Tesco wyprzedaje nieruchomości w Polsce

Tesco

Sieć Tesco wystawiła na sprzedaż 38 nieruchomości zlokalizowanych w Polsce. Większość z nich została już sprzedana, a do wzięcia pozostało 16 nieruchomości – w tym 2 ze sklepami i 14 gruntów inwestycyjnych.

Dotychczas sieci Tesco udało się sprzedać nieruchomości w takich miastach, jak: Chorzów, Legnica, Piekoszów, Rzeszów, Stargard, Lubawa, Mosina, OławaRybnik, Tarnowskie Góry, Gorzów Wlkp., Tychy, Głogów, Międzyrzec, Łódź, Tłuszcz, Czaniec oraz 5 nieruchomości w Bielsku Białej.

Na liście nieruchomości wciąż dostępnych do zakupu znajdziemy 2 sklepy w Brodnicy i Mysłowicach.  Sklep w Brodnicy ma 700 mkw. powierzchni handlowej, 38 miejsc parkingowych i znajduje się przy ul. Podgórnej. Umowa najmu zawarta do czerwca 2024 r., jak poinformowano, może być wypowiedziana przez Tesco z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Z kolei sklep w Mysłowicach ma 765 mkw. powierzchni i znajduje się na działce o powierzchni ok. 5 tys. mkw., ma 79 miejsc parkingowych. Nieruchomość nie posiada przestrzennego planu zagospodarowania.

Grunty inwestycyjne Tesco do kupienia

Tesco wystawiło na sprzedaż także kilkanaście gruntów inwestycyjnych. Największe z nich to nieruchomości w Wałbrzychu – 65 tys. mkw. powierzchni i Łodzi – 33 tys. mkw. Pozostałe znajdują się w Człuchowie (3,1 tys. mkw.), Gliwicach (13,3 tys. mkw.), Kaliszu (1,6 tys. mkw.), Lęborku (11,5 tys. mkw.), Łapach (1,5 tys. mkw.), Pile (8,7 tys. mkw.), Przemyślu (15 tys.mkw.), Radzyniu Podlaskim (1,9 tys.mkw.), Rudzie Śląskiej (2,5 tys.mkw.), Stęszewie (5,1 tys.mkw.), Żywcu (1,9 tys. mkw.) i w Wałbrzychu o powierzchni 6,9 tys.

Przypomnijmy, z początkiem stycznia br. Tesco poinformowało o planach zamknięcia 32 nierentownych sklepów. To część planu zmniejszania kosztów operacyjnych i poprawy konkurencyjności i zyskowności polskiego biznesu. Jak powiedział Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska, zamykane są te sklepy, którym nie da się poprawić rentowności.

– Stale analizujemy nasze placówki i podejmujemy odpowiednie decyzje, gdy nie widzimy możliwości poprawy rentowności sklepów. To decyzje trudne, ale niezbędne w sytuacji, gdy straty generowane przez te sklepy wpływają negatywnie na poziom zyskowności całej firmy w Polsce – podkreślał w styczniu br. Martin Behan.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl