scf-news-retailnet-pl-logo-white.svg

Ada Walentek, Ceetrus: obawiam się efektu „food bubble”

ada-walentek-ceetrus

Mam pewne obawy związane z tzw. efektem “food bubble”. Powierzchnia stref gastronomicznych szybko rośnie, w wielu centrach jest to już 15-20 proc. GLA, a w Azji często przekracza nawet ponad 30 proc. Pytanie gdzie jest granica, po której ciężko będzie generować dodatkowy efekt sprzedażowy. Siła nabywcza klientów i zasięg oddziaływania danego centrum mają swoje limity – mówiła podczas debaty na SCF 2019 Ada Walentek, Operations Leader, Ceetrus Polska.

– Zgodnie z naszym hasłem „with citizens for the citizens” tworzymy zrównoważone, inteligentne i tętniące życiem miejsca z myślą o korzystających z nich ludziach. To samo dotyczy stref gastronomicznych. Mamy w portfolio 24 centra handlowe, które zlokalizowane są głównie na obrzeżach miast. Posiadają one tradycyjne strefy food-court, zajmujące średnio od 5 do 10 proc. powierzchni centrum. Obecnie jesteśmy w trakcie ich modernizacji i powiększania. Już połowa naszych obiektów została przebudowana, równocześnie przeprowadzamy rekomercjalizację, chcąc zapewnić klientom nową jakość również jeżeli chodzi o ofertę gastronomiczną. Przy tworzeniu listy najemców z sektora F&B kierujemy się wynikami przeprowadzanych przez nas badań. Wiemy, że pokolenie millenialsów zwraca dużą uwagę na jakość jedzenia, design, atmosferę. Warto stawiać również na tzw. local heroes, czyli marki znane i lubiane na lokalnym rynku. Przykład? Sieć Hokus Pokus na rynku białostockim. W każdym mieście są takie marki, które mają grono wiernych klientów – wyjaśnia Ada Walentek.

Elastyczne negocjacje z najemcami F&B

– Negocjacje w przypadku takich najemców są podobne jak z dużymi, znanymi sieciami, choć w tym przypadku kluczowe stają się kwestie kosztów fit-out, a także długość umowy najmu. Koszty związane z otwarciem restauracji w centrum handlowym są spore, więc mniejsi gracze oczekują dłuższych, nawet ponad 10-letnich umów najmu. Dla zarządcy centrum wiąże się to z pewnym ryzykiem, którego nie ma w przypadku umów z dużymi sieciami gastronomicznymi. Czasami lepszym rozwiązaniem, zwłaszcza na początku, jest organizowanie np. zlotów food trucków. Dzięki temu można wybadać, jaki jest potencjał dla tego typu konceptów w danej lokalizacji. Warto zwrócić także uwagę na zmieniające się preferencje klientów korzystających ze strefy food-court w zależności od pory dnia (śniadania, lunche, kolacje) i tygodnia. Znam galerie, w których strefy gastronomiczne świetnie radzą sobie w ciągu tygodnia, w weekendy świecą pustkami.

Jeszcze jedna ważna uwaga: model biznesowy najemców z sektora F&B różni się od tego znanego np. z branży fashion. Trzeba to rozumieć i podchodzić do negocjacji z nimi w elastyczny sposób – podsumowuje Ada Walentek, Operations Leader, Ceetrus Polska.

Debata F&B na SCF

Podczas jesiennej edycji Shopping Center Forum CEE Edition miała miejsce debata zatytułowana „Zarządcy centrów handlowych i innych nieruchomości komercyjnych wobec nowych trendów w przestrzeni F&B”, której gospodarzem była Marta Mikołajczyk-Pyrć, Head of Retail Property Management w firmie Savills. W dyskusji dotyczącej najnowszych trendów i wyzwań na rynku F&B udział wzięli Hadley Dean, Chief Executive Officer, EPP, Ada Walentek, Operations Leader, Ceetrus Polska, oraz Paul Cawood, Group Director, Sierra Balmain. Relację z debaty będzie można przeczytać w najbliższym numerze miesięcznika Shopping Center Forum Magazine.

Facebook
LinkedIn
PARTNERZY
PULS RYNKU
SCF DATABASE

Codzienny newsletter
SCF News | Retailnet.pl

dla profesjonalistów rynku centrów handlowych
logo blue SCF News - Retailnet.pl-clear
Codzienny newsletter

dla profesjonalistów rynku centrów handlowych: najemców, deweloperów i inwestorów.

* indicates required