Mobilna sprzedaż w sieci „u Lodziarzy”

u-lodziarzy

– Riksza to szybka sprzedaż, prosto z ulicy. Klient nie musi wchodzić do sklepu, wybierać towar, stać w kolejce do kasy. Można powiedzieć, że produkt spotyka go sam, na spacerze czy w drodze do pracy, a jego zakup dokonuje się zwykle pod wpływem impulsu – mówi Paulina Daniłowicz, manager rozwoju sieci Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy”.

Sieć lodziarni „u Lodziarzy” poza punktami stacjonarnymi, które aktualnie działają w ok. 90 lokalizacjach rozwija też koncept mobilny. Jak podkreślają właściciel sieci – riksze i wózki sprzedażowe przechodzą swój prawdziwy renesans. Widzimy je w parkach, na skwerach, w centrach miast, a nawet w galeriach handlowych. Zwykle oferują jeden podstawowy produkt (np. kawę albo lody) i są oblegane przez klientów, którzy akurat mają ochotę chwycić na wynos coś do picia lub do jedzenia.

– Riksza to szybka sprzedaż, prosto z ulicy. Klient nie musi wchodzić do sklepu, wybierać towar, stać w kolejce do kasy. Można powiedzieć, że produkt spotyka go sam, na spacerze czy w drodze do pracy, a jego zakup dokonuje się zwykle pod wpływem impulsu. To taka drobna chwila przyjemności, którą możemy sobie zafundować dla poprawy humoru czy samopoczucia – mówi Paulina Daniłowicz, manager rozwoju sieci Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy”, której stylizowane riksze podbiły serca Polaków w wielu miastach naszego kraju. – Riksze zawsze przyciągają wzrok, szczególnie jeśli ustawiają się wokół nich zaciekawieni ludzie. W pewien sposób niosą za sobą także obietnicę niemasowego, rzemieślniczego wyrobu, którego nie można dostać w zwykłych lokalach czy sklepach spożywczych.

Dwa filary sprzedaży mobilnej w sieci „u Lodziarzy”

Sprzedaż z rikszy opiera się na dwóch podstawowych filarach – pierwszym z nich jest produkt, drugim odpowiednio dobrana lokalizacja. W przypadku idealnego zgrania obu tych elementów, franczyzobiorca ma szansę odnieść sukces.

– Oferta rikszy jest siłą rzeczy ograniczona. To właśnie z tej przyczyny trzeba ją dobrze przemyśleć i dobrać do miejsc, w których zamierzamy stać. Jeśli chcemy postawić na lody, dobrze, aby były one rzemieślnicze, wytwarzane z wysokiej jakości składników. Idealnym miejscem do ich sprzedaży będzie park, ponieważ sprzyja on rodzinnym spacerom i zapewnia stały przepływ ludzi. Kojarzy się także z miło spędzonym czasem oraz relaksem, którego zimne desery są dla wielu osób nieodłącznym elementem – zwraca uwagę Paulina Daniłowicz.

Niewątpliwą zaletą sprzedaży mobilnej jest fakt, że franczyzobiorca może zmieniać lokalizację, w zależności od potrzeb. Jeśli franczyzobiorca zauważy, że dane miejsce straciło swój potencjał, zawsze może poszukać innego, bardziej atrakcyjnego pod względem liczby potencjalnych klientów. Przy wyborze rikszy warto więc zwrócić uwagę, czy faktycznie jest ona mobilna – to znaczy, czy jej transport nie będzie się wiązał z wysokimi kosztami. Ponadto sprzedaż mobilna może być uzupełnieniem istniejącego biznesu, np. kawiarni, sklepu czy stoiska.

– Ciekawostką w naszych rikszach jest fakt, że można na nich jeździć jak na prawdziwym rowerze. To znacząco ułatwia przemieszczanie stanowiska, szczególnie w miejsca, w których nie można wjechać samochodem – tłumaczy specjalistka z WLP „u Lodziarzy”.

Ile to kosztuje?

– W sieci franczyzowej Wytwórni Lodów Polskich punkt mobilny wiąże się z inwestycją już od 6 tys.  zł, przy wzięciu urządzenia w dzierżawę. W tej cenie otrzymamy konserwator w solidnej, metalowej, ale jednocześnie lekkiej obudowie i na mocnych kołach. Urządzenie zasilane jest akumulatorem i może pomieścić 8 kuwet – czyli 8 lodowych smaków. Nie zabrakło też przestrzeni magazynowej na 6 dodatkowych kuwet. Riksza wyposażona jest także w wodoodporny, składany daszek, chroniący przed deszczem i słońcem. Ponadto posiada blat z wysokiej jakości stali nierdzewnej, w który wbudowane są zlewy – mówi Paulina Daniłowicz. – Warto także dodać, że nasze riksze są naprawdę wyjątkowe. Zaprojektowane z niezwykłą starannością o szczegóły, pełne ludowych zdobień, a przy tym bardzo funkcjonalne. Umożliwiają sprzedaż lodów, których marka jest rozpoznawalna w całym kraju. To ogromna zaleta, szczególnie dla osób, które dopiero rozpoczynają swój biznes albo chcą poszerzyć zakres dotychczasowej działalności o rzemieślnicze lody.

Przy optymalnych warunkach, zakup rikszy powinien zwrócić się już po kilku pierwszych miesiącach. Po tym czasie franczyzobiorca może zacząć czerpać zyski i cieszyć się firmą, która jest prosta w obsłudze i tania w utrzymaniu.

Przypomnijmy, u Lodziarzy to polska grupa lodziarni serwująca naturalne, rzemieślnicze lody. Sieć jest rozwijana w oparciu o system franczyzowy i w czterech formatach – otwierane są ic-trucki, wyspy lodowe, stacjonarne lodziarnie oraz lodziarnie z wytwórnią lodów na miejscu. Aktualnie działa ok. 90 lokalizacji franczyzowych. Właścicielem sieci jest Multi Ice Radosław Charubin SC.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.

Newsletter
SCF News | Retailnet.pl