Obag udoskonala sprzedaż w sklepach stacjonarnych

Salon Obag

– Na powierzchni około 60-90 mkw. nie jesteśmy w stanie fizycznie wyeksponować wszystkich produktów, dlatego zdecydowaliśmy o wprowadzeniu konfiguratora. Rozwiązanie to od dawna znane jest klientkom naszego sklepu internetowego. Teraz mamy je również w salonie w Galerii Młociny – mówi Justyna Adach, Kierownik Obsługi Klienta w sieci Obag.

W nowo otwartym salonie Obag w warszawskiej Galerii Młociny pojawił się konfigurator produktów. Na czym polega ta usługa?

– Filozofia marki Obag opiera się na personalizacji. Klientki mogą same tworzyć swoje niepowtarzalne, wyjątkowe torebki czy zegarki. Są setki tysięcy kombinacji – nikt nawet nie podjął się zliczenia, ile wariancji jest możliwych.  Na powierzchni około 60-90 mkw. naszych salonów, nie jesteśmy w stanie fizycznie wyeksponować wszystkich produktów, dlatego zdecydowaliśmy o wprowadzeniu konfiguratora. Rozwiązanie to od dawna znane jest klientkom naszego sklepu internetowego. Teraz mamy je również w salonie w Galerii Młociny.

Jak działa konfigurator? Na specjalnym tablecie klientka buduje np. torebkę swoich marzeń. Wybiera kształt i kolor body, czyli zasadniczej części torebki, do tego spośród setek rączek i pasków wybiera ten, który według niej pasuje najbardziej, do tego dobiera inne dodatki. Może oczywiście skorzystać z pomocy doradcy, ale obsługa konfiguratora jest prosta, niemal intuicyjna. Potem naciska przycisk „Chcę obejrzeć na żywo” i doradca klienta, który ten komunikat odczytuje w systemie na swoim smartwatchu, natychmiast przynosi skonfigurowany przez klientkę produkt. Ważne w tym konfiguratorze jest to, że klient wybiera z produktów, dostępnych na miejscu, ale może też przełączyć na opcję: „dostępne w ciągu 24 godzin” i zamówić.

Salon Obag

Czy konfigurator będzie dostępny także w innych salonach?

– Młociny są pierwszym koncepcyjnym salonem, ale już niedługo konfigurator wprowadzimy do kolejnych salonów. Być może trzeba to będzie zmienić uwzględniając potrzeby klienta, który chce „poklikać” na siedząco. Zamiłowanie Polaków do technologii jest bardzo wielkie, obserwujemy, co się dzieje na rynku, jak podobne koncepty zyskują coraz większą popularność. Dlatego też warszawski salon koncepcyjny wyposażyliśmy w Digital Signage – to ekrany, na których pokazujemy różne treści, choćby możliwości kolorystyczne jednej i tej samej torebki. Mamy średnio 60 mkw. powierzchni, na której musimy wyeksponować 100 000 produktów. Teraz to rozwiązanie umożliwia nam to.

Co jeśli w sklepie nie ma produktu, który klient chciał zamówić? 

– Zwykle staramy się mieć pełną ofertę w naszych salonach stacjonarnych, ale często okazuje się to niemożliwe, szczególnie w przypadku nowych kolekcji, które cieszą się zawsze wielkim zainteresowaniem. Oczywiście wychodzimy naprzeciw naszym klientkom. Towar, którego nie ma w sklepie, po sprawdzeniu dostępności, wysyłamy kurierem bez kosztów przesyłki na wskazany adres. Klient nie musi się martwić, że nie ma produktu, którym jest zainteresowany. Nie będzie musiał szukać go na własną rękę. W dodatku może zapłacić u kuriera za pobraniem za pomocą karty.

A w sytuacji odwrotnej, gdy w sklepie internetowym produkt jest niedostępny?

– Przy każdym produkcie jest opcja: sprawdź dostępność w salonach. Mamy bardzo dobrze działający system – liczba towarów podawana jest w czasie rzeczywistym. I jeśli niedostępny online produkt jest w którymś z naszych salonów stacjonarnych, sprowadzamy go naszej klientce. Mamy też opcję: „powiadom o dostępności”. Kiedy produkt znów jest dostępny w ofercie, informujemy o tym zainteresowanego nim klienta.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl