JLL: Polska przyciąga zagraniczne sieci handlowe

Atrakcyjność Polski w oczach zagranicznych sieci handlowych rośnie z roku na rok. Jesteśmy najbardziej dojrzałym rynkiem w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Siła nabywcza Polaków utrzymuje tendencję wzrostową, rośnie też nasza otwartość w stosunku do oryginalnych konceptów tak gastronomicznych, jak i modowych. Z drugiej strony polski rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny i nie każdy debiut ma szczęśliwe zakończenie – mówi Anna Wysocka, Dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL

W 2018 roku sieci handlowe kontynuowały stabilną, choć selektywną ekspansję. 29 nowych zagranicznych marek otworzyło swoje pierwsze sklepy na polskim rynku, co stanowi nieznaczny wzrost względem roku poprzedniego. W minionym roku zadebiutowały u nas m.in. Tempur, Miniso, TEDi, Fit/One, Scotch & Soda, Huawei czy Ramen Shop Menya Musashi. Najwięcej nowo otwartych sklepów reprezentowało branże wyposażenia wnętrz (8) oraz mody (5). A jak wygląda rok 2019? Na razie swoje premiery miało u nas 6 nowych marek, wszystko wskazuje jednak na to, że w drugim półroczu możemy spodziewać się kilku spektakularnych debiutów długo oczekiwanych marek odzieżowych.

Polska – dojrzały rynek

Za ekspansją zagranicznych marek do Polski przemawia fakt, że jesteśmy rynkiem już dojrzałym pod względem dostępnej powierzchni handlowej, a z drugiej strony wciąż mało nasyconym, jeśli chodzi o liczbę zagranicznych marek (na Zachodzie liczba sieci aktywnie poszukujących nowych lokalizacji jest nawet kilkakrotnie wyższa niż w Polsce). Z kolei barierą powstrzymującą niektóre marki przed wejściem na polski rynek jest brak przynależności do strefy euro (różnice kursowe mogą stanowić utrudnienie), ciągle niższa niż na Zachodzie siła nabywcza Polaków – choć ta sytuacja zmienia się na korzyść polskich konsumentów, czy zasięgi geograficzne planów ekspansji niektórych marek. Pomimo tego każdego roku kilka marek podejmuje decyzje o wyjściu z Polski. Powody są różne: odgórna decyzja sieci o wycofaniu się z konkretnych rynków, niedopasowanie asortymentu danej marki do gustów polskich klientów lub bardziej atrakcyjne ceny u konkurentów. Zdarzają się też sytuacje, kiedy o zakończeniu działalności decydują czynniki zewnętrzne, jak miało miejsce w przypadku rosyjskiej grupy Melon (właściciela marek Zarina, Love Republic i Befree) po przegranym procesie z właścicielem marki Zara.

Nowe koncepty i kanały sprzedaży

Ubiegły rok charakteryzował się dalszym rozwojem sprzedaży wielokanałowej. Pojawiły się nowe koncepty handlowe, najczęściej łączące różne kanały dystrybucji i zaawansowane rozwiązania cyfrowe. Fuzje i przejęcia również okazały się długofalowym trendem, co było szczególnie widoczne w sektorze spożywczym (przejęcie przez Maxima Grupe właściciela sieci Stokrotka – Emperii Holding, czy przejęcie przez spółkę SPAR Polska sieci sklepów zarządzanych przez firmę Kefirek).

Centra handlowe są coraz mniej nastawione na tradycyjny handel, większy akcent kładąc na społeczne i rozrywkowe funkcje, tj. większy udział gastronomii i rozrywki, i tym samym stają się miejscem spotkań dla mieszkańców miast. Dla wielu stało się jasne, że aby przyciągnąć odwiedzających, kompleks handlowy musi się wyróżniać na tle konkurencji.

