Vision Express: zapełnimy białe plamy na mapie Polski

vision-express-sklep

Patrząc realnie na potencjał polskiego rynku uważam, że w kolejnych latach możemy podwoić liczbę posiadanych przez nas salonów. Obecnie mamy ich ponad 200 – zapowiada Thanos Iliopoulos, Dyrektor Generalny Vision Express w Polsce.

Historia Vision Express w Polsce sięga 1994 roku. Po 25 latach obecności na rynku sieć salonów optycznych z logo Vision Express liczy ponad 200 punktów zlokalizowanych w ponad 100 miastach w całym kraju. Jakie cele stawiacie sobie na kolejne lata?

Thanos Iliopoulos: Jesteśmy dumni z tego, co udało się osiągnąć do tej pory, ale nie zamierzamy spoczywać na laurach. Rynek ewoluuje, zmieniają się oczekiwania naszych klientów, musimy za nimi podążać i tworzyć nową jakość naszych usług. Mamy szczęście być częścią grupy GrandVision, globalnego lidera branży optycznej, koncernu zrzeszającego ponad 7 tys. salonów zlokalizowanych w ponad 40 krajach na całym świecie. To pozwala nam nie tylko czerpać wiedzę i doświadczenie z różnych rynków, ale także oferować klientom wysokiej jakości asortyment i usługi w przystępnych cenach. Ponadto podążamy za światowymi trendami mody i jesteśmy w stanie zaproponować szeroki asortyment najnowszych oprawek i okularów przeciwsłonecznych. Innowacyjność produktów i usług jest również naszym priorytetem, a jako lider rynku optycznego w Polsce, czujemy się odpowiedzialni za to, aby być na czasie. We wszystkich naszych sklepach oferujemy przystępne i kompleksowe ubezpieczenie okularów korekcyjnych i przeciwsłonecznych przed ich utratą lub uszkodzeniem.

Jedno, niezależnie od zmieniających się trendów, pozostaje bowiem niezmienne: naszą misją jest stworzenie powszechnie dostępnej sieci salonów optycznych, która łączy profesjonalne usługi medyczne i szeroki asortyment okularów oraz soczewek kontaktowych.

Aspekt medyczny odgrywa coraz ważniejszą rolę w Waszej strategii.

vision-thanos
Thanos Iliopoulos, Dyrektor Generalny Vision Express w Polsce

TI: Od początku byliśmy i jesteśmy firmą medyczną. Nie są to puste deklaracje. Zatrudniamy przeszło 450 optometrystów i lekarzy okulistów. Chcemy zapewnić milionom Polaków najwyższą jakość profesjonalnych usług z zakresu kompleksowej ochrony wzroku. Dlatego pod koniec 2016 podjęliśmy strategiczną decyzję, że systematycznie będziemy rozbudowywać nie tylko sieć naszych salonów, ale także zakres oferowanych usług medycznych. Obecnie klienci mogą wykonać profesjonalne badania wzroku we wszystkich naszych placówkach, a ponadto już w ok. 50 lokalizacjach przesiewową ocenę ryzyka chorób oczu Optiscan. W ramach tego projektu wykonujemy cyfrowe zdjęcia dna oka, które poddawane są automatycznej analizie z wykorzystaniem telemedycznego algorytmu. Dzięki temu określamy ryzyko wystąpienia chorób oczu, natomiast postawieniem ostatecznej diagnozy i wskazaniem odpowiedniej metody leczenia – o ile to potrzebne – zajmują się już lekarze ze współpracujących z nami klinik okulistycznych. Oczywiście decyzję o wizycie lekarskiej klient musi podjąć sam.

Bardzo poważnie podchodzimy także do badania wzroku dzieci, w wybranych salonach mamy wykwalifikowany personel medyczny do prowadzenia badań widzenia u najmłodszych.  Rozszerzyliśmy również asortyment oprawek okularowych oraz okularów przeciwsłonecznych dedykowanych dzieciom we wszystkich sklepach.

