[WYWIAD] Galerie Klif prezentują nowe oblicze „wyjątkowości”

Kiedyś „wyjątkowy” oznaczał drogi, niedostępny. Dziś wyjątkowość to otwarte podejście, szanujące czas klientów, ich różnorodność i różne potrzeby. Na temat zmiany pojęcia wyjątkowości, unikatowych kierunkach rozwoju i niestandardowym podejściu do klienta opowiedziały przedstawicielki Galerii Klif: Edyta Stelmach, Asset Manager firmy AEW Central Europe, będącej właścicielem obiektów oraz Barbara Zaborowska – właścicielka firmy Olimpia Group i Malwina Dudek – reprezentantka Powierza Family Company.

Na czym polega wyjątkowość Galerii Klif?

Edyta Stelmach: Od samego początku dążyliśmy do tego, aby Galerie Klif zarówno w Gdyni, jak i Warszawie wyróżniały się na tle pozostałych centrów handlowych. Najpierw zaskakiwaliśmy unikatowością marek premium, które nie były wówczas dostępne w Polsce. Obecnie podążając za zmieniającym się rynkiem i oczekiwaniami klientów, staramy się stale rozszerzać i różnicować ofertę najemców. Pragniemy również dostarczać klientom zupełnie nowe rozwiązania jak np. nowoczesne autospa oraz propozycje spędzania czasu. Dajemy możliwość poznawania historii najbliższego otoczenia dzięki licznym wystawom i spotkaniom z lokalnymi organizacjami takimi jak Polskie Stowarzyszenie Kobiet Biznesu. U nas książki dzieciom czytają aktorzy, a na temat stylizacji i makijażu można porozmawiać z Magdaleną Pieczonką – specjalistką w dziedzinie wizażu oraz Grzegorzem Blochem – popularnym stylistą, we współpracy z którym przygotowujemy także cykle materiałów wideo dostępne na naszych mediach społecznościowych. W ten sposób Klify stają się wyjątkowym, otwartym miejscem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.

Dlaczego na lokalizację swojej marki wybrali Państwo właśnie Galerię Klif, czym wyróżnia się ona na tle pozostałych centrów handlowych?

Malwina Dudek: Z warszawską Galerią Klif współpracujemy od samego początku jej istnienia. Od początku było to wyjątkowe miejsce, w którym klienci mogli czuć się rozpieszczani i wyróżnieni. My również doceniamy, że osoby przychodzące do galerii są zaopiekowane pod każdym względem, nie tylko zakupowym m.in. za sprawą concierge, stylisty i wizażystki, ale również cyklicznych aktywności.

Barbara Zaborowska – właścicielka firmy Olimpia Group

Barbara Zaborowska: W 2000 roku to właśnie tu, w Klifie w Gdyni, otworzyłam pierwszy salon luksusowej odzieży – Max Mara. Od tego czasu firma Olimpia Group ma w Klifie trzy salony: Max Mara, Patrizia Pepe i Marella. Salony Olimpia Group znajdują na terenie różnych galerii w największych miastach Polski, ale muszę przyznać, ze żadna z nich nie ma tak wyrazistej charakterystyki jak Klif. Darzę to miejsce szczególnym sentymentem, ponieważ było to jedno z pierwszych centrów handlowych w Polsce i tu właśnie rozpoczynałam swoją biznesową działalność. Historia mojej firmy jest więc dość ściśle związana z tą galerią.

Jakie zmiany w zachowaniu konsumentów zaobserwowała Pani z biegiem lat?

E.S.: Polacy są bardzo świadomymi konsumentami i coraz chętniej decydują się na zakup produktów premium. Takie zachowania przekładają się również na wyższe wymagania wobec marek. Coraz częściej konsumenci ponad dobra materialne stawiają m.in. na swój czas, relacje, przeżycia i pasje. Wobec tego zmienia się także ich nastawienie względem centrów handlowych, w których obok doświadczenia zakupowego zaczynają liczyć się emocje związane z marką i towarzyszące im podczas zakupów.

Więc nie są nastawieni jedynie na zakupy?

B.Z.: Ekskluzywność naszych marek to na pewno ważny argument dla klientów, ale wymagają oni również naszej lojalności, doskonałego serwisu, dyskretnej stylizacji, a także głębszej, opartej na wieloletniej relacji, znajomości ich potrzeb. Warto też zdawać sobie sprawę, że jesteśmy salonami franczyzowymi, a to oznacza, że aranżacja butików, ich oferta, jakość usług muszą być na takim samym poziomie jak w Mediolanie, Paryżu czy Londynie. Nasi klienci o tym wiedzą, więc ani na chwilę nie pozwalamy sobie na obniżenie tego poziomu.