Mniej nowych projektów na rynku oznacza dla najemców pracę nad jakością portfela sklepów. Rozpatrywane są również otwarcia poza centrami handlowymi, na przykład w projektach wielofunkcyjnych. Należy jednak zauważyć, że optymalizacja sieci sklepów to zjawisko, które obserwujemy na rynku już od kilku lat – najemcy pracują nad lokalizacjami o największym potencjale, jednocześnie nie dopuszczając do kanibalizacji sklepów w obrębie jednej marki. Stawia się na jakość – lokalizacji, wystroju, tzw. customer experience, a nie na liczbę sklepów.

Przykłady ekspansji rodzimych sieci, jak LPP, Martes Sport, CCC, są potwierdzeniem, że jakością oferty dogoniliśmy wiodące zachodnie rynki, a polscy producenci śmiało mogą konkurować o klientów w innych krajach. Ekspansja polskich marek za granicą jest też sygnałem dla inwestorów, że polski rynek ma się dobrze, z niezwykle różnorodną ofertą i dużym potencjałem do dalszego umacniania. Nowe formaty powstające w ramach sieci IKEA, KappAhl czy eobuwie.pl są potwierdzeniem dużego potencjału drzemiącego w polskim rynku handlowym.

Rozwój technologii

Wszechobecne technologie zmieniają sposób, w jaki robimy zakupy, oraz to, czego oczekujemy od sieci handlowych. Pozwalają na lepsze zrozumienie zachowań klientów i skrojenie oferty szytej na miarę indywidualnych potrzeb. Na znaczeniu zyskuje więc geofencing, czyli wirtualny obszar zdefiniowany za pośrednictwem GPS lub technologii RFI, płatności mobilne czy sztuczna inteligencja. Bezobsługowe sklepy to już nie tylko pieśń przyszłości. W Stanach Zjednoczonych Amazon otworzył pierwszy sklep typu grab & go, a w Polsce Żabka przy współpracy z firmą Microsoft zaprezentowała wizję analogicznego „sklepu jutra” – naszpikowanego technologiami, mającego zminimalizować czas obsługi, lepiej dopasowywać asortyment do oczekiwań klientów, usprawnić logistykę i przede wszystkim być wygodniejszym. Choć obecnie Żabka wydaje się najbardziej zaawansowana w wyścigu technologii, to konkurencja nie śpi i także testuje nowe rozwiązania.

Nowe formaty handlowe, nowinki technologiczne, zmiana asortymentu czy postępujące zróżnicowanie oferty to sposoby na maksymalizację sprzedaży i dotarcia do klientów, czego przykładem może być LPP, które wykreowało Sinsay – koncept obecnie silnie ewoluujący. Choć rynek jest już dojrzały i dynamika przyrostu nowej powierzchni nie jest taka, jak jeszcze kilka lat temu, to na rynku pojawiają się ciekawie zaprojektowane centra handlowe, jak Wroclavia, Forum Gdańsk czy stołeczna Galeria Młociny, które jasno pokazują, że jakością dogoniliśmy już kraje Europy Zachodniej.

Warunkiem sukcesu wszystkich marek jest za każdym razem kompleksowa analiza uwarunkowań rynkowych, przemyślana ekspansja, a także troska o skuteczny marketing, zwłaszcza jeśli dana marka jest mniej rozpoznawalna wśród konsumentów. Polska pozostaje atrakcyjnym rynkiem handlowym, co potwierdza stabilna rokroczna liczba debiutów nowych marek. Jednocześnie jesteśmy rynkiem dobrze zdywersyfikowanym pod względem liczby lokalizacji inwestycyjnych – dużych, średnich i małych miast. Możemy spodziewać się, że zainteresowanie sieci handlowych Polską będzie dalej rosło wraz z dojrzewaniem rynku i wzrostem zamożności naszego społeczeństwa.

Autorem tekstu jest Anna Wysocka, Dyrektor Działu Wynajmu Powierzchni Handlowych, JLL.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl