PwC: zmierzch ery hipermarketów

grocery-shuterrstock

Bez względu na typ prowadzonego biznesu, spółka powinna rozważać pełen wachlarz możliwych działań. Niezależnie od sytuacji finansowej spółki – wyjście z rynku jest również jedną z nich. Dla Tesco Polska to kluczowy rynek w Europie kontynentalnej. A globalnie – poza Wielką Brytanią i Irlandią – mniejszy jedynie od Tajlandii – pisze Krzysztof Badowski, partner w PwC, lider zespołu handlu i produktów konsumenckich w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Sieć Tesco ma w naszym kraju długą historię, dobrą rozpoznawalność marki oraz wiele świetnych lokalizacji pozyskanych historycznie. To wartościowa baza, choć oczywiście jej część oparta jest na hipermarketach, które jako format sklepów przeżywają obecnie kryzys. Sądzę, że nie ma co liczyć na zmianę podejścia konsumentów.

Aspekt finansowy opuszczenia rynku

Wśród graczy obecnych w Polsce, posiadających dostateczne zdolności do realizacji tak dużej transakcji nie dostrzegam spółki, która byłaby w stanie przejąć całość sieci bez konieczności zbycia istotnej części sklepów, z uwagi na regulacje antymonopolowe. Oczywiście nie mają one zastosowania do pozyskiwania pojedynczych placówek, warto jednak pamiętać, że nie to jest zasadniczym celem – prawdziwa wartość tkwi w sieci jako całości.

Jednocześnie grupy dla których prawo konkurencji nie stanowi przeszkody, nie mają odpowiednich zdolności do sfinansowania takiego przedsięwzięcia. Mając to na uwadze, w hipotetycznej sytuacji opuszczenia przez Tesco polskiego rynku, potencjalnych nabywców szukałbym wśród sieci, których w naszym kraju jeszcze nie ma.

Kto mógłby być zainteresowany? Wskazałbym: Grupę REWE, Edekę, rosyjskie Magnit czy X5, skandynawską ICA, a także podmioty z Azji i amerykański WalMart. Fundamentalne znaczenie ma oczywiście pytanie, czy biorąc pod uwagę trudną sytuację strategiczną hipermarketów jako formatu znajdą się inwestorzy, którzy będą skłonni podjąć się tego wyzwania.

Restrukturyzacja sieci w silnie konkurencyjnym otoczeniu

Zamknięcia sklepów Tesco to niekoniecznie efekt kurczącego się biznesu, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Może być to element prowadzonej restrukturyzacji. To oznacza, że możliwe są dalsze zamknięcia. W moim przekonaniu sieć zdecydowała się na likwidację tych lokalizacji, które uznała za strukturalnie i trwale nierentowne.

To normalna praktyka i w zasadzie każda sieć detaliczna synchronicznie otwiera i zamyka sklepy. Dotyczy to na przykład tych, które powinny „dojrzeć”, jednak z różnych względów nie są w stanie osiągnąć progu rentowności. W ten sposób operatorzy w sposób ciągły optymalizują swoje sieci.

Wynika to z wielu czynników, takich jak niedopasowanie formatu do zmieniających się trendów konsumenckich, wpływ handlu cyfrowego, zmiana sytuacji konkurencyjnej, czy po prostu niefortunna lokalizacja. Przykładowo, Biedronka w 2018 roku zamknęła przeszło 40 sklepów. Biorąc pod uwagę długą listę przyczyn, dla których mogą one utracić rentowność lub jej nigdy nie uzyskać od momentu otwarcia, scenariusz zamykania kolejnych placówek przez Tesco jest w moim przekonaniu prawdopodobny.

Trendy konsumenckie i sytuacja konkurencyjna motorem zmian

Za jedną z głównych przyczyn trudności Tesco na polskim rynku uważam trendy konsumenckie oraz sytuację konkurencyjną. Przy obecnym trybie życia polskiego konsumenta, jednym z najważniejszych czynników decydujących o miejscu dokonywania zakupów są: wygoda, czyli bliskość lokalizacji, szybkość realizacji zakupów,
asortyment, który będzie zapewniał sprawne zaspokojenie potrzeb konsumenckich.

To cechy większości sklepów o średnich powierzchniach, nie hipermarketów. Znaczenie ma oczywiście także atrakcyjna cena. Przez wiele lat hipermarkety, dzięki skali prowadzonej działalności były w stanie zaoferować konsumentowi dobrą jakość w korzystnej cenie. Dziś ten wyróżnik przestał być już tak istotny – funkcjonuje szereg sieci średnioformatowych, które oferują ceny równie atrakcyjne, jak hipermarkety. Jednocześnie zlokalizowane są blisko klientów co pozwala na dużo szybsze zakupy.

Osobną kwestią jest kwestia inspiracji oraz przyjemność z robienia zakupów. Duża powierzchnia dawała operatorom hipermarketów wiele możliwości inspirowania konsumenta i uczynienia doświadczenia zakupowego atrakcyjniejszym. W tej chwili walor inspirujący mają akcje tematyczne organizowane przez niemal każdą sieć. Przy czym duzi operatorzy, tacy jak Biedronka czy Lidl prześcigają się w zaskakiwaniu konsumenta coraz to nowymi akcjami tematycznymi czy in-outowymi. A przy tym sklepy tych sieci są blisko, oferują możliwość szybkich zakupów i mają atrakcyjne ceny.

W przeszłości hipermarkety walczyły o konsumenta szerokością asortymentu, niszowymi towarami oraz dobrami odpowiadającymi na zindywidualizowane potrzeby wąskich grup odbiorców. Obecnie asortyment bio, zdrową żywność, kuchnię etniczną można znaleźć również na średnich powierzchniach. A szerokość asortymentu zwiększyła się niesamowicie nawet w sieciach dyskontowych. Te ostatnie mają tę przewagę, że są bliżej klientów, dają możliwość szybkich zakupów, oferują atrakcyjne ceny i potrafią inspirować, a doświadczenie zakupowe zmienia się z roku na rok na lepsze.

Jaka przyszłość Tesco w Polsce

W moim przekonaniu niekorzystne dla hipermarketów trendy rynkowe, nie odwrócą się. Czy w tej sytuacji Tesco ma jeszcze szanse na polskim rynku? A może, zamiast wyjścia wystarczyłaby zmiana strategii rynkowej i podejścia do klienta? Hipermarkety po prostu utraciły swoje przewagi konkurencyjne, jako miejsce, gdzie klienci chcą robić zakupy. Dlatego strategie oparte na przyciąganiu konsumenta innymi wyróżnikami wydają się rozsądne.

Konsument powinien chcieć przyjść do hipermarketu, a nie musieć to zrobić, aby dokonać zakupów. Więc może ścieżką jest tworzenie hubów usługowo-rozrywkowych, w których zakupy spożywcze będą misją uzupełniającą, realizowaną przy okazji, nie zaś główną misją.

Autorem tekstu jest Krzysztof Badowski, partner w PwC, lider zespołu handlu i produktów konsumenckich w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl