Daniel Kucharski, Prezes Pijalnie Czekolady E.Wedel: mamy ambitne plany rozwoju [WYWIAD]

Obecnie w sieci funkcjonuje 18 lokali własnych oraz 9 franczyzowych. W każdym miejscu, w którym zostały otwarte, przyjęto je z ogromnym entuzjazmem, dlatego plany rozwoju są bardzo ambitne – mówi w rozmowie z Retailnet.pl Daniel Kucharski, Prezes Zarządu spółki Pijalnie Czekolady E.Wedel

Jaka jest historia powstania marki Pijalnie Czekolady? Jak pozyskiwali Państwo pierwsze lokale i które to były placówki?

Daniel Kucharski: Pierwsza Pijalnia Czekolady E.Wedel funkcjonowała w Warszawie pod nazwą „Staroświecki Sklep” już w 1893 roku. Lokal ten znajduje się w tym miejscu do dzisiaj i jest flagową Pijalnią Czekolady. Co ważne, w budynku zlokalizowanym przy ul. Szpitalnej 8 funkcjonuje nieprzerwanie od 126 lat. Lokal ten może poszczycić się piękną historią, ponieważ stanowił on prezent ślubny. Karol Wedel (założyciel firmy) przekazał go swojemu synowi Emilowi – autorowi słynnego podpisu i jednocześnie dzisiejszego logotypu firmy. W trudnych czasach socjalizmu powstało wiele sklepów firmowych, które próbowały naśladować znakomitość flagowej lokalizacji. Natomiast prawdziwy pomysł na rozwój sieci powstał w 2004 roku, kiedy to pierwsza Pijalnia Czekolady E.Wedel została otwarta w Centrum Handlowym Arkadia (obecnie Westfield Arkadia – red.) w Warszawie. Rozpoczęcie działalności właśnie tam pokazało nam, jak bardzo konsumenci są zainteresowani powieleniem tego, co oferuje Staroświecki Sklep. Sukces tego miejsca spowodował rozszerzenie konceptu na inne lokale i umożliwienie dostępu do nich najszerszemu gronu gości.

Pijalnia Czekolady E. Wedel

Pijalnie Czekolady E.Wedel to obecnie sieć około 30 lokali. Jakie są najbliższe plany ekspansji? Kiedy i gdzie planowane są otwarcia nowych lokali?

DK: Obecnie w sieci funkcjonuje 18 lokali własnych oraz 9 franczyzowych. W każdym miejscu, w którym zostały otwarte, przyjęto je z ogromnym entuzjazmem, dlatego plany rozwoju są bardzo ambitne. Zależy nam na otwieraniu kolejnych punktów wszędzie tam, gdzie konsumenci oczekują smacznej i bogatej oferty, bazującej na oryginalnej wedlowskiej czekoladzie i w komfortowo zaaranżowanej przestrzeni. W miejscach, w których spędza się wolny czas lub wymaga wysokiej jakości produktów, kawy czy czekolady – w drodze do pracy czy do domu, w trakcie spotkania biznesowego. Nie zapominamy także o miejscach atrakcyjnych turystycznie. Marka E.Wedel i oferta Pijalni Czekolady są symbolami wysokiej jakości oraz tradycji, pochodzących z Polski – chcemy, aby dotarły do jak najszerszego grona. Podsumowując, w miarę dostępności atrakcyjnych lokalizacji oraz możliwości wewnętrznych, będziemy starali się otwierać przynajmniej kilka lokali rocznie.

Czy obecnie powstające centra handlowe spełniają Państwa oczekiwania pod kątem ekspansji? Aktualnie powstaje wiele centrów tzw. mixed-use – czy na takie lokalizacje też jesteście otwarci?

DK: Raczej ostrożnie obserwujemy rynek centrów handlowych. Przyczyną są ostatnie zmiany w dynamice ich rozwoju, a także zakaz handlu w niedziele. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to atrakcyjna część rynku nieruchomości, dlatego Pijalnie Czekolady E.Wedel otwarte są także w wielu atrakcyjnych biznesowo centrach handlowych. Stale też prowadzimy rozmowy z przedstawicielami potencjalnych lokalizacji i jesteśmy pod wrażeniem niektórych pomysłów, a także nowatorskiego podejścia i dostosowywania się do nowych potrzeb konsumentów.

Jakich warunków lokalowych wymaga Pijalnia Wedel?

DK: Lokal, w którym miałaby znaleźć się Pijalnia Czekolady E.Wedel, musi mieć powierzchnię od 100 do 150 mkw. Mile widziane jest także miejsce na ogródek sezonowy. Na takiej powierzchni jesteśmy w stanie zorganizować unikatowy model biznesowy, oferujący konsumentom czekoladowe produkty E.Wedel, ofertę barową dostępną w lokalu i na wynos, a także wygodną strefę konsumencką, umożliwiającą chwilę relaksu. Wszystkie Pijalnie muszą zostać zaaranżowane według tych samych wzorów i standardów – wnętrza powinny być utrzymane w ciepłych barwach z elementami drewnianymi.

