Moodo: jest jeszcze przynajmniej 200 miast, gdzie moglibyśmy wejść

Dla franczyzy takiej jak Moodo ciekawą specjalizacją są średnie i małe miejscowości. W naszym segmencie widzimy jeszcze duży potencjał  do rozwoju. Jest jeszcze przynajmniej 200 miast gdzie potencjalnie mogłoby wejść Moodo. Co roku udaje nam się otwierać  ponad 20 nowych lokalizacji – mówi Wojciech Kalejta, Dyrektor Zarządzający Moodo.

Wojciech Kalejta, Dyrektor Zarządzający Moodo

Rynek odzieżowy co roku rośnie o kilkanaście procent. Taką dynamikę wzrostu od początku transformacji po 89 roku zawdzięczamy oczywiście wzrostowi całej gospodarki i bogaceniu się Polaków. Dochód rozporządzalny polskiej rodziny jest wielokrotnie większy, niż w latach 90-tych. Oczywiście do tego sukcesu przyczyniła się mocno ekspansja centrów handlowych od końca lat 90-tych.  Polacy poczuli się dobrze w takich miejscach i tym chętniej zaczęli wydawać pieniądze. Ostatnie lata to rozwój galerii w mniejszych miejscowościach, powrót klientów do centrów mniejszych miast, mocny rozwój najsilniejszych marek na rynku oraz gwałtowny boom e-commerce. Na tym tle franczyza odzieżowa napotyka niewielkie problemy i  rozwija się nieco wolniej niż cały rynek odzieżowy.

Moodo: postawiliśmy na kanał franczyzowy

Jako problem dla rozwoju wskazałbym ograniczanie kanału franczyzowego przez największych graczy na rynku. Dodatkowo co roku mniejsi gracze oferujący franczyzę znikają z rynku. Dlatego oferta franczyzy odzieżowej nie rośnie aż tak szybko, jak rynek odzieży w ogóle. Są jednak marki stawiające na franczyzę jak Moodo i jeżeli tylko dbają o swoją stabilność, to zapewniają rozwój sobie i Franczyzobiorcom. W kanale detalicznym postawiliśmy na kanał franczyzowy. To większość naszej sieci. Mamy tylko kilka sklepów własnych jako nasze salony flagowe. Oczywiście najbardziej dynamicznie rozwija się kanał e-commerce. Tutaj możemy pochwalić się wzrostami rzędu 80-100 proc. co roku.

Branża odzieżowa nie jest łatwa i dlatego niektóre firmy przegrywają walkę konkurencyjną. Aby osiągnąć sukces w tej branży należy wiele lat zdobywać doświadczenie oraz zatrudniać ludzi z doświadczeniem. Dotyczy to zarówno central firm odzieżowych jak i poziomu samych salonów. Na rynku jest wąskie grono osób, które ma wiedzę specjalistyczną charakterystyczną tylko dla branży odzieżowej. Kiedy dołożymy do tego bieżące wyzwania segmentu retail jak problemy z rekrutacją odpowiednich osób i presję płacową to okazuje się że jest to rzeczywiście trudny biznes.

Dla franczyzy takiej jak między innymi Moodo ciekawą specjalizacja są średnie i małe miejscowości. 10 lat temu w tych miastach niewiele się działo w sensie handlowym bo deweloperzy w tym czasie zapełniali galeriami największe miasta Polski. Od 5-6 lat obserwujemy rozwój nowych lokalnych galerii w coraz mniejszych miejscowościach. Szczególnie dużo powstaje konceptów typu  retail park. To napędza rynek i sprzedaż w mniejszych ośrodkach. Dodatkowo starówki i deptaki małych miast pięknieją i jest tam coraz więcej klientów. Więksi gracze odzieżowi rzadko tam zaglądają koncertując się na metropoliach. Podsumowując są to przyczyny dzięki którym marka Moodo może pochwalić się dużą dynamiką wzrostów i coraz większą ilością sklepów.

Moodo stawia na omnichannel

Klient franczyz odzieżowych jak w większości branży tekstylnej coraz bardziej wymagający. Także ten w średnich i małych miastach.  Oczekuje on tego samego co widzi w większych miastach. Dotyczy to odpowiedniego wyglądu salonu, kolekcji i obsługi. To wszystko musi wychodzić naprzeciw jego oczekiwaniom. Dodatkowo klient ma obecnie dużo większy wybór dzięki e-commerce.  Jeżeli chodzi o opinię o sklepie i marce konsument może łatwo ją wyrazić w mediach społecznościowych. To wszystko razem oznacza wyzwania dla marek. W Moodo to rozumiemy i staramy się w tych wszystkich obszarach mile zaskakiwać nasze klientki. Marki franczyzowe które myślą serio o rozwoju i podbiciu rynku muszą podążać za oczekiwaniami klienta.

Chcę zwrócić uwagę np. na  e-commerce, który jest już oczywistością i szybko się rozwija. To w najbliższych latach się nie zmieni. Należy na to patrzeć jak na okazję a nie zagrożenie dla sklepów stacjonarnych. Pojęcie omnichannel jest już chyba obecne w większości marek. Rynek online i offline powinny się wspierać i uzupełniać. Badania pokazują., że klientki przenikają w obie strony tzn. oglądają w sklepie, a kupują online ale bardzo często jest też odwrotnie. W Moodo staramy się to w pełni wykorzystać i te oba kanały uzupełniają się nawzajem.

Sukces marce odzieżowej zapewnia też odróżnienie się od konkurencji . Przewagę rzadko buduje jakiś jeden wyróżnik. Od kilku lat zespół Projektantów i Kupców konsekwentnie rozwija ofertę marki Moodo. Staramy się trafiać w gust klientek we wszystkich grupach towarowych. Kładziemy też nacisk na to, żeby wszystkie produkty stanowiły całość jako kolekcja.  Kilka lat temu jasno określiliśmy naszą docelową klientkę. Jest to osoba w wieku ok 25-35 lat która poszukuje casualowych stylizacji oraz co jakiś czas chciałaby kupić coś na specjalną okazję. Ten kierunek kolekcji podsumowuje najlepiej nasz claim : „Moodo. Everyday Fashion & Classic”. Staramy się właśnie tym konkretnym skoncentrowaniu się na klientce odróżnić się w pozytywny sposób od naszej konkurencji.

Moodo od kilku lat odnotowuje wzrosty sprzedaży ok 20 proc. rocznie. Tak było też w roku 2019. Udaje nam się co roku otwierać  ponad 20 nowych lokalizacji. W naszym segmencie średnich i małych miast widzimy jeszcze duży potencjał  do rozwoju. Jest jeszcze przynajmniej 200 miast gdzie potencjalnie mogłoby wejść Moodo. Będziemy rozwijać e-commerce i wdrażać omnichannel. Pierwszym krokiem we wdrożeniu sprzedaży wielokanałowiej było wdrożenie oprogramowania WMS do jeszcze lepszego zarządzania towarem. Podsumowując sytuację na rynku, potencjał rozwoju i obszary, które chcemy  jeszcze usprawnić, patrzymy z optymizmem na najbliższe lata.

Autorem komentarza jest Wojciech Kalejta, Dyrektor Zarządzający Moodo.

Moodo Urban Fashion Mode jest prężnie rozwijającą się firmą i marką z ponad 100-tką partnerów handlowych w Polsce, w Czechach i na Słowacji. Sieć współpracuje również z agencjami handlowymi w Rosji, na Ukrainie i Białorusi. W Polsce sieć tworzy ok. 150 salonów.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.