić, dlatego wiele sklepów działa na zasadzie showroomów. Jeśli my pokazy kulinarne połączymy ze sprzedażą online i możliwością odbioru zamówienia w naszym showroomie, to mamy zagwarantowany sukces.

Jak Pan podsumuje 2017 rok pod względem ekspansji Grupy Gastromall?

Miniony rok zamknęliśmy otwarciem 70. lokalizacji naszego głównego brandu, sieci restauracji Olimp, która pojawiła się w Katowicach. W całym 2017 roku otworzyliśmy aż 19 lokalizacji pod tym szyldem. Ekspansja odbywała się między innymi w takich miastach jak Gorzów Wielkopolski, Gdynia, Swarzędz, Kalisz, czy Warszawa. Nasz plan obejmował jeszcze kilka nowych lokalizacji, ale postanowiliśmy przełożyć je na rok 2018. Najbliższe otwarcie odbędzie się 15 stycznia w Krakowie, a pod koniec miesiąca po raz kolejny pojawimy się w Katowicach.

retailers-awards-fb-newcomer-olimp (1)

Warto podkreślić, że sieć restauracji Olimp została nominowana  przez Jury SCF 2018 do nagrody Retailers’ Awards 2018 w kategorii F&B Expansion.

Bardzo nas cieszy to wyróżnienie, ponieważ z roku na rok liczba otwarć rośnie. W 2016 roku otworzyliśmy 16 lokali, a w 2017 – 19. W tym roku zakładamy otwarcie około 30 nowych lokalizacji dla sieci Olimp, zarówno w Warszawie jak i w innych dużych miastach. Koniec roku planujemy zamknąć ze 100 restauracjami.

Jak wygląda proces doboru nowej lokalizacji?

– Na tym etapie naszego rozwoju i działalności mamy sporo propozycji od wynajmujących. Gdy powstają nowe obiekty handlowe, wynajmujący zwracają się do nas z propozycją wejścia do danego centrum. Często zdarza się, co zresztą nas cieszy, że dostajemy propozycję wejścia do lokalu, który był już prowadzony przez innego operatora gastronomicznego, ale nie do końca się sprawdził. Zarządcy centrów doceniają nas system działania i naszą filozofię. Wiedzą, że dzięki naszym konceptom wzbogacamy ofertę centrum i przyciągamy nowy klientów. Wchodząc do nowego obiektu, nieskromnie powiem, że zawsze odnosimy sukces.

Jakieś wymagania na pewno macie.

– Zgodnie z przyjętymi założeniami ekspansję prowadzimy w miastach powyżej 70 tys. mieszkańców oraz na powierzchniach od 60 do 600 mkw. Istotne jest to, ile lokalizacji mamy już w danym mieście. Nie chcemy się wzajemnie kanibalizować, dlatego punkty muszą być od siebie oddalone według określonych przez nas standardów oddziaływania. Ważny dla nas jest także footfall i to, jaki traffic może wygenerować danej miejsce. Ale równie istotny jest styl prowadzenia działalności przez wynajmującego. Jeśli jest on otwarty na nowe propozycje i pomysły, w sposób kreatywny podchodzi do prowadzenia obiektu, to jak najbardziej chcemy nawiązać z nim współpracę. Gdy nasza aktywność jest ograniczana, jest skazywana na niepowodzenie.

Gastromall liczy aż 10 różnych konceptów, a w planach jest stworzenie kolejnego…

– W ramach dotychczasowej działalności założyliśmy Krakowski Klaster Gastronomicznym, który zrzesza wielu niszowych producentów tradycyjnej, świeżej żywności. Oprócz walorów typowo odżywczych, żywność ta ma również wartości prozdrowotne, jak. np., makaron wzbogacony o błonnik czy nasze autorskie mieszanki przypraw pozbawione sztucznych dodatków. Na tym etapie mogę powiedzieć tylko tyle, że pracujemy nad konceptem, który pozwoli odróżnić nasze potrawy od innych restauracji i zagwarantuje nam identyfikację smakową.

Muszę jednak podkreślić, że Olimp jest naszą flagową marką i rozmowy z wynajmującymi zawsze zaczynamy od tego konceptu, później dokładamy kolejne. Nierzadko jest tak, że w jednym centrum handlowym otwieramy 3, albo nawet 4 koncepty. To mnożenie konceptów jest efektem oczekiwań rynków, ale też typową dywersyfikacją portfela. W gastronomii moda ma szczególny wpływ na funkcjonowanie biznesu, a od miłości do nienawiści droga jest krótka. Mając tak różnorodną ofertę, zawsze jesteśmy w stanie wyodrębnić ten nr 1 wśród naszej oferty.

Które koncepty, poza Olimpem, są równie intensywnie rozwijane?

– Najwięcej lokalizacji mają Companeros, Like thai i Deli Sandwich. Od sezonu wiosenno-letniego będziemy mocniej rozwijać markę Lovit. Kończymy prace nad nową strategią i planujemy dynamiczną ekspansję w centrach handlowych, ale nie tylko.

Na ile lokalizacji dla całej Grupy Gastromall jest miejsce?

– Nie idziemy w głównym mainstreamie i nie ustalamy limitów, bo dla nas “sky is the limit”. Jesteśmy świadomi zmian konsumpcyjnych. Teraz gastronomia skupia się w centrach handlowych, ale za rok, dwa, może pięć okaże się, że to ulice albo osiedla mieszkaniowe są topowymi lokalizacjami.

Rozmawiała: Ewelina Nawrot