Powiedział Pan, że szeroki zakres badań można obecnie przeprowadzić w ok. 50 salonach Vision Express. Co z pozostałymi?

TI: Jesteśmy obecnie w trakcie budowy tzw. mapy usług medycznych w Polsce. Biorąc pod uwagę powierzchnię posiadanych przez nas salonów, która waha się od ok. 35 do ok. 150 mkw. a także specyfikę poszczególnych lokalizacji, postanowiliśmy stworzyć trzy koncepty. W największych i najbardziej prestiżowych salonach zaoferujemy pełen zakres usług – szacujemy, że na tę chwilę jest ich ok. 40-50. W kolejnych 120 zapewnimy klientom dostęp do zaawansowanych procedur medycznych, a w pozostałych do podstawowych badań. Wszystko po to, żeby realizować to, co jest zawarte w  naszym haśle: “eye care, everywhere for everyone”. To nasza misja i będziemy konsekwentnie ją realizować. Chodzi nie tylko o to, żeby Polacy mogli zadbać o swój wzrok, ale także o dostarczenie im możliwości skorzystania z pełnej gamy naszych usług i asortymentu. Podam przykład. Mieszkam w Polsce od lat i zauważyłem, że niezbyt często korzystacie z okularów przeciwsłonecznych. Potwierdzają to badania opinii. Aż 83 proc. osób przyznaje że, nawet latem nie zawsze nosi okulary przeciwsłoneczne chroniące przed promieniowaniem UV, zimą nie korzysta z nich 59 proc. respondentów. Co więcej, 1 na 6 Polaków nigdy nie badał wzroku i oczu u specjalisty. Również korzystanie z soczewek kontaktowych jest na stosunkowo niskim poziomie. Chcemy to zmienić.

Realizacja tej misji musi oznaczać jedno – dalszy rozwój sieci sprzedaży stacjonarnej oraz kanału e-commerce.

TI: Oczywiście. Kiedy zerkam na mapę Polski wiszącą w moim biurze, wciąż widzę na niej wiele białych plam do zapełnienia. Patrząc realnie na potencjał polskiego rynku uważam, że w kolejnych latach możemy podwoić liczbę posiadanych przez nas salonów.

trendy-opticians
Salon sieci Trendy Opticians

To ambitny cel, zwłaszcza że rynek centrów handlowych, który jest dla Was głównym miejscem ekspansji, powoli staje się nasycony.

TI: To prawda. Obecnie ok. 97 proc. naszych salonów zlokalizowanych jest w centrach handlowych. Powiem więcej, jesteśmy obecni niemal we wszystkich galeriach, które są istotne dla naszych klientów. Ale to nie oznacza, że nie widzimy miejsc na lokalizacje nowych salonów. Po pierwsze interesują nas retail parki powstające w mniejszych miejscowościach. Kolejne są małe galerie handlowe zlokalizowane przy super- i hipermarketach. Tam gdzie nie ma tego typu obiektów, nie wykluczamy otwarcia sklepów przy głównych ulicach.

Rozważacie rozwój za pośrednictwem franczyzy? Obecnie posiadacie 7 salonów prowadzonych w tym modelu.

TI: Rozważamy wszystkie opcje, franczyza jest jedną z nich, ale prawdę mówiąc DNA naszej firmy opiera się przede wszystkim na rozwoju organicznym oraz akwizycjach. Obecnie nie mamy niczego konkretnego na oku, ale w biznesie zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie. W najbliższym czasie jednak skupimy się na rozwoju sieci własnej: otwarcia około 100 nowych salonów, które powstaną w mniejszych miastach. Wówczas zdecydujemy, jakie kroki podjąć dalej.

Czy ten dynamiczny rozwój dotyczy również drugiej marki w Waszym portfolio, czyli sieci Trendy Opticians?

TI: Sieć Trendy Opticians powstała z myślą o klientach, dla których najważniejszą rolę odgrywa moda i lifestyle. W tej chwili w Polsce działa 7 salonów tej marki i z pewnością powstaną kolejne.

Rozmawiał: Łukasz Izakowski

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl