LodyBonano planują otwarcie kilkudziesięciu nowych lodziarni

LodyBonano

Pod szyldem LodyBonano działa obecnie  blisko 270 punktów, w tym 9 własnych. Sieć liczy, że w tym sezonie powstanie kilkadziesiąt nowych lodziarni w całej Polsce. Tej wiosny powstały już nowe lokale w m.in. w Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej czy Kańczudze, a lada moment zostaną uruchomione kolejne – w Warszawie i Hajnówce.

LodyBonano, największa franczyzowa sieć lodziarni w Polsce rozpoczęła tegoroczny sezon nowymi otwarciami. Umacnia swoją pozycję w dużych miastach, rusza też na podbój małych miasteczek. Firma dostrzegła lukę na rynku w miejscowościach, liczących więcej niż 3 tysiące mieszkańców i tam właśnie celuje z nowymi inwestycjami.

– Lody to biznes sezonowy, może się więc wydawać, że jest w nim duża rotacja. Tymczasem jak pokazują prowadzone przez nas statystyki zdecydowana większość punktów utrzymuje się wiele lat. Niektórzy nasi franczyzobiorcy są z nami od początku, czyli od 14 lat. Mają po kilka punktów, zatrudniają do ich prowadzenia koordynatorów, sami mogą  zaś poświęcić się innym zajęciom – mówi Dorota Tyborowska, manager rozwoju sieci. – Ciągle zgłaszają się też nowi chętni. Dla wielu z nich, decydującym argumentem jest opłacalność tego biznesu. To przedsięwzięcie, które zwyczajnie nie może się nie udać jeśli odpowiednio o nie zadbamy, bo przecież lody kochają wszyscy – dzieci, dorośli i seniorzy.

270 punktów handlowych w sieci LodyBonano

Katarzyna Chlabicz zainwestowała w punkt LodyBonano w Białymstoku w zeszłym roku, ale ten sezon będzie de facto pierwszym, który przepracuje w całości – od początku do końca, bo lokal otworzyła na początku czerwca. Dzięki temu będzie miała możliwość i podstawę do rzetelnej analizy zysków i kosztów. Otworzyła lodziarnię w Dojlidach Górnych, dzielnicy Białegostoku.

– Inwestycja w kompletnie wyposażoną lodziarnię wraz z ogródkiem i placem zabaw był niemałym wydatkiem. Nie ma więc mowy, aby był to biznes jedynie „na chwilę”, bo sezon na lody trwa przecież nie dłużej niż kilka miesięcy w roku. Jestem jednak dobrej myśli, choć oczywiście trudno precyzyjnie określić kiedy poniesione nakłady się zwrócą, bo wiele w tym względzie zależy od czynników niezależnych od nas – m.in. od pogody. – mówi Katarzyna Chlabicz.

Jak podkreśla, zdecydowała się na LodyBonano ze względu na rozpoznawalną markę i dlatego, że miała tu wydeptane ścieżki: sprawdzony koncept, gotowy brand, dobry produkt, pozytywne opinie. Ważną rolę odegrali też bliscy znajomi, którzy pomogli jej wdrożyć się w ten biznes – podpowiadając jak go prowadzić ale też jak zadbać o właściwe zaopatrzenie. Po przeanalizowaniu finansów i ryzyka podpisała umowę franczyzową. Początki – jak wspomina – upłynęły jej na szkoleniach. Po roku  franczyzobiorca zatrudnia już sprzedawców, a  biznes idzie na tyle dobrze, że myśli o otwarciu kolejnej lodziarni. Tym razem będzie to Wytwórnia Lodów Polskich „u Lodziarzy”.

Właściciel marki LodyBonano Radosław Charubin niejednokrotnie podkreślał, że o powodzeniu w tym biznesie decyduje jakościowy produkt, lokalizacja i pogoda, ale przede wszystkim zaangażowanie franczyzobiorcy. I na takich partnerów sieć liczy najbardziej, zachęcając do współpracy jeszcze w tym sezonie. Mogą liczyć na preferencyjne warunki w ramach akcji „Franczyza za 0 złotych”, dzięki której zwolnieni zostaną z opłaty franczyzowej.

Przypomnijmy, aktualnie pod szyldem LodyBonano działa blisko 270 punktów handlowych zlokalizowanych na terenie całego kraju prowadzonych w różnych formatach handlowych (lodziarnia stacjonarna, wyspa lodowa w galerii handlowej, Lodobus oraz Lody Bonano Holiday). Marka jest dostępna także w centrach handlowych, m.in. we wrocławskim Sky Tower, Atrium Biała w Białymstoku, CH Plaza Suwałki, Galerii Venus w Świdniku, CH Manhattan w Olsztynie. Właścicielem sieci jest firma Multi Ice.

Facebook
Google+
Twitter
LinkedIn

POLECANE ARTYKUŁY