Hadley Dean, EPP: zainteresowanie Polską wśród zagranicznych inwestorów wciąż bardzo duże

Hadley Dean, Prezes Zarządu EPP

– Polska pozostaje jedną z najatrakcyjniejszych destynacji inwestycyjnych w Europie – mówi dla Retailnet Hadley Dean, Prezes Zarządu EPP, który wraz ze Scotem Dwyerem, Atrium, Leszkiem Sikorą, ECE Project Management, Agatą Sekułą, JLL i Pawłem Tońskim, PINK będzie prelegentem panelu Retailnet i PINK podczas SCF 2019 Exhibition & Awards.

Jak dobrze zarządzać tak szerokim portfelem inwestycji jakim dysponuje EPP? Na jakie kwestie asset managerowie powinni szczególnie zwracać uwagę by centra były cały czas na fali, a nawet podnosiły swoją wartość?

Od początku naszej działalności skupiamy się na stworzeniu portfela dominujących nieruchomości komercyjnych, zlokalizowanych w najważniejszych miastach w Polsce. Obecnie posiadamy 19 nieruchomości w całym kraju. Taka skala działań pozwala nam zwiększać efektywność zarządzania – wprowadzamy najlepsze rozwiązania i unifikujemy procesy zarządcze.  Nie oznacza to jednak, że nie zwracamy uwagi na uwarunkowania lokalne. Do każdego projektu podchodzimy indywidualnie i dostosowujemy naszą strategię do lokalnej specyfiki i potrzeb.

 Czy posiadanie tak szerokiego portfolio pomaga w relacjach z najemcami, we współpracy z nimi i negocjowaniu umów najmu?

Oczywiście, pomaga. Po pierwsze i najważniejsze – działamy na dużą skalę, co pozwala nam ograniczać koszty operacyjne, a co za tym idzie oferować naszym najemcom najlepsze stawki. Obecność EPP na rynkach w całym kraju jest kolejną przewagą konkurencyjną, generującą dodatkowe korzyści dla najemców. Naszym celem jest zapewnienie im atrakcyjnych możliwości ekspansji, rozwoju.

Czy zagraniczne fundusze są Pana zdaniem nadal zainteresowane polskim rynkiem? Czy przykładowo zakaz handlu w niedziele i inne kwestie polityczne nie blokują inwestycji w Polsce? 

Zainteresowanie Polską wśród zagranicznych inwestorów jest wciąż bardzo duże. I to z dość oczywistych powodów.Jako ósma co do wielkości gospodarka UE, ze wzrostem PKB znacznie powyżej unijnej średniej, Polska pozostaje jedną z najatrakcyjniejszych destynacji inwestycyjnych w Europie. Według danych statystycznych od początku 2018 r. wydatki konsumpcyjne polskich gospodarstw domowych wzrosły o 4,6 proc., a sama sprzedaż detaliczna o 6 proc. Niskie bezrobocie, dostępności wykwalifikowanych pracowników, dobra infrastruktura, relatywnie niski poziom wynagrodzeń i czynszów wpływa na utrzymanie dużego zainteresowania Polską wśród międzynarodowych inwestorów, poszukujących nowych możliwości rozwoju. Co więcej, korzystne perspektywy rozwoju społecznego i stabilna sytuacja gospodarcza kraju przyczyniają się do utrzymania perspektyw wzrostu polskiego rynku handlowego w stabilnym rocznym tempie 6-7 proc. Nie spodziewam się, aby ta sytuacja miała się zmienić w najbliższej przyszłości.

Pół roku temu zapowiadał pan szereg akwizycji, na jakim etapie są te działania?

W EPP na bieżąco przyglądamy się rynkowi i aktualnym trendom. Stale też analizujemy możliwości rozwoju. Obecnie koncentrujemy się na przejęciu pozostałych transz portfela M1, zakupionego przez nas pod koniec 2017 r.  Ale oczywiście uważnie przyglądamy się też różnym innym lokalizacjom.

Jednym z filarów naszej strategii pozostaje inwestowanie w wysokiej klasy projekty dominujące w swoich regionach i o dużym potencjale. W lipcu 2018 r. ogłosiliśmy przejęcie centrum handlowego King Cross Marcelin. Weszliśmy dzięki temu do Poznania, na jeden z najsilniejszych rynków handlowych w kraju. Kolejnym miastem, które nas interesuje, a w którym na razie nie jesteśmy obecni, jest Gdańsk.

Galeria Młociny wynajęta jest obecnie w blisko 90 proc. Jakich marek jeszcze Wam tam brakuje?

Biorąc pod uwagę zainteresowanie, jakie Galeria Młociny wzbudzała wśród firm i marek, to nie powiedziałbym, że mamy tam jeszcze jakiekolwiek braki. Echo Investment, z którym rozwijamy ten projekt i które odpowiada za jego komercjalizację,  pozyskało wyjątkowych najemców, m.in. najlepsze marki ze świata mody, rozrywki i restauracje. Najwyższe piętro Galerii – nazwane „Hala Hutnik” – będzie w całości zajęte przez 50 restauracji i barów z jedzeniem tradycyjnym i slow food. To będzie naprawdę wyjątkowe miejsce, czegoś podobnego nie ma w żadnym innym centrum handlowym.

Co inwestorów napawa optymizmem na polskim rynku, a jakie są bariery, ryzyka w prowadzeniu tego biznesu w Polsce?

Jak już wspominałem, dla inwestorów zainteresowanych nieruchomościami handlowymi Polska pozostaje jednym z najlepszych miejsc do lokowania pieniędzy w Europie. I to nie tylko z powodów stricte ekonomicznych, czyli trwałego wysokiego tempa wzrostu PKB i wydatków konsumenckich. To także prawie 40 milionowy rynek z rosnącą klasą średnią, która z roku na rok dysponuje coraz większą siłą nabywczą.

Choć przeciętne wynagrodzenie w Polsce jest niższe niż w krajach Europy Zachodniej, struktura wydatków i model konsumpcyjny Polaków kształtują się w podobny sposób. Wzrost gospodarczy i poprawa sytuacji na rynku pracy przełożą się na dalszy wzrost siły nabywczej. To generuje dodatkowe szanse rozwoju.

Jeśli mowa o czynnikach ryzyka, to według niektórych jest nim rosnąca popularność e-commerce, ale moim zdaniem te obawy są nieuzasadnione w odniesieniu do polskiego rynku. Polacy wolą tradycyjne zakupy, będące formą aktywności społecznej i spędzania wolnego czasu. Nie traktują ich jako czegoś uciążliwego. Chcą też obejrzeć dany produkt, przymierzyć go zanim dokonają zakupu.

Rozmawiała Katarzyna Łabuz

Hadley Dean, Prezes Zarządu EPP, wraz ze Scotem Dwyerem, Atrium, Leszkiem Sikorą, ECE Project Management, Agatą Sekułą, JLL i Pawłem Tońskim, PINK będzie prelegentem panelu Retailnet i PINK podczas Shopping Center Forum 2019.

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn