MMG: popularne marki coraz częściej wybierają małe miasta

Anna Polak, Head of Leasing w Master Management Group

– W perspektywie kolejnych pięciu lat konsumenci małych miejscowości będą mieć dostęp do szerokiej oferty najlepiej sprzedających się dóbr i usług – mówi w wywiadzie dla SCF News Retailnet.pl Anna Polak, Head of Leasing w Master Management Group

Master Management Group jest wystawcą wiosennej edycji Shopping Center Forum 2019 Exhibition & Awards. Z przedstawicielami firmy będzie można porozmawiać przy stoisku nr 3.6.

SCF News Retailnet.pl: – Czy posiadanie tak szerokiego portfolio obiektów pomaga w budowaniu relacji z najemcami, negocjowaniu umów, komercjalizacji kolejnych inwestycji?

Anna Polak, MMG: – W naszym portfolio zarządzamy powierzchnią handlową ponad 100 tys. mkw., co daje nam możliwość wielu kontaktów z najemcami z wielu branż, zarówno sieciowymi, jak i lokalnymi. Długoterminowe i partnerskie relacje z najemcami są dla nas kluczowym aspektem w zarządzaniu portfolio i mają  wpływ na sukcesy komercyjne poszczególnych nieruchomości. Opinie, potrzeby najemców są dla nas niezwykle ważne w budowaniu oferty nowych projektów. Uwzględniając sugestie, koncepcje, wytyczne techniczne najemców na wczesnym etapie planowania galerii jesteśmy w stanie ustrzec się przed wieloma błędami, jak również zminimalizować koszty budowy galerii handlowej. Dlatego aktywna komunikacja z najemcami jest dla nas bardzo istotna na każdym etapie funkcjonowania projektu.

Czy obserwujecie jakieś zagraniczne marki, które nie są jeszcze obecne w Polsce, a które chętnie widzielibyście w swoim portfolio najemców? Może dostrzegają Państwo braki w pewnych segmentach na polskim rynku?

– Większość znanych zagranicznych marek jest obecna na rynku polskim i postrzega go jako rynek atrakcyjny. W ostatnim okresie na polskim rynku zadebiutowały marki Tedi, Dealz, Action. Są to najemcy, którzy chętnie wybierają koncepty parków handlowych, które znajdują się w portfolio naszych projektów. Z pewnością nowym trendem na rynku, który wynika z nasycenia powierzchnią handlową w dużych miastach jest ekspansja popularnych marek sieciowych w małych miastach – poniżej 50 tys. mieszkańców. Braki w ofercie różnych kategorii produktów w tego typu lokalizacjach dostrzega coraz więcej polskich przedsiębiorców. W perspektywie kolejnych pięciu lat konsumenci małych miejscowości będą mieć dostęp do szerokiej oferty najlepiej sprzedających się dóbr i usług. Zmiany można dostrzec już teraz, marki rozwijają małe formaty sklepów na dużą skalę. Z kolei w dużych ośrodkach szykuje się remodeling większych salonów na tzw. koncept Future Stores, Showrooms i inne autorskie pomysły, które wprowadzają takie marki jak Nike, Adidas czy Empik. Niebagatelne znaczenie ma połączenie tradycyjnego modelu sprzedaż z funkcjami szeroko pojętego „consumer & digital experience”.

Jakie są pozytywne aspekty działalności w mniejszych miastach, które wybiera MMG? Jakie są bariery rozwoju?

– Warto podkreślić, że to właśnie miasta poniżej 100 tys. mieszkańców odnotowują najniższe wskaźniki nasycenia. Fakt ten zachęca inwestorów i deweloperów obiektów handlowych do większej aktywności na tych rynkach. Planowane przez nas obiekty (np. Brama Jury w Zawierciu) będą dominującym formatem handlowym w swojej kategorii. Brak konkurencji na lokalnym rynku oznacza, że będziemy jedynym dostawcą nowoczesnej przestrzeni zakupowej i rozrywki w danym mieście. Naszą aktywność w małych miastach opieramy także na bieżących analizach rynku: szacuje się, że dwie trzecie obecnie budowanych i planowanych nowych obiektów będą stanowiły niewielkie obiekty (do 20 tys. mkw. powierzchni najmu) w tym dwa dominujące formaty handlowe: małe galerie i parki handlowe typu strip mall i convenience (łączące operatora spożywczego i kilka sklepów z kategorią produktów pierwszej potrzeby). Ze strony barier wejścia na małe rynki zauważyliśmy, że wyludnianie się mniejszych miejscowości wpływa na zmniejszenie siły nabywczej i zawęża możliwości zatrudniania. Z kolei rosnące roszczenia ze strony najemców dot. partycypacji w kosztach wpływają na zwiększenie kosztów inwestora. W obu opisanych powyżej przypadkach, staramy się obrócić sytuację na naszą korzyść. Wprowadzając format handlowy do małej miejscowości, nawiązujemy współpracę z lokalną społecznością zachęcając przedsiębiorców do zakładania biznesu w postaci franczyzy, a potencjalnie rosnące koszty ograniczamy poprzez stworzenie przemyślanego modelu biznesowego finansującego inwestycję.

Rozmawiała: Ewelina Nawrot

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl