Sieć Bafra Kebab obejmie już ok. 30 punktów. Ekspansja trwa

Bafra Kebab, Marcin Olesiak

Wyjątkowa estetyka przyczep gastronomicznych i smak oferowanych potraw okazały się być kluczem do sukcesu. Dziś, należąca do spółki Sweet Gallery, sieć Bafra Kebab dostępna jest w około 30 lokalizacjach. Nowych punktów regularnie przybywa, także zagranicą. – Jesteśmy przekonani, że sieć Bafra Kebab będzie rosła równie dynamicznie, co pozostałe dwa nasze koncepty: Lodolandia i Kołacz na Okrągło. Przewidujemy, że bieżący rok zamkniemy z 50- 60 punktami sprzedaży – zapowiada Marcin Olesiak, właściciel Sweet Gallery sp. z o.o. sp. k,  do której należą wszystkie trzy marki.

– Rosnące znaczenie stref restauracyjnych w centrach handlowych i duże zapotrzebowanie klientów centrów na tego typu ofertę to doskonała okazja dla naszego rozwoju. Między innymi tam, gdzie wynajmujący nie jest w stanie powiększyć foodcourtu i wprowadzić nowego najemcę, pojawiamy się my. Wypełniamy lukę otwierając nasze punkty na zewnątrz galerii – dodaje Marcin Olesiak.

Bafra Kebab jest trzecim konceptem firmy Sweet Gallery, która obecnie zarządza największą siecią gastronomiczną w Polsce w segmencie street food. Pod szyldem Bafra Kebab, Lodolandia i Kołacz na Okrągło funkcjonuje ponad 600 punktów. Część z nich pod szyldem Ice and Roll (Lodolandia) oraz Cake and Roll (Kołacz na Okrągło) istnieje w Europie, m.in.: na Słowacji, w Czechach, w Niemczech, w Wielkiej Brytanii. Wkrótce dojdą kolejne kraje. – Prowadzimy również rozmowy o współpracy na innych rynkach. Jest szansa, że wyjdziemy poza Europę, nawet do Australii bo jesteśmy w trakcie rozmów z potencjalnymi partnerami – zapewnia Marcin Olesiak, prezes Sweet Gallery.

Estetyka i smak, czyli Bafra Kebab

Zgodnie z raportem„Polska na Talerzu 2018” przygotowanym przez Makro Cash & Carry aż 2/3 Polaków korzysta z usług punktów gastronomicznych. Niemal połowa z nich je kebab. Chociaż przyrządzenie dania rodem z Bliskiego Wschodu wymaga jedynie kilku minut, mniej kojarzy się nam z fast foodem niż hamburgery czy hot-dogi. Wszystko wskazuje na to, że popularność tego dania utrzyma się, tak samo zresztą jak trend jedzenia na mieście z przyczep gastronomicznych i food trucków. Sprzyja temu szybkie tempo życia i brak czasu na przyrządzanie obiadów w domu. W okresie wiosenno-letnim dodatkowo chcemy jak najwięcej czasu spędzać w plenerze, stąd jedzenie pod chmurką jest równie atrakcyjne jak stolik w restauracji. Świadczą o tym liczne zloty food trucków, targi śniadaniowe, Nocny Market czy wiele innych wydarzeń tego typu w całej Polsce. Dodatkowo jest to okazja do spotkań ze znajomymi oraz odkrywania nowych, nieznanych smaków. Jedzenie poza domem pełni funkcję społeczną oraz stanowi okazję do zdobywania nowych doświadczeń.

Bafra Kebab

Polacy kochają jedzenie uliczne, ale to nie oznacza jednak, że przedkładają szybkość nad jakość. Wręcz przeciwnie – stajemy się coraz bardziej świadomymi, a więc także wymagającymi konsumentami. Zwracamy uwagę na jakość potraw, obsługi, a także przykładamy coraz większą wagę do estetyki punktu sprzedaży. Bafra Kebab doskonale wpisuje się w tę tendencję, oferując kebab z przyczepy gastronomicznej, ale w kunsztownym wydaniu. Sieć przykłada ogromną wagę do zachowania wysokich standardów jakości. Dzięki temu możemy mieć pewność, że w każdej lokalizacji Bafra Kebab dostaniemy danie przyrządzone z najlepszych składników, według receptury, która gwarantuje nasz ulubiony smak.

Otwierając pierwszy punkt sprzedaży Bafra Kebab, właściciele kierowali się coraz większymi wymaganiami polskich konsumentów. Przyczepy Bafra Kebab wykonane są z wysokogatunkowych materiałów z użyciem wielu uszlachetnień. Prezentują się bardzo nowocześnie, co doceniają najbardziej wymagający klienci. Swoim wyglądem harmonizują z estetyką galerii handlowych, w pobliżu których są zlokalizowane. Wyjątkowa estetyka przyczep gastronomicznych i smak oferowanych potraw okazały się być kluczem do sukcesu. Dziś Bafra Kebab dostępna jest w około 30 lokalizacjach, a nowych lokalizacji regularnie przybywa.

Ekspansja w formie franczyzy

Sieć sprzedaży Bafra Kebab rozwijana jest głównie w oparciu o franczyzę, a każdy potencjalny franczyzobiorca jest wnikliwie oceniany. – Mamy duże wymagania względem franczyzobiorcy, ponieważ tzw. mała gastronomia jest bardzo wymagająca. Wśród franczyzobiorców Bafra Kebab jest wiele osób, które również są właścicielami punktów pod marką Lodolandia i Kołacz na Okrągło. Dla nich to doskonały sposób na rozwój biznesu i zróżnicowanie oferty. W ten sposób oprócz słodkości mają do zaoferowania kuchnię wytrawną, dzięki czemu zyskują nową grupę klientów. – mówi Marcin Olesiak, właściciel sieci.

Prowadzenie własnego punktu sprzedaży kebabów wiąże się z niewielkim nakładem finansowym. Minimalny koszt inwestycji to jedynie 20 tys. złotych a w pełni wyposażona przyczepa gastronomiczna kosztuje ok. 110 tys. złotych. Franczyzodawca nie pobiera opłaty licencyjnej i marketingowej, a w dodatku oferuje pomoc w pozyskaniu finansowania na pozostałą kwotę inwestycji poprzez leasing, fundusze europejskie oraz Program Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wspierający rozwój przedsiębiorczości „Wsparcie w Starcie”.

Bafra Kebab to franczyza „pod klucz”. Franczyzobiorcy Bafra Kebab otoczeni są opieką na każdym etapie współpracy. System franczyzowy zapewnia im nie tylko wiedzę w zakresie sprzedaży, ale również całe know- how związane z prowadzeniem biznesu. To pakiet szkoleń, wsparcie marketingowe, serwis, kompleksowe zaopatrzenie towarowe i rozwiązania księgowe oraz narzędzia do kontroli sprzedaży. Ponadto franczyzobiorcy otrzymują w pełni wyposażone przyczepy gastronomiczne z niezbędnymi dokumentami. Zapewnione mają także szkolenia dla menadżerów i pracowników.

– Klienci oczekują urozmaiceń, dlatego jesteśmy elastyczni w kwestii menu. Oczywiście najbardziej popularne pozycje zostawiamy w menu, ale co jakiś czas staramy się wprowadzić coś nowego. W Sweet Gallery jest grupa kilku osób, które spotykają się raz w miesiącu, by przedstawić propozycję nowych produktów. Są to osoby specjalizujące się w badaniach konsumenckich. Dlatego jesteśmy w stanie w odpowiednim momencie wprowadzać zmiany w menu. Dzięki obserwacji zachowań klientów możemy trafnie zmodyfikować ofertę i dostosować ją do ich oczekiwań – podkreśla Marcin Olesiak.

– Powodzenie tego rodzaju biznesu w dużej mierze zależy od atrakcyjnej lokalizacji, która zagwarantuje duży ruch o stałym natężeniu przez cały rok. Wszystkie te warunki spełniają lokalizacje przy centrach handlowych, ponieważ zapewniają stały przepływ klientów od rana do wieczora przez 7 dni w tygodniu, a tym samym pozwalają zmaksymalizować wyniki finansowe punktu – mówi Marcin Olesiak. Firma współpracuje z największymi sieciami handlowymi w kraju, m.in. z Tesco, Kaufland, Carrefour, Intermarche, E.Leclerc, Inter Ikea, topowymi galeriami handlowymi, jak również parkami handlowymi.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl