Uber Eats: najnowsze trendy w food delivery

Uber Eats przeanalizował dane pochodzące ze swojej aplikacji z kilkuset tysięcy zamówień składanych od 1 czerwca i odkrył jakie dania najchętniej Polacy zamawiali w wakacje.

Analitycy firmy Uber Eats przeanalizowali kilkaset tysięcy danych oraz komentarzy dotyczących zamówień od początku czerwca, zestawiając je z danymi z okresu kwiecień-maj. Statystyki odnośnie liczby zamawianych potraw są niezwykle interesujące. Jeszcze ciekawsze wydają się komentarze klientów składane do zamówień.

Według danych PMR, polski rynek HoReCa jest wart blisko 30,9 mld złotych. W całym 2018 roku wzrósł on o 6,8 procent. Dane z raportu „Stava o rynku dowozów jedzenia w 2019 roku” pokazują natomiast, że już co piąta restauracja realizuje dostawy potraw. Dodatkowo, w ubiegłym roku liczba lokali oferujących dowóz jedzenia wzrosła aż o 56 proc. Dane te świadczą też o wzroście liczby zamówień posiłków z dowozem (ang. food delivery).

Aplikacja, która wie na co masz ochotę

Uber Eats to aplikacja, która „uczy się smaków”. Dosłownie. Zastosowane mechanizmy uczenia maszynowego (ang. machine learning) umożliwiają „poznawanie smaków” użytkownika. Dzięki danym zbieranym w aplikacji, algorytm potrafi zarekomendować użytkownikowi potencjalnie interesujące dania, kiedy ten następnym razem uruchomi aplikację.

Rynkowe trendy

Od początku wakacji Polacy najczęściej zamawiali dania z kurczakiem. Wiele komentarzy sugeruje, że lubimy go jeść saute, a także w papryce zamiast w ziołach. Często też wyżej cenimy ten rodzaj mięsa niż np. wołowinę czy boczek. Według danych Uber Eats, popyt na dania z kurczakiem wzrósł od początku czerwca w porównaniu do okresu od kwietnia do maja prawie o 11 proc. Co ciekawe, Polacy często zamawiali dania z kurczakiem bez kurczaka, wymieniając ten składnik na falafel, ser kozi, tofu, jajko, awokado, kukurydzę czy hummus.

Cheeseburger uplasował się na drugim miejscu wśród najczęściej zamawianych dań w aplikacji Uber Eats od początku czerwca. Burger znalazł się tuż za podium, jednak Polacy mają bardzo zbliżone upodobania co do składu tych dwóch kanapek. Poza klasycznymi wersjami, coraz częściej rezygnują z dodatków. Wśród wykluczanych składników znalazły się m.in: ogórek, pikle czy cebula. Zdarza się, że całkiem rezygnują z warzyw. Często zamawiając cheeseburgera, wymagają, żeby był plain, czyli by w jego składzie znalazły się jedynie bułka, mięso oraz ser. Co ciekawe, niektórzy użytkownicy proszą, żeby cheeseburgery nie zawierały mięsa, czyli były de facto kanapką z serem. Zainteresowanie cheeseburgerami wzrosło od początku czerwca w Uber Eats o ponad 12 proc.

Trzecie miejsce wśród najchętniej zamawianych dań przypadło pizzy, niewiele dalej, bo na 5 miejscu znalazł się kebab. Jedno jest pewne: nie ma identycznego placka ani pity, ponieważ Polacy są w stosunku do tych dwóch najbardziej wybredni, tworząc swoje niepowtarzalne konfiguracje smakowe. To, co jednak łączy większość tego typu zamówień to sos. Polacy lubią go dużo, niezależnie czy jest czosnkowy, ostry czy mieszany. Lubimy się również dzielić (lub trudno nam zdecydować?), korzystając z opcji “pół na pół”, czyli np. jedna połowa to pizza pepperoni, a druga hawajska. Są także tacy, którzy rezygnują z sera – wydawałoby się – podstawowego składnika tego włoskiego dania.

Pad thai to król tegorocznych wakacji. Mimo zajęcia 6 pozycji wśród najczęściej zamawianych dań, zanotował aż 40 proc. wzrost zamówień. I choć chętnie zamawiamy klasyczne wersje z kurczakiem, tofu czy krewetkami, na życzenie użytkowników powstają wersję alternatywne: pozbawione jajka czy orzechów, bez których trudno wyobrazić sobie pad thaia. Równie istotna dla konsumentów była duża ilość sosu – ostrego lub łagodnego, żeby danie nie było za suche.

Klasyczny cheeseburger, pizza czy pikantny kurczak nie smakowałyby tak samo bez odpowiedniego napoju. Wybór mógł być tylko jeden – cola. To ona najczęściej gasi pragnienie Polaków, zamawiających posiłki z dowozem. Ciekawostką jest, że na drugim miejscu uplasowało się… lassi. Co prawda, klasyczna odmiana tego indyjskiego, orzeźwiającego napoju przyrządzana jest z jogurtu, wody i przypraw (głównie soli i chili), ale swoje 5 minut popularności przeżywa obecnie jego słodka odmiana z dodatkiem mango czy truskawek.

Uber Eats w Polsce

Uber Eats działa dziś w 10 miastach w Polsce: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Gdańsku, Sopocie, Gdyni, Łodzi, Katowicach i Lublinie. Dzięki rosnącej popularności aplikacji nad Wisłą, Polska szybko stała się jednym z największych rynków dla tej usługi w całej Europie. Uber Eats jest obecnie dostępny w ponad 500 miastach, w 36 krajach na całym świecie, pozwalając użytkownikom na zamawianie posiłków z ponad 220 tysięcy restauracji.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.