Pijalnia Czekolady E.Wedel

Jakie trendy obowiązują aktualnie na rynku kawiarnianym/cukierniczym? Czy czekolada jest trendy?

DK: Czekolada to produkt bardzo wdzięczny do sprzedaży i uniwersalny, dzięki czemu jest zawsze w modzie. Szczególnie ta konsumowana w pijalniach stała się tak popularna, że klienci sięgają po nią o każdej porze dnia, tak w tygodniu, jak i w weekendy, z przeróżnych okazji: od romantycznych po służbowe. Jeśli chodzi o smaki, królują te tradycyjne (mleczna, gorzka i biała), egzotyczne, a także bazujące na najnowszych trendach – np. czekolada do picia bez cukru, na bazie mleka sojowego.

Według jakiego klucza dobieracie lokalizacje pod swój koncept? Są to często miejsca prestiżowe – Krupówki w Zakopanem, Nałęczów, Rynek Gł. w Krakowie, Ciechocinek, ul. Piotrkowska w Łodzi…

DK: Nasze lokale powstają w największych miastach Polski i lokalizacjach atrakcyjnych turystycznie, m.in. w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Sopocie czy Zakopanem. Wybieramy takie miejsca, które postrzegane są przez konsumentów jako najlepsze, bądź takie, które kojarzą się z wypoczynkiem lub z najlepszym miejscem w danej okolicy.

Z jakimi problemami spotykają się aktualnie restauratorzy/cukiernicy? Co hamuje, co może wstrzymywać Państwa ekspansję?

DK: Rynek gastronomiczny i cukierniczy ma wiele problemów, my natomiast staramy się traktować je jako wyzwania. Od dawna mamy świadomość tego, jak bardzo jego rozwój przyspieszył. To spowodowało jednak tylko (i aż), że skupiliśmy się na udoskonaleniu Pijalni Czekolady E.Wedel – jej oferty, obsługi klienta i innych aspektów związanych z prowadzeniem działalności kawiarniano-cukierniczej.

E.Wedel rozwija sieć także w oparciu o system franczyzowy – jakie są najważniejsze warunki, które stawiacie franczyzobiorcom?

DK: Partnerzy franczyzowi otrzymują od nas przede wszystkim pomysł na stabilny biznes, realizowany we współpracy z firmą o ogromnym doświadczeniu w gastronomii i silnie wspierającą marketingowo swoją markę. Franczyza z Pijalniami Czekolady E.Wedel oparta jest na partnerstwie biznesowym, wspomaganym czterema filarami, jak i wizerunkiem silnej i rozpoznawalnej na rynku polskim marki. Prowadzący Pijalnie mogą także liczyć na unikatowy asortyment sklepowy, wysokiej jakości produkty z karty menu (nad recepturami których czuwa nasz Maestro Czekolady E.Wedel – Janusz Profus), dzielenie się doświadczeniem i wsparcie marketingowe.

Pijalnia Czekolady E.Wedel

Zakaz handlu w niedziele nie dotyczy restauratorów, ale niektóre Pijalnie znajduję się w centrach handlowych. Jak radzą sobie te punkty?

DK: Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele było dla nas faktycznie wyzwaniem, z którym trzeba było sobie poradzić. Skoncentrowaliśmy się więc na udoskonaleniu oferty i zaspokajaniu potrzeb konsumentów w dni handlowe. Natomiast w niedziele niehandlowe, zamiast odwiedzać punkty w centrach handlowych, nasi goście jeszcze intensywniej przychodzą do innych naszych lokalizacji.

Prowadzenie biznesu gastronomicznego nie uda się dzisiaj bez opcji zamawiania online. Jak Państwo sobie z tym radzą?

DK: Do każdego wyzwania podchodzimy w taki sposób, aby zawsze na pierwszym miejscu była jakość. Rewidujemy ten obszar, ale uruchomimy go dopiero w momencie, gdy oferta Pijalni dostępna online oraz sposób jej dostarczenia do konsumenta, będą nas satysfakcjonował. Takim, który zapewni klientom tę samą przyjemność, satysfakcję oraz jakość, jaką otrzymują od nas w lokalu.

Obecność marki E.Wedel w social mediach – jak kreujecie Państwo strategię omnichannel?

DK: Obecnie nie traktujemy social mediów jako narzędzia marketingowego do reklamowania się. Jest to dla nas sposób na podtrzymanie relacji z naszymi konsumentami.

Rozmawiała Katarzyna Łabuz

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn

Newsletter SCF News | Retailnet.pl

Codziennie nowe informacje dla profesjonalistów rynku centrów handlowych.