M.D: W tej chwili klient jest znacznie bardziej świadomy i nie przychodzi wyłącznie na zakupy, ale także aby skorzystać z serwisów, które dostarczą mu odpowiedniej informacji na temat najgorętszych trendów, odpowiedniego doboru stylizacji i jakości materiałów. Zapewnianie tego typu wiedzy i oferowanych usług wyróżnia naszych sprzedawców spośród innych centrów handlowych.

Na czym polega wspominane, unikatowe podejściu do klienta?

B.Z.: Klienci są wymagający i świadomi swoich oczekiwań. Dla nas to doskonała sytuacja, bo nie pozwala nam stać w miejscu, poprzeczka jest stale podnoszona coraz wyżej, dzięki czemu się rozwijamy. Nasze kolekcje zawsze osobiście wybieram w Mediolanie, gdzie mam też możliwość prywatnego spotkania z projektantami, na przykład z Patrizią Bambi, która jest właścicielką i kreatorką marki Patrizia Pepe. Ten osobisty nadzór ma bardzo duże znaczenie. Drugi ważny czynnik, który jeszcze raz chcę podkreślić, to budowanie osobistej relacji z naszymi klientami. Tylko w ten sposób jesteśmy w stanie wspomagać ich w tworzeniu autentycznego wizerunku. Ta reguła od lat niezmiennie się sprawdza.

Edyta Stelmach, Asset Manager firmy AEW Central Europe, będącej właścicielem obiektów oraz Malwina Dudek, reprezentantka Powierza Family Company.

M.D.: Jeśli chodzi o nasze marki to rozwijają się one wraz z potrzebami naszych klientów. Przygotowując kolejne kolekcje kierujemy się przede wszystkim innowacją – od technik wykonania, wyboru odpowiednich materiałów i printów po selekcję i dopasowywanie ich do odpowiedniej kolekcji. Dzięki temu każda z naszych propozycji jest unikatowa, wyjątkowa.

Zmiany w zachowaniu konsumentów to jedno, a jak radzą sobie Galerie Klif ze zmianami zachodzącymi na rynku?

E.S.: Nie wszystko jest łatwe. Od pewnego czasu mierzymy się ze zmianami zachodzącymi na rynku – decyzje globalnych graczy i idące za tym zamknięcia są dla nas wyzwaniem. Ale pamiętamy o tym, że każda zmiana niesie ze sobą nowe szanse. Obecnie widzimy dynamiczny rozwój dzielnic wokół Galerii Klif w Gdyni tj. 1000 nowych mieszkań. Niegdyś właśnie ekskluzywna, zamknięta dzielnica (Orłowo) otwiera  się, powstają nowe okazje, jest z czego czerpać i do kogo się zwracać.

B.Z.: Już samo usytuowane galerii w dzielnicy o prestiżowym, ale kojarzącym się z beztroskim wypoczynkiem charakterze sprawia, że mieszkańcom Trójmiasta Klif  kojarzy się z czymś więcej niż tylko z zakupami. Klif gwarantuje oszczędność czasu, którego często nam brakuje, jak również… sposób na jego spędzenie. Nie bez znaczenia jest kameralność tego miejsca – tu zakupy zrobić można w przestrzeni dostosowanej do ludzkiej skali, a salony i ich aranżacja zapewniają dyskrecję, której często brakuje w innych miejscach.

Jakie działania wpływają lub wpłyną na rozwój w kierunku obecnych trendów i przyszłość Galerii Klif?

E.S.: Eksplorujemy ten kierunek, wiążąc się z najbliższą społecznością i różnicując ofertę. Widać, że ta droga przynosi pozytywne efekty – wzrost fooftall, mimo ograniczenia handlu w niedziele, nowi Najemcy, którzy chcą uczestniczyć w tej nowozdefiniowanej „wyjątkowości”, jak również niestandardowe formuły (łączenie sklepów z warsztatami) i miksowanie oferty premium z  segmentem semi – premium, które pozwalają dotrzeć do każdego klienta. Ci którzy potrafią się odnaleźć będą towarzyszyć nam w przyszłości. Dlatego zapraszamy i otwieramy się na przyszłość, ponieważ jest i będzie wyjątkowa.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl