Colliers International: rumuński rynek handlowy w rozkwicie

centrum-handlowe-shutterstock

Sektor handlowy w Rumunii należy do najdynamiczniej rozwijających się sektorów w Europie w ostatniej dekadzie, a w ostatnich latach przoduje pod względem wzrostu w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi Venera Maria Munjev, Senior Associate, Retail Agency, Colliers International Rumunia, która będzie uczestniczyć w jesiennej edycji Shopping Center Forum 2019. O potencjale i możliwościach rozwoju polskich marek na rumuńskim rynku będzie można porozmawiać z ekspertką na stoisku firmy Colliers International.

Bukareszt plasuje się w pierwszej połowie rankingu najbogatszych stolic Unii Europejskiej, opracowanego na podstawie danych INSSE, Eurostat i Colliers International, i dorównuje Warszawie, Budapesztowi i Pradze pod względem PKB na 1 mieszkańca według parytetu siły nabywczej.

W zestawieniu rzeczywistej konsumpcji na 1 mieszkańca (dostosowaną do różnych cen w UE) Rumunia osiąga poziom 70 proc. średniej unijnej, wyprzedzając Węgry (64 proc.) i depcząc po piętach Polsce (77 proc.). Najlepsze wyniki Rumunia osiągnęła w ostatniej dekadzie, zwiększając swoją rzeczywistą konsumpcję indywidualną na 1 mieszkańca o 23 p.p. (z 47 proc. do 70 proc. średniej unijnej). Gdyby tempo wzrostu nie zmalałoby, konsumpcja w Rumunii na jednego mieszkańca osiągnęłaby średnią unijną za nieco ponad 10 lat.

Przedunijny boom

Do pobudzenia konsumpcji w Rumunii w dużej mierze przyczyniły się przygotowania kraju do przystąpienia do Unii Europejskiej, czyli po latach 2004-2005. To stało się motorem rozwojowym centrów handlowych. W efekcie w ciągu ostatnich 15 lat podaż powierzchni handlowej w kraju zwiększył się z ok. 250 tys. mkw. w 2004 roku do niemal 3,8 mln mkw. na koniec roku 2018, przy czym na Bukareszt przypada około jednej trzeciej tej powierzchni. Najlepszym okresem pod tym względem były lata 2006–2008, kiedy to średnia roczna powierzchnia oddawanych obiektów handlowych wynosiła około 0,5 mln mkw., czyli prawie trzykrotnie więcej niż średnia roczna w okresie pokryzysowym (około 180 tys. mkw.). Największy udział w rynku ma grupa NEPI Rockcastle, posiadająca ponad 22 proc. całkowitej powierzchni handlowej do wynajęcia – ponad dwukrotnie więcej niż jej największy konkurent, Grupa Iulius, która posiada prawie 10 proc. powierzchni do wynajęcia brutto w rumuńskich centrach handlowych. Innymi znaczącymi graczami są Ceetrus, Immofinanz i AFI Europe.

Venera Maria Munjev, Senior Associate, Retail Agency, Colliers International Rumunia

Mimo dużego wzrostu podaży powierzchni handlowej w ostatnich 15 latach, rumuńskie zasoby na jednego mieszkańca są nadal dość niskie – poniżej 200 mkw. na 1000 mieszkańców, co stanowi około dwie trzecie poziomu obserwowanego w Polsce lub na Węgrzech. Oznacza, że w Rumunii nadal jest możliwość rozwoju dobrze zlokalizowanych obiektów handlowych, jak również nowych marek. Liczba i dywersyfikacja marek stale rośnie w kategoriach towarów, takich jak: obuwie, biżuteria, odzież dziecięca, wyposażenie sportowe, moda męska. Dużą przestrzeń do rozwoju widać przede wszystkim w kategoriach rozrywka i moda damska.

210 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej

W 2018 roku na rumuński rynek handlowy trafiło ok. 140 tys. mkw. W tym roku obserwujemy znacznie większą aktywność deweloperów – szacujemy, że tegoroczna podaż wyniesie ponad 210 tys. mkw. nowoczesnej powierzchni handlowej. Może jednak dojść do opóźnień wynikających z niskiego bezrobocia w segmencie budowlanym oraz wzrost innych kosztów budowlanych. W przyszłym roku sytuacja powinna być jeszcze bardziej dynamiczna – potencjalne nowe powierzchnie handlowe mogą wynosić ok. 280 tys. mkw. Dane te bledną w porównaniu z tymi sprzed kryzysu, co wskazuje na znacznie większą ostrożność zarówno ze strony deweloperów, jak i najemców, którzy unikają nadmiernego zaangażowania, zwłaszcza że nowe obiekty handlowe są przeznaczone w dużej mierze dla mniejszych miast (ok. 50–100 tys. mieszkańców) lub tych, w których występują znaczne braki podaży w przeliczeniu na 1 mieszkańca. Jak dotąd takie podejście się sprawdza. Oznacza to, że coraz więcej nowych obiektów pojawia się w parkach handlowych, co wiąże się z mniejszymi nakładami inwestycyjnymi, a to również współgra z koncentracją na małych miastach.

Pod względem czynszów Rumunia jest tańsza od porównywalnych rynków regionalnych – węgierskiego, polskiego i czeskiego – niekiedy nawet o połowę (np. czynsz za lokal o powierzchni 100-15- mkw. w najlepszej lokalizacji w Bukareszcie dla najemcy z branży modowej wynosiłby ok. 65 euro/mkw., podczas gdy w Warszawie 120 euro/mkw. oraz 135 euro/mkw. w Pradze). Sprzedaż jest jednak tylko o 20–25 proc. niższa niż w Polsce i porównywalna lub nieco niższa niż np. w Czechach, co wskazuje na bardzo atrakcyjne perspektywy lokalnego sektora handlowego w średnim terminie. Wiele więc wskazuje, że rozwój sektora handlowego w Rumunii nie zmaleje.

Tekst: Venera Maria Munjev, Senior Associate, Retail Agency, Colliers International Rumunia.

Firma Colliers International jest  partnerem merytorycznym i wystawcą jesiennej edycji Shopping Center Forum 2019